• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

KASIK - to ja:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • KASIK - to ja:)
       
  • Wątek zamknięty
  • KASIK - to ja:)
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 30-08-2005, 1:34

    Dziewczynki dziekuje Wam bardzo, zyczenia na pewno sie spelnia :wink:



    Dzis dzien jak codzien, tylko ze dostalam goooore zyczen, dzwonila do mnie rodzinka (nawet 2 razy ) i gadalam za wszystkimi po kolei wlaczajac ciocie, wujka i siostre cioteczna (smarkule 11letnia), babcie, rodzicow, siostre, jej faceta i mojego psa



    Siedze dzis chyba w domu, Veronika nie odbiera komorki, w domu wlacza sie sekretarka, moze jeszcze nie wrocili ze Szkocji :?



    Taki wiec dzis mam dziwny dzionek i caly w refleksjach i troszke sobie potesknilam dzis, ale w urodziny i to 21 wolno mi chyba :wink:



    Co bylo jeszcze mile Asia po powrocie z pracy przyniosla mi wielki bukiet kwiatow, bo powiedziala, ze kwiaty na urodziny musza byc

    I dzieci byly dzis wyjatkowo grzeczne, zasmarkaniec byl spokojny jak nigdy, powiedzial, ze wie, ze dzis my birthday, ale jak powiedzialam, "ze jestem 21" stwierdzil "i hate 21", czyli jego ulubione powiedzonko "i hate (...)" musialo zostac uzyte :wink: I tylko raz powiedzial "i hate you" a normalnie z 20 razy w ciagu dnia potrafi powtorzyc. A rano w kuchni powital mnie cukierkami i gumami, ktore wyciagnal z zakazanej mu szafki. Oficjalnie byly dla mnie, ale potem zjadl sam, potajemnie :wink:

    Dziewczyny zaczely dzis szkole... mysle, ze bedzie mi coraz latwiej...



    Jeszcze raz dzieki wielkie za zyczenia, pozdrawiam
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 30-08-2005, 20:07

    O kurde, ale jestem dzis zjebana, jakby to powiedziala moja kolezanka, jak po calonocnym ruchansku (sorry... :wink: ).

    Ok teraz nie moge pisac host mnie przylukal na kompie :oops:

    Bedzie ciag dalszy...
  • Re: KASIK - to ja:)

    Gość > 30-08-2005, 20:47

    Dopiero dotarlam do Twojej Historii !!

    Ja nie moge ,te dzieciaki to istne diably ,ale masz racje ,dziewczyny do szkoly wiec bedzie z gorki !



    wszystkiego najlepszego z okazji urodzin
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 31-08-2005, 3:40

    Welcome Iza





    Kurcze wlasnie dzwonila do mnie kumpela ze szkoly z NY (jest teraz w Alexandrii, to blisko mnie) i gadalysmy prawie 2 h. Opowiadala jakie ma dziecko. Ja pier... to moje mi sie teraz wydaja sweety & honey jak nazywa jej mama. Dziewczyna ma z deka przesrane. Dwie dziewczynki 6 i 3. Ze starsza w miare spoko, ale przeboje ma z mlodsza. Byla nia na prawde podlamana a oto kilka przykladow:

    1. Aga poszla sie wysikac, dziecko spieprzylo w tym czasie z domu. Znalazla ja mniej wiecej 10 domow dalej (przypomne trzylatka) 8O

    2. Na basenie ucieka i skacze na gleboka wode. 8O

    3. Otwiera drzwi w czasie jazdy samochodem. Drzwi zablokowane, ale dzieciak umie otwierac "pipkiem" w drzwiach. 8O

    4. Na codzien wali kupy w gacie. 8O





    Poza tym tak jak moj smark drze sie calymi dniami gdy tylko cos nie idzie po jej mysli.



    Kurcze musze sie z Aga spotkac (i jeszcze 2 inne panny ze szkolenia mam w miare blisko). Wlasnie jej rodzina wyjezdza na weekend i wracaja dopiero w pon. a ona "pilnuje domu" :wink: , wiec moze ja odwiedze

    Przy okazji, pracujecie w najblizszy poniedzialek?

    Bo mi sie wydaje, ze I will...
  • Re: KASIK - to ja:)

    MONIKA > 31-08-2005, 3:46

    Holidejsy sa w poniedzialek. I'm off.
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 01-09-2005, 3:09

    Tak, no wiec tak jak przypuszczalam w poniedzialek jestem on... :twisted:



    Mialam dzis podly dzien, Maly przechodzil samego siebie, Zora tez pokazywala rozki. Ale najlepsze - przy dinerze Asia znowu dala w tylek tym razem Kyle'owi, ach jak mi sie to podobalo

    A teraz najlepsze z najlepszych!

    Powiedzialam jej, ze maly wybiega mi na ulice a jak mowie mu, ze nie wolno i ze ma czekac na mnie urzadza histerie na srodku jezdni i nie daje sie z niej sciagnac. Wszystko to oczywiscie prawda, Ale ona sie wsciekla, o ale jak, i powiedziala, ze nastepnym razem jak tak zrobi MAM MU DAC PO TYLKU aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajjjjj trzymajcie mnie kochane, jestem szczesliwa, na pewno skorzystam z pozwolenia :twisted:





    Tesknoty mnie lapia za pewnym mezczyzna (o Boze glupieje! nie wiem jak napisac ten wyraz :oops: :oops: :oops: Przysiegam, nie wiem, wstyd! Monika ratuj!!!!!!!! A w ogole to zauwazylam, ze coraz czesciej sie zastanawiam jak jakis wyraz napisac 8O :oops: !!!!!!!!!!!!). Wlasciwie za nikim innym zPl tylko za nim. Jasne za rodzina i znajomymi tez tesknie, ale powiedzmy umiarkowanie.. Na prawde zycie mnie znowu zaskoczylo, przed samym wyjazdem.. co dalej nie mam pojecia.



    Jeszcze kilka slow o moich urodzinach. Rodzina urzadzila mi niespodzianke w postaci zgaszonego swiatla, odspiewania happy birthday, szampana i tortu lodowego ze swieczkami. Bylo to mile z ich strony. Ale najmilsza czesc dnia miala nadejsc. Bo oto przyjecie sie skonczylo, wszyscy poszli na gore a ja wlasnie mialam isc do siebie, ale zadzwonil dzwonek do drzwi. Przez mysl by mi nie przeszlo, ze to do mnie..a jednak! Przyjechaly Veronika i Katja, operki z Niemiec. Tak sie ucieszylam, nawet nie wiem jak to opisac, plakac mi sie ze szczescia zachcialo...ze pamietaly, ze im sie chcialo. Wstapily wracajac z lotniska, wyjezdzala Tereza tez Niemka, ktora poznalam "na pierwszym wyjsciu" ( na samotny spacer hehehe) razem z Veronika i Katja. Posiedzialysmy sobie troche, pogadalysmy, popilysmy, na pierwszy ogien poszedl szampan ( pozostalosci z rodzinnej impry) a pozniej ugoscilam kolezanki iscie polskim trunkiem czyli Wyborowa Wieczor byl dlugi...i przyjemny



    Jutro po pracy biore fure i jade do Veroniki a dalej cos kombinujemy i w plener. Musze wiecej jezdzic samochodem, musze nabrac wiekszej orientacji w terenie, wiec akurat z nia bede fine, nie zgubie sie i praktyki nabiore, a do niej trase mam obcykana, choc jeszcze sama nie jechalam, ale spoko. A propos samochodu, jechalam dzis po dziewczyny do szkoly i alan pojechala ze mna, caly czas bylo zwolnij, wiecej gazu, uwazaj, zwolnij, za wolno i.t.p. wkurwialo mnie to maksymalnie, bo niecierpie jak ktos sie wtraca do tego jak jezdze, ja jestem kierowca i nich sie nie wpier... w moja jazde. Choc na koniec zapial "good job" to chyba wcale tak nie myslal, a kij mu w oko :wink:

    W piatek ide z Vero na football, bo dzis oznajmila mi, ze ma darmowe karnety, moze nie bedzie to dla mnie tak exciting jak baseball, ale super, ciesze sie bardzo. No i po tym meczu to na pewno gdzies wyskoczymy bo w koncu musi sie odbyc nasze pierwsze wyjscie (czy tez wejscie :wink: ) na legalu. Veronika skonczyla 21 w zeszly czwartek, ale caly tydzien byla w Szkocji, czas najwyzszy skonsumowac pelnoletniosc!!!! 8)



    A w weekend ( o Panie kiedy to bedzie!) moze pojade do DC spotkac sie z kuma ze szkolenia, a poza tym to juz chyba pisalam, ze ona ma wolna chate caly weekend, wiec...



  • Re: KASIK - to ja:)

    martamaua > 01-09-2005, 10:12

    Oj widze,ze dobrze sie bawisz.

    Wszystkiego najlepszego :oops: Spoznione,ale szczere.Daaawno mnie nie bylo u ciebie w historii

    Co do wyrazow ze mna to samo.Wczoraj nie wiedzialam jak 'bransoletka' napisac.Zenada...Ale slownik z PL wzielam i korzystam.
  • Re: KASIK - to ja:)

    monica07 > 01-09-2005, 17:02

    kasik moj boshe ale masz fajnie... mozesz dac po tylku 8O widac ze twoja hostka normalna 'babka z polska'. ja to nawet podniesc glosu nie moge bu chyba od razu by mnie spakowali i do domu wyslali
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 02-09-2005, 6:07

    Laski, awesome!!!!!!!!!!!!





    Pierwszy raz wzielam dzis sama samochod. Postanowilam jechac do Veroniki, jako ze znam droge, a dalej oczekiwalam jej instrukcji, ale nie sadzilam, ze ...wyladujemy w Waszyngtonie, po ciemku, my first driving :lol:





    Hosci mysleli, ze bylam u Vero, tak im powiedzialam wyjezdzajac (i pytajac o samochod). Teraz oczywiscie slowem nie wspomnialam, ze bylam w DC



    Wow, I'm so proud of myself, I did it, it was so easy to do

    I love life
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 02-09-2005, 6:14

    Do you think I'm crazy? ? ?



    Probably I am. A little bit :wink:

























    Jutro praca i po pracy weekend!!!!!!!!!!!!

    My first weekend when I'll be over age...

  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia