-
-
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
(-:MARZENA:-) > 10-03-2006, 1:08
life is brutal -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
MONIKA > 10-03-2006, 2:50
Oli, az tak..? :roll: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
agulka > 10-03-2006, 4:10
to samo co wczoraj przez tel mowilam... zmieniaj bo sie nie ma co stresowac..nigdy nie wiadomo, kiedy karze ci sie spakowac i out... wariatka jakas i juz.. :twisted:
wytrwalosci zycze -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 10-03-2006, 6:14
monika to JEST WIELKI SKROT! wczoraj z aga dwie godziny na tel wisialam i zdawalam relacje co i jak. jest tego dlugo. wiec sie rpzygotuj, ze jak zadzwonie do ciebie to nie bedzie 5 minut i bye bye :twisted: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Sol > 10-03-2006, 14:13
Boze Oliwka wspolczuje ci!Ja zaczelam moja operowska kariere dokladnie w tym samym czasie co ty ale czegos takiego nie przezylam 8O Z kazdym dniem zaczynam doceniac to co mam :wink: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Emm > 10-03-2006, 17:24
ja na poczatku bylam zachwycona, ale kazdy zachwyt nie trwa wiecznie.Ostatni miesiac byl dla mnie najgorszy-jak tylko zdalam sobie sprawe ,ze rezygnuje z programu i odejscie jest kwestia czasu-wszystko zaczelo mnie wkurwiac. oprocz dzieci-te byly do konca zajebiste.
Teraz jestem live-out i jak pomysle, ze bylam operka w Concord, matko swieta-tak jakby cale operkowanie bylo tylko snem.
zmieniaj oliwka, bo sytuacja sie nie zmieni na lepsze.wiem z autopsji.coraz bardziej bedziesz sie wkurwiac i frustrowac.im szybciej tym lepiej. -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 12-03-2006, 20:14
emm, ja podeszlam normlanie, ani ze sa super hiper ani ze niewiadomo co. ex opiekunka mowila mi tylko ze bardzo dobrze trafilam, bo sa sympatyczni, bardzo dobrzy i nie b ede zalowac itp. ja im nieufalam od samego poczatku. bardzo, bylam srasznie podejrzliwa, az sama zaczelo mnie to wkurzac. zaczelo to juz przechodzic w obsesje! niepotrafilam sie cieszyc z niczego. teraz od tygodnia jest inaczej. sielanka. zupelnie co innego niz kilka tygodni temu. nie tylko ja to zauwazylam, bo i moi PL znajomi tez. ze nie czuc juz ze w powietrzu cos wisi po wejsciu do domu. kiedys tak bylo. czyzby hostce chodzila o czestsze otwierania mojej buzi?? bo jesli tak to bedzie miec przechlapane, bo jak ja sie rozgadam to ciezko mnie przegadac. wiem ze w koncu dotarlo do niej ze ja need friends! sama slyszalam SHE NEEDS FRIENDS! od kilku dni po sobie zauwazylam samopoczucie mam lepsze i sie milion razy lepiej czuje. w koncu zaczelam sie usmiechac, zabijac na schodach bo jestesm extited jai to hostka okreslila :lol: dobra spadam, maly dostal wczoraj monster truck ze wszytskimi dzwiekami jakie tylko a mozliwe. katuje wszytkich od wczoraj :roll: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
monica07 > 12-03-2006, 20:54
[quote name="oliwka911gt"]od kilku dni po sobie zauwazylam samopoczucie mam lepsze i sie milion razy lepiej czuje. w koncu zaczelam sie usmiechac, zabijac na schodach bo jestesm extited jai to hostka okreslila:[/quote]
i bardzo dobrze oli, usmiechaj sie, zobaczysz bedzie dobrze. pozdrawiam cieplutko i wiosennie. -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
MONIKA > 12-03-2006, 21:20
To wiosna Oli!!! :lol: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
kate-nasti > 13-03-2006, 1:51
Kasiu trzymaj pion! :* hihihi
Ty dzielna dziewucha jestes - poradzisz sobie ze wszystkim i wszystkimi
Czekam na jakies foty i tego dluuuugaaaasnegoo obiecanego maila
Trzymaj sie <tuli> :************************** czmokaski