-
-
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Gość > 27-01-2008, 16:25
Zdecydowanie pogadaj a przy okazji rozejrzyj sie po innych rodzinkach. Porazka? To nie Twoja porazka, to ich przeciez!
Ja to sie zastanawiam jak te chlopy z takimi babami wytrzymuja. Przeciez tyle jest kobiet wspanialych na swiecie i w dodatku szukajacych swojej drugiej polowki... -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
asiafrugo > 27-01-2008, 17:08
Może dlatego Emi, to jest single motherkoles moze nie wytrzymał -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Klarasek > 27-01-2008, 19:13
opuscilam zaluzje w dwoch pokojach bo jak korzystalam z kompa i TV to mi swiecilo slonce. Powiedziala mi, ze nastepnym razem chce zastac dom takim jakim go opuscila...ma alergie na to.
Wlasnie sporzadza mi plan. Mam co drugi weekend wolny od 10 w sobote do 17 w niedziele. Pozatym jeden dzien wolny w tygodniu.
Oj nie wiem jak to bedzie...mam coraz wiecej watpliwosci.... -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
asiafrugo > 27-01-2008, 19:23
gaasz jaka dziwna kobieta :? zeby sie zaluzji czepiac? to juz nawet nie jest pedantyzm tylko jakas choroba.... :roll: -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
idril > 27-01-2008, 19:59
[quote name="Yoanna"]no nie zaszkodziloby rozejrzec za czyms, tak zeby nie zostac na lodzie jakby co..
przesadza kobieta troche.. umawialyscie sie inaczej, zwroc jej na to uwage[/quote]
zgadzam sie w calosci z Yo i Emi!
nieznosze takich sytuacji!
nienawidze!
:evil: :evil: :evil: -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Klarasek > 27-01-2008, 20:10
Napisala mi plan dnia.
Wstaje o 7 (TYLKO CICHO), robie sniadanie, budze malego( o 8 ma wyjsc z domu), budze mala, wynosze smieci, ubieram mala ide na zakupy, robie pranie. Wtedy mam przerwe do 11. Ciekawe jaka przerwe...
O 11 pomagam jej robic obiad, nakrywam do stolu. O 12.15 obiad. O 13 dziecko idzie spac i spi do 15. Godzina prasowania.Ja mam wolne do 17.
To przepraszam mam wolne 2 godzinki??!!
Robie kolacje, myje dzieci i klade je spac. O 20 koniec pracy.
Oczywiscie mam co drugi weekend wolny( w tych godzinach co pisalam) i jeden dzien wolny w tygodniu.
Czy ja zglupialam czy to jest grubo ponad 30 godzin tygodniowo...?
Wezcie mi policzcie bo mi sie chyba w oczach mnozy -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Vorissa > 27-01-2008, 20:24
ja policzylam ale chyba nie bede Ci pisac ile mi wyszlo bo cos za duzo chyba ;/ albo ja liczyc nie umiem xD -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Klarasek > 27-01-2008, 23:20
czwartki mam wolne, ale ona by czasem chciala wlasnie w czwartki wyjsc na wieczor...no i jakby nie patrzec musze rano wstac i smieci wyniesc...
Czy ja juz wspomnialam, ze chodzi nago po domu? Jesli tak to jeszcze dodam, ze wlasnie ja przylapalam jak lezy nago ze swoim synkiem w lozku...aha, no i gada sama do siebie.
Raju a miala byc to moja przemyslana decyzja. -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Klarasek > 27-01-2008, 23:25
w ogole to wybaczcie, ze ak ciagle truje -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
idril > 28-01-2008, 0:12
[quote name="Klarasek"]w ogole to wybaczcie, ze ak ciagle truje[/quote]
:lol: no przestan.
twojej hostki to ja nie bede komentowac bo szkoda mi moich nerwow!
pogadaj z nia koniecznie.
bo tak dlugo nie wytrzymasz, wykonczysz sie jak nie fizycznie to psychicznie!
i szukaj kogos nowego!
:*