• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Masz pytanie? Napisz je tutaj!
       
    • Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?
       
  • Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Foxy Lady > 17-04-2013, 23:30

    Kurczę, głupio się czuję. Gadam z 2 rodzinkami już tak na serio, wydaje mi się, że obie są zdecydowane na mnie (rozmawiają tylko ze mną, przynajmniej tak twierdzą). Z dwoma innymi jestem na trochę mniej zaawansowanym poziomie rozmów i z kolejnymi trzema dopiero zaczęłam pisać. Ale nie w tym problem. Tak, wiem, może źle robię, że rozmawiam z tyloma rodzinami, ale ja jestem ostrożna i po prostu chcę mieć z czego wybierać i nie zostać na lodzie. W każdym razie data, którą z większością rodzin ustalam to 1 sierpnia. No dobra, ale jak z tymi dwoma rodzinami jestem już po rozmowie na Skype, i po tej rozmowie jeszcze dosyłałam parę pytań i było kilka maili, ale teraz na serio serio nie mam o czym z nimi rozmawiać. Co robić? Boję się, że jak napiszą kolejnego "bezbarwnego" maila, na którego nie będę miała jak odpisać, to pomyślą, że ich olałam
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Saiisuke > 18-04-2013, 0:16

    To chyba nadszedł ten moment, w którym powinnaś się zdecydować zapytaj rodzinę czy są pewni, że chcą Ciebie i niech Ci kupują bilety ^^ zawsze może się okazać, że oni też rozmawiają z kilkoma dziewczynami i jednak nie Ty jesteś "wybranką" Jak zadasz takie konkretne pytanie rodzinom to ich liczba może Ci się zmniejszyć.
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    evvve01 > 18-04-2013, 0:30

    LadyFoxy - a na jak długo chcesz wyjechać i gdzie ?



    ____________________________________________________________________________________



    Ja dzisiaj właśnie rozmawialam z tą au-pairką rodziny, która nie ma rzekomo skyp'a i ta hostka powiedziala mi przez nią żebym do jutra dała odpowiedz , bo ona nie moze tak zyc w niepewnosci , bo u niej au-pair musi byc codziennie i musi miec pewnosc ze na pewno będzie w określonym terminie.

    Napisałam jej e-maila zapytaniem o kurs językowy i koszty, ale o pokrycie biletu pociągiem to już wstyd pytać
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Foxy Lady > 18-04-2013, 15:23

    Chcę wyjechać na rok. Moje docelowe państwa to Dania, Finlandia, Szkocja, Norwegia i Szwecja. Rozmawiałam z rodzinkami ze wszystkich tych krajów oprócz Norwegii (mało rodzinek pasujących do mnie, a jak już wysłałam aplikację, to dostawałam negatyw; zresztą czytałam, że tam nie lubią Polaków, nie wiem ile w tym prawdy, ale może coś w tym jest - brat mojego szwagra tam pracuje i tak twierdzi...). Jak na razie rodziną nr 1 jest rodzinka z 3 dzieci (4-latka i bliźniaczki 2,5- letnie) z Danii. Trochę mi głupio, bo z powodu egzaminów w szkole musiałam przekładać rozmowę na Skype (wiadomo, że taka rozmowa to średnio trwa godzinę albo dłużej, najczęściej wieczorami, a ja wieczorami zakuwam...), więc mogli pomyśleć, że mi nie zależy. W ogóle wszystko fajnie i teges, ale jest jedna rzecz, która mnie niepokoi. Host mama tej rodziny w mailach pisała, że "muszę dziewczynkom pokazać, gdzie są granice", "że to dla mnie może być trudne", "żebym wiedziała, na co się godzę" itd. Nawiązałam kontakt z ich obecną au pairką, ona jest bardzo zadowolona, ale również pisze rzeczy typu "ta starsza dziewczynka czasami się mnie nie słucha i zachowuje jak zbuntowana nastolatka", "trzeba być cierpliwym i pokazać, gdzie jest autorytet". Zastanawiam się, czy oni po prostu piszą prawdę i pokazują też tą złą stronę (nie ma dzieci absolutnie grzecznych i posłusznych, zdaję sobie z tego sprawę), czy u nich w domu jest piekło i oni po prostu dają mi to delikatnie do zrozumienia... Z hostką pisałam też na FB, naprawdę miła i wyluzowana kobieta. Fajnie się rozmawiało i w ogóle, wszystkie warunki mi pasowały, ale teraz mam wątpliwości. Co prawda jakieś tam doświadczenie mam - zajmowałam się grupą pięciorga dzieci w wieku od 3 do 6 lat przez prawie całe wakacje, ostatnio też 6-letnim chłopcem i w ogóle trochę dzieci było pod moją opieką, nawet byłam w przedszkolu na zajęciach, ale... Kurczę no, nie jestem jakąś supernianią, która będzie leczyć histerie dzieci. Fakt faktem, swoje sposoby na dziecięce histerie mam i wydawało mi się, że nie ma dziecka, któremu bym nie podołała, ale ten mail od ich obecnej aupairki rozbudził we mnie wątpliwości. Ona ma 28 lat a ja 20, boję się, że to co ona pisze to coś w rodzaju ostrzeżenia.

    Mam tylko nadzieję, że niepotrzebnie się stresuję. Poza tym dzieci mówią tylko po duńsku i troszkę po angielsku, więc będę musiała ogarnąć duński, ale to akurat dla mnie nie jest problem. Oprócz angielskiego, francuskiego i niemieckiego, samodzielnie uczyłam się też fińskiego, szwedzkiego, hiszpańskiego i greckiego, i w każdym z tych języków potrafię policzyć, przedstawić się i jeszcze coś powiedzieć Więc nauka języka to akurat żaden problem - po maturze zaczynam zakuwać duński ostro.

    Druga rodzinka jest z Finlandii, są na drugim miejscu, bo mają 4 dzieci w wieku od 2 do 9 lat. Prawdopodobnie w ogóle się na nich nie zdecyduję, bo jednak myślę, że szukają frajerki, która będzie im codziennie sprzątać, babysitting 2 razy w tygodniu, tylko niedziela wolna (ale piszą, że są "flexible") i w dodatku latać za dość dużą gromadką dzieci za promocyjną kwotę 300 euro. W dodatku mieszkają na wsi, co mi bardzo nie pasuje, bo mam aparat ortodontyczny i musiałabym jeździć do ortodonty kawałek drogi. Wiem, że najniższa kwota to 252 euro, no ale kurde... 300 euro to nie jest dużo, zwłaszcza za to sprzątanie, babysitting, no i 4 dzieci, a poza tym ja też muszę mieć kasę na ortodontę... Jeśli chodzi w ogóle o ortodontę (to jest moje największe zmartwienie, boję się, że to może unicestwić moje plany wyjazdu), to poszperałam w necie i w Danii jest łatwiejszy dostęp do ortodonty niż w Finlandii, poza tym w Danii jest taniej (Finlandia jest w czołówce najdroższych krajów w Europie). W ogóle czytałam gdzieś, że Polacy jeżdżą do Danii leczyć zęby, bo jest taniej niż w Polsce! A nie oszukujmy się, porównując do innych krajów europejskich, Polska jest dość tania, tylko zarobki są nieadekwatne do cen. Przecież obcokrajowcy z państw sąsiadujących przyjeżdżają tu na wielkie zakupy.

    Problem w tym, że nie wiem czy znajdę ortodontę chcącego podjąć się kontynuacji leczenia... Myślę, że przed wyjadem obmailuję wszystkich okolicznych ortodontów w miejscu do którego będę jechać

    Jest jeszcze jedna rodzinka, z miasta w Finlandii, wszystko fajnie i bardzo mi pasuje, ale... oni chcą na 6 miesięcy. To dla mnie za krótko, bo ja cały rok podporządkowałam temu wyjazdowi. Nie chcą ani miesiąca dłużej, już pytałam. A warunki ekstra - 2 dzieci, 3 i 5 lat, 300 euro, mają sprzątaczkę a mamusia gotuje. Opłacają buscard i kurs językowy. Tylko kurczę, co ja zrobię z kolejnymi 6 miesiącami...?

    Jest i Kanadyjczyk mieszkający w Danii, czyli oprócz duńskiego mogłabym też podszkolić angielski i może nawet francuski, ale po kilku zdawkowych mailach się nie odzywa. Nie logował się od ponad tygodnia.

    Sorki, że tak się rozpisałam, ale musiałam się komuś wyżalić. I nie wiem co odpisać tej obecnej au pairce pierwszej rodziny
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    evvve01 > 19-04-2013, 1:19

    LadyFoxy- obawy to obawy i na pewno ich nie zlikwidujesz, bo każda z nas się boi tego, że rodzinka nie będzie taka jak z naszych wyobrażeń. Ja nie mogę nic doradzić oprócz tego, że jeśli nie przekonasz się na własnej skórze to się nie dowiesz.

    Zastanawiam się jednak dlaczego jesteś tak sceptycznie nastawiona do oferty 6- miesięcznej.. kurczę.. ja bym chciala jechać na poł roku a potem przenieść się w inne miejsce. Może dlatego, że chcialabym przeżyć jakąś przygodę w swoim życiu.



    A jaki jes twój głowny cel bycia au-pair jeśli można wiedzieć ? podszkolenie języka ?
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Foxy Lady > 19-04-2013, 14:20

    Jasne, że można wiedzieć, to żadna tajemnica Nie będę ukrywać, że mój wyjazd na au pair ma na celu przyniesienie mi korzyści. Lubię dzieci, lubię się nimi zajmować, ale jednocześnie myślę też o sobie. Mój główny cel to życie w innym kraju przez rok i przyzwyczajenie się do niego. A potem możliwe, że zostanie tam i podjęcie studiów. Dlatego wybrałam same kraje, gdzie studia są albo darmowe, albo tanie i mają kierunki po angielsku. Ponadto szybko się zorientowałam, że w Polsce nie ma dla mnie przyszłości, toteż złapię się wszystkiego, żeby stąd jak najszybciej za przeproszeniem wy-pier-do-lić. Tak, uciekam stąd. I jestem zdesperowana. Ale po rozważeniu wszystkich za i przeciw, doszłam do wniosku, że au pair to najlepszy początek dla mojej emigracji - tym bardziej, że mam nie byle jakie doświadczenie z dziećmi. Wiem, że mogłabym się zatrudnić jako niańka, ale uważam, że au pair jest dla mnie pewniejsze i bezpieczniejsze niż niańka. Myślę, że jestem w porządku - nie piję, nie palę, nie imprezuję za wiele, w życiu nikogo bym nie uderzyła ani okradła, a dzieci to też ludzie i do nich trzeba mieć podejście. Już trochę irytuję się tym, że ciągle ktoś próbuje mnie zrobić w wała, kiedy ja staram się być jak najbardziej uczciwa. Trafiłam na rodzinę, która wygląda na porządną i przemyślałam to, co mi napisali - sądzę, że oni po prostu nie owijają w bawełnę. Jestem poddenerwowana, bo jak się okaże, że mnie odrzucą, to się wścieknę.



    Patrzę na moich rodziców, którzy są wykształceni, są koło pięćdziesiątki i muszą zapierdzielać całymi dniami a i tak gówno z tego mają. Pracują prawie całe życie, dostaną gównianą emeryturę lub głodową rentę, jeśli nie wypracują emerytury. Masakra.
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    evvve01 > 19-04-2013, 15:01

    Rozumiem. Mi głownie zależy na niezmarnowaniu roku, bo w przyszłym zamierzam poprawić maturę. Dlatego zamiast siedzieć w domu lub iść do pracy w Polsce za marne grosze to wolę wyjechać na rok, przeżyć co innego i przede wszystkim nauczyć sie języka.



    A co chciałabyś studiować ?
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Foxy Lady > 19-04-2013, 17:23

    Ogółem widzę się w kierunkach graficzno-wizualnych (architektura krajobrazu, wnętrz itp., grafika projektowa), ale w sumie myślę, że byłabym w stanie podjąć się każdych w miarę ciekawych studiów. Zamierzam znaleźć jakiś przyszłościowy kierunek, który da mi na papu i dach nad głową, bo z tego co się zdążyłam zorientować, to nawet tak prestiżowy kierunek jak architektura sporo stracił ostatnimi czasy. Au pair to dla mnie jedna z niewielu szans na wyrwanie się z tego beznadziejnego bagna tutaj... Dlatego wszystkie rodziny pytam o kurs językowy (duński, fiński itp.), bo znajomość języka pozwala mi na więcej. Zamierzam niedługo zdać TOEFL, bo tego wymagają na studiach. Z każdym dniem mam coraz większe ciśnienie na wyjazd i wiem, że absolutnie muszę znaleźć rodzinkę. I na pewno znajdę. Wyjeżdżam z przekonaniem, że już tu na nie wrócę. Przykro mi to wszystko tutaj zostawiać, znajomych, rodzinę itd., no ale traktuję to bardziej jako przygodę niż mus. Muszę, ale jednocześnie chcę
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    evvve01 > 19-04-2013, 21:38

    hmm... mam dylemat...

    prowadzę dosyć zaawansowaną rozmowę z rodziną... Rozmawiałam nawet z ich au-pair z Polski, ale ... sama nie wiem. Oboje są lekrzami. Prowadziłam już jedną rozmowę przez Skyp'a i oni np. zwracali się do mnie po imieniu a ci piszą listy bardzo formalnie i nie wiem... ta rozmowa z au-pairką też była jakaś dziwna (oni nie rozmawiali ) .

    Opłacą mi kurs językowy, dzisiaj zapytałam się ich o internet ale hostka odpisala mi tylko na ten temat i nic więcej. Sama wysłałam im przed chwilą list z zapytaniem czy będą szukać dalej innej au-pair czy już im odpowiadam.

    Wczoraj rozmawiając z ich obecną au-pair chciala abym dala im dzis odpowiedz czy się zgadzam czy nie, bo jeśli nie to ona musi szukać innej au-pair i nie może obyć się bez niej dlatego musi mieć pewnosć,że nie zostanie na lodzie.

    Po prostu mam wrażenie, że zarówno rodzinka jak i ta cała au-pair z Polski traktują mnie bardzo formalnie i nie wiem czy będę się tam dobrze czuła. ...eh..
  • Re: Czy każda dziewczyna ma szansę na hostrodzinę?

    Cassie > 20-04-2013, 11:00

    evvve01 - ja bym chyba się nie zdecydowała na tę rodzinkę Jakoś odtrąca mnie to, że są lekarzami .

    Jeśli dostaną nagłe wezwanie , będziesz musiała w środku nocy wstać i "czuwać" nad dziećmi . To taki troche nienormowany czas pracy .

    Poza tym taki oficjalny styl pisania wg. mnie nie świadczy o niczym super
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia