-
-
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 26-12-2005, 23:53
Tak sobie pomy?lałam, że z moimi drobiazgami nie ma co się pchać w w?tek o prezentach, bo przy Agulce to moja była host rodzina wydaje się sknerami, ale jak jedziemy z prezencikami pod choinkę to ja swoje też opiszę
dostałam 3 paczuszki przed wyjazdem, ale zabroniono mi zagl?dać aż do naszej polskiej pierwszej gwiazdki - więc czekałam cierpliwiewyjazd do Wrocka mi pomógł, bo o nich nie my?lałam.
W dużym pudełku była taka fajna pidżamka ze ?winkami (pigs might fly :lol: ) - bo im marudziłam, że mi potrzebna 8)
W mniejszej paczuszce cieplutkie wełniane kolorowe skarpetki (2 pary) - gęba mi sie u?miechnęła jeszcze bardziej.
W ostatnim pudełeczku znalazłam... kubeczek z Muminkami!!!Już wiem, czemu moje maleństwo się tak dopytywało, czy nie chce otworzyć ich tam jeszcze na miejscu bo chciała zobaczyć moj? minę Ja nawet Muminka na ?cianie miałam w swoim pokoju
:twisted:
8)
Tak mi się zrobiło CIEPŁO na wspomnienie
I nieważne, że ten prezent to nie 250 dolców - gest i idea na 6 z plusem
Za dokładnie tydzień będę prawdopodobnie klikać już na forum ze swojego kompa w Sztokholmiejuż się nie mogę doczekać 8) -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
(-:MARZENA:-) > 27-12-2005, 0:41
twoj post Emi mnie znowu do wspomnien zaciagnal ehh... pigs might flybylam w kinie z Justynka i mailaysmy dobra godzine do seansu wiec wyszlysmy na swieze powietrze, rozlozylysmy sie na murku za ciezarowka a tam wlasnie taki napis na niej i taka wielka swinia ze skrzydlami szczelona :-) az zdjecia zrobilysmy, ehh.. kurde ze tak glupio mi sie z Justyna kontakt urwal ze teraz ani maila do niej ani nr telefonu, kurcze a wszystko przez moja nieuwage (skasowalam pamiec telefonu przypadkiem)
I miss my Ireland so much -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 27-12-2005, 3:40
gosh ,4ty raz pisze i kasuje
najprosciej bedzie jak napisze Emi ze doskonale wiem co czulas ...
a drugie to to ze nie prezenty sie licza w tym wyjatkowym dniu
Takze glowa do gory ,bedzie lepiej ! -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
agulka > 27-12-2005, 3:53
emi kochana, ja sie rozpsialam na temat prezentow, bo ich wartosc naprawde mnie zaskoczyla. jednak nie to sie liczy. prezenty prosto z serca to jest to..ich wartosc nie ma znaczenia -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 02-01-2006, 0:10
?więta, ?więta i po ?więtach...
W końcu wybrałam się na Sylwka z rodzink?, miałam problem z własnymi hormonami i poci?gaj?cym kuzynem :lol: ale na szczę?cie udało się nie dać plamyPopili?my, po?piewali?my, pogadali?my, do zobaczenia za rok.
Wybrały?my się z siostr? na zakupy i kupiły?my ksi?żeczki dla mamy i taty - specjalne wydanie ze złotymi my?lami itp, wła?nie dedykowanymi rodzicom z osobna, oczywi?cie mama się popłakała, ale my?lę, że jednak jej się podobało. Nawet tata się wzruszył, a normalnie nie okazuje tego typu emocji
Mam już bilet na następne ?więta :lol: 22.grudnia 2006 :lol:
:twisted:
A w ogóle to życzcie mi powodzenia, jutro o 11.30 opuszczam dom moich rodziców na następne prawie 12 miesięcy...
----------------------------> Sverige -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
agulka > 02-01-2006, 3:41
so..good luck -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 02-01-2006, 8:20
Pokaz im co potrafisz !!!
Powodzenia -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Sol > 02-01-2006, 14:02
Emi powodzenia!!! :!:
Na pewno dasz rade :wink:
No i ogolnie wszystkiego co najlepsze na nowej drodze -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 06-01-2006, 0:02
Malo tu widze sie w mojej historii dzialo jak mnie nie bylo ale zaraz to nadrobimyKlikam z laptopa, ktorego dostalam od nowych hostow na czas mojego siedzenia tutaj 8) Co prawda nie moglam sie go doprosic od poczatku, ale efekt koncowy sie liczy - mam
Kobity, ja nie chce z malymi dzieciakami w domu siedziec :wink: Dzis po raz pierwszy zostalam sama z malym (w marcu skonczy 2 latka) - orkiestra placzu grala cala godzine, w koncu zmeczony usnal a ja myslalam, ze mi glowa peknie. Jak hostka ze starsza wrocila to padlam do lozka i spalam 45min, obudzono mnie na lunch. Na szczescie dzieciaki ida do przedszkola w poniedzialek - ale na moje nieszczescie hostka takze do pracy, to sie dopiero bedzie dzialo, juz mnie glowa boli na mysl.
Czy wasze dzieciaki tez sie tak darly za mama w pierwszych dniach?
Wczoraj bylismy z hostka i dzieciakami w Junibacken, w domku Astrid Lingren ktory jest przerobiony na Pippi-muzeum, fajnie bylo :twisted: :lol: Dzieciaki sie wymeczyly i w drodze powrotnej w samochodzie przynajmniej spalyHostka zrobila mi wtedy jazde sightseeingowa po naszej wiosce :lol: Jakies 4 domy od nas mieszka najbogatszy biznesmen w calej Szwecji, a gdzies kolo 1.5km w strone morza jeden z kolesi z Abby :twisted: W tym otoczeniu niech sie finska wies chowa
Ale teskni mi sie. Za moimi starymi-mlodymi w Finlandii, za pokoikiem stamtad, za psami, za tamtym lasem, za moim samochodem (chociaz wiem, ze gdybym zostala, mialabym inny bo tamten sie zepsul i na zlom odstawiony)...
Tutaj bede sie wozic BMW 8)
Mialam z hostami jechac w Alpy austriackie za 3tyg na narty ale nie moge bo chce jak najpredzej zaczac szkole, a wlasnie rozpoczyna sie w tym samym tyg (otherwise musialabym czekac miesiac, a z moimi umiejetnosciami to normalnie tylko sie schowac obecnie, dziecko do mnie mowi a ja co innego, bo nie wiem o co jej chodzia chcialabym sie z nia nagadac, bo widze ze dziewczynka kumata i cieszy sie jak sie z nia gada... No i piosenek szwedzkich trzeba by sie zaczac uczyc, zeby im spiewac, bo to ich cholernie uspokaja (a przy piosence z Pippi tancza
No... tyle na teraz, bo jeszcze cale forum czeka na przejrzenie, a ja juz spac powinnam, zeby jutro ciezarki o imieniu Della i Calle dzwigac... :roll: -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
MONIKA > 06-01-2006, 3:19
Podrze sie z tydzien, potem przywyknie. :lol:
Pusto na forum bylo bez Ciebie.