• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK
       
  • Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Gość > 04-07-2007, 19:23

    Ja sie tak w wiekszosci zgadzam z faris. Choc ja bym jeszcze te 4-latki do tych rozdartych zaliczyla, a zamiast tego dolozyla maluszki (do takie do roczku) i 10-11 latki. Trudny wiek zaczyna sie dopiero po 12-tce wiec spoko
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    black_rose1706 > 04-07-2007, 19:49

    Ja bede miala dziewczynki dwie, co tez jest wazne bo z nimi latwiej niz z chlopcami, przynajmniej mi. No i beda w wieku 4 i 5. Jakby byly troszke starsze to byloby lepiej bo wiecej w szkole by siedzialy no ale nie ma co narzekać.
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    faris > 04-07-2007, 20:43

    Emi, ja tam mówię na podstawie swoich do?wiadczeń, a z różnymi dzieciakami różnie bywa (tylko, że ten to był i nadal jest jedynakiem i to rozpieszczone jak cholera ;/ )



    Poza tym wydaje mi się, że lepsze s? dzieciaki w wieku szkolnym, albo chociaż przedszkolnym i w ogóle nawet jak ze 2 dni te młodsze s? w szkole, no bo np. jak dochodzi jakie? sprz?tanie itp, to ja tam wolę sobie w spokoju to robić gdy mi nikt nie przeszkadza i nie wchodzi w drogę, więc lepiej jak sobie pójd? do szkółki



    A co do tych kilku miesięcznych - ja bym się bała, że dziecko się zachły?nie mlekiem itp, potem z?bkuje, uczy się chodzić itd... nie, to nie dla mnie..
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Louhans > 04-07-2007, 21:56

    jesli dzieci w Anglii to i 4,5 lat to juz siedza w szkole tyle co inne dzieci. 4 lotaek przez pierwsyz miesiac tylko do poludnia, a od pazdziernika normalnie jak wszystkie do 15, wiec spoko.

    Ja wole takie niezamale niezaduze bo sie wiecje sluchaja i nie pyskuja a juz rozumieja co sie do nich mowi i latwiej respektu nauczyc

    Ja mam 3 i 5 i uwazam ze idealnie trafilam. Choc mlodszego w domu mam od 11.30 to za to ciagle spi w ciagu dnia min 1,5 h
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Ninka Jones > 04-07-2007, 22:53

    moj 3 latek jest w przedszkolu od 9 do 15, ale w poniedzialki nie ma przedszkola i w srody do 12, dlatego nie lubie juz tego dnia tygodnia i dzis juz padnieta jestem
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    black_rose1706 > 04-07-2007, 23:11

    MOja jedna bedzie w szkole do okolo 12 codziennie w tygodniu, a druga jakos do przed 14 wiec moze byc
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Ninka Jones > 04-07-2007, 23:27

    ja myslalam dzisiaj ze sie pochalstam.

    mlodego przyprowadzilam po 12, sama z nim i malutkim do 16 a on jakis byl lewy dzisiaj i plakal wiec cztery godziny uzerania sie z mlodym i proba uspokajania maluszka...
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    black_rose1706 > 04-07-2007, 23:36

    Współczuje <pocieszacz>
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Ninka Jones > 04-07-2007, 23:42

    jutro hostka chyba w domu wiec licze na to ze bedzie lepiej...

    oby maly tylko nie marudzil, nie lubie jak dzieci placza
  • Re: Historia Migotki,ktora zamiast w Finlandii znalazla sie w UK

    Migotka > 05-07-2007, 22:38

    Ninka rozumiem Cie bardzo dobrze.. te dzieciaki tutaj to po prostu jakas masakra.. wychowani na zasadzie.. daj mi to, bo ja chce!

    Mldoy mnie dzis tak wkurzy ze myslalam ze wyjde z siebie i stane obok.. ale to chyba norma.. juz kombinuje z nim rozne rzeczy.. dzisiaj nie mogl ogladac tv, wiec odpadla nam gra w playstation.. wczoraj pieklismy ciastka, to juz po pierwszej blaszce.. gdy mu powiedzialam ze mamy jeszcze jedna.. to powiedzial ''o nieee''.. dajcie spokoj.. ale co tam.. ja sie nie dam i juz go powoli temperuje..

    co do internetu.. niestety, gdyby byla mozliwosc bym miala go u siebie w pokoju na pewno tak by bylo.. host w sprawach technicznych jest nie do zagiecia, bo tym sie zajmuje na codzien.. :-)



    Dzisiaj dostalam wyplate, yeahhh.. milo jest patrzec jak koperta robi sie coraz grubsza, no ale niedlugo bede musiala to wyslac na konto w Pl.. bo mnie za bardzo korcic beda,lol.



    Jutro mialam miec spotkanko z Agata, ale.. chyba nie wypali, gdyz mam wieczor z malym diablem, bo.. hosci ida na silownie.. piekny piatek!

    ..czyli trzeba przelozyc opijanie zdanej matury.. ale co sie odwlecze to nie uciecze.. wiec droga Agato, jeszcze to sobie odbijemy...



    Dziewczyny tepmy angielskie potwory!!!

    Do dziela!



    ps.: odkrylam ze mam neta w mojej lazience, hahaha.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia