-
-
Re: oczekiwanie na rodzine
edyta_s > 05-06-2007, 0:49
No chyba nie... Od czego jest internet, maile, skype i gadu-gadu? Tak tez da sie przeciez zyc:p -
Re: oczekiwanie na rodzine
madzieeek > 05-06-2007, 10:41
Taaa, szyscy obiecvuja ze przyleca ;p
Do mnie mial caly taun przyleciec, a skonczylo sie dwoch osobach, raz kolega (ktory nie obiecywal tylko kupil bilet ;p) i teraz brat.
No i jeszcze kolezanka z facetem, ale oni nie tak dokaldnie do mnie, tylko generalnie na weekend do Paryza i spotkalismy sie przypadkiem.
Tak ze luzzz
Ano ciezko znalezc miejscowych znajomych jesli sie siedzi caly czas myslami w PL...
Ale ja np mam w PL przyjaciol najlepszych na swiecie i francuskich mi nie potrzeba ;p
I to do nich tak na prawde ciagle latalam, nie do "mamusi" :twisted:
Kwestia charakteru -
Re: oczekiwanie na rodzine
Karolina_c > 05-06-2007, 13:57
ja teksnie za znajomymi w PL tylko dlatego ze tu jeszcze zadnych nie mam i mam nadzieje, ze to sie szybko zmieniza rodzicami jeszcze jakos nie zdazylam zatesknic :lol: -
Re: oczekiwanie na rodzine
faris > 05-06-2007, 16:53
Ja na szczę?cie nie będę mieć takiego problemu :lol: :lol: :lol: Mama ma lęk wysoko?ci <samolot> i dłużej niż 2 godziny w autobusie też nie wytrzyma, siostra to samo, także podróż w odwiedziny do córeczki odpada xD ihaaaa
Ale fakt, ja już teraz wiem, że będę tęsnikć za mam? i siostr?, z tym, że szybko się przyzwyczajam do ich nieobecno?ci xD -
Re: oczekiwanie na rodzine
Grizzly > 05-06-2007, 18:43
Emi heh.. chyba nie zrozumiala? że to nie było na serio.
Komu jak komu, ale mnie to chyba najbardziej zależy żeby się od tego wszystkiego odci?ć, i wyjechać.
Jedynie na ?więta chciałabym przylecieć, bo nie chce spędzać ich z "obcymi" ludźmi, tylko z własn? rodzin?, a wiem jak by im przykro było jakbym przec cały rok nie przyleciała :?
Z reszt? kto wie jak mi tam będzie, i ile tam będę.. teraz sobie moge planować..
A że siostre i przyjaciólkę chciałabym zaprosić to inna sprawa, i raczej nie widzę w tym nic złego .. -
Re: oczekiwanie na rodzine
WAMPIREK > 05-06-2007, 19:25
A ja się tam nie patrzę na to czy lepiej by bylo lub gorzej żeby miec staly kontakt z PL,znajomymi,rodzina.Jesli mialabym byc nieszczesliwa przez fakt,ze nie moge ich zobaczyc to chyba wszystko by sie mijalo z celem.
W sumie wlasnie dzieki tej "bliskosci" do PL wybralam au-pairowanie w UK,a nie w USA...bo rodzina to dla mnie priorytet i nie wyobrazam sobie ,ze moglabym ich nie widziec przed ponad rok...Na pewno bede na swieta w domu -
Re: oczekiwanie na rodzine
Gość > 05-06-2007, 19:44
Bo tu jakie dyskusje wielkie... jeszcze laski nie wyjechalyscie, a juz kto kiedy do rodzinnego miasta przyleci ponownie... Nie ma co robic planow, bo nigdy nie wiadomo. A moze cos sie stanie i nie bedziecie mialy ani grosza na bilet do Polski na swieta? Albo - jak sie kiedys stalo dziewczynom w Londynie z Air Polonia - linie lotnicze splajtuja a Wy tylko na bilety stracicie? Albo jeszcze nie wiadomo co...
Troche zywiolu, tak jak zdecydowalyscie sie wyjechac -
Re: oczekiwanie na rodzine
agata_nb > 05-06-2007, 21:08
ja chyba nie moglabym byc zupelnie sama z obca rodzina przez rok, z dala od domu, znajomych 8O a juz w USA to najgorzej bo daleko
Na szczescie teraz, wprawdzie bede w Coventry, ale moi znajomi beda w Londynie wiec na pewno tam zawitam -
Re: oczekiwanie na rodzine
WAMPIREK > 05-06-2007, 21:46
Pewnie,ze niewiadomo co sie zdarzy,ale planowac zawsze wolno...a wolne to ja bede miec 2 tyg w ciagu swiat
Dobra ide sie uczyc bo jutro egzamin :/ -
Re: oczekiwanie na rodzine
Karolina_c > 06-06-2007, 11:50
do mnie kumpela przyjedzie w polowie sierpnia na chwilkefinlandia zwsze byla moim marzeniem i ona zawsze mnie w tym wspierala i wlasnie teraz chce jej moje marzenie pokazac hostka sie zgodzila, nawet sama wyszla z ta propozycja