• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

co negocjowac a czego nie chciec

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • co negocjowac a czego nie chciec
       
  • co negocjowac a czego nie chciec
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    dominikan@ > 06-05-2009, 21:49

    No właśnie ja zrobiłam błąd z moimi hostami bo dałam się za bardzo wykorzystywać. Zawsze przymykałam na wszystko oko żeby nie było spięć i odliczałam miesiące. Aż któregoś pięknego dnia moja hostka poprosiłam mnie abym jej umyła samochód!!!! (ja nie miałam prawka - więc samochodem nie jeździłam) i zaczeła mi tłumaczyć żebym umyła to wszystko plastikowe do okoła (wewnątrz auta) a ja sobie myśle kurde nie chce spięć a ponieważ to były moje poczatki u nich i jeszcze mało co rozumiałam po ang to powiedziałam jej Sorry but I do not understand you a na na to "dobrze to poźniej ci wytłumaczęPo kilku dniach widziałam jak jej housekeeperka myła samochód. Chyba oszaleli!!! Gdybym umyła jej to potem host by prosił żeby umyć jego a mieli 3 samochody
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    jadlasiebie > 06-05-2009, 22:00

    U mnie było tak,że Hostka ze mną mieszkała, bo host pracował w Polsce. Więc ona w porównaniu z nim to ,jak piekło i niebo.I jak tylko z nim pojechałam na wakacje , było super , bo on to loozak totalny. Pierwszego dnia, poszlismy od razu po przyjezdzie na piwko niewazne ,ze ja w pracy. Dawał mi tyle wolnego,ze hoho. Super gosciu. Czas z nim minął, nawet nie wiem kiedy.
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    dominikan@ > 06-05-2009, 22:02

    Bo to jest prawda że hości są lepsi od hosteki. Dlatego też samotny ojciec byłby zdecyodwanie lepszy ale ja jakoś nie czuła bym się komfortowo mieszkając z samotnym ojcem.
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    jadlasiebie > 06-05-2009, 22:08

    bo hostki zazdrosne są i tyle ja miałam maksymalny ubaw, jak któregoś dnia bylismy wszyscy w kawiarni z małymi( dwie dziewczynki)- zaznaczam,ze hostka ma 32 lata ,a ja 21- i pewne panie zaczely sie zachwycac nad moja uroda, tak gadaja i gadaja i w pewnym momencie wypaliły, "boze jakie fajne ma pani te córeczki, ale najstarsza -piekna" host w ryk, ja to samo, ze smiechu lezymy, tylko hostce mineła cos zrzedła i dziwnie sie potem do mnie przez pewien czas odnosiła
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    agulka > 06-05-2009, 22:17

    o jezuuu niezle

    jak do tej pory Maya ( 3 latka ) powiedziala tacie, ze ona ma 2 mamy, jedna mloda, druga stara

    hosci sa lepsi, bo faceci sa bezproblemowi... kobiety - no same wiecie jakie jestesmy... zmienne i humorzaste

    moj host z DC jak chodzilismy na lunch - czyli on, kate i ja - to zawsze sobie jaja robil jak nam ktos mowil , ze np mamy sliczna coreczke. albo jak zamawialismy to raz kelner sie go spytal co dla zony - bo ja akurat bylam zajeta z mala, a John do kelnera - dla zony nie wiem, bo jest w pracy a dla Agi salatke
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    dominikan@ > 06-05-2009, 22:18

    To ja wam powiem coś lepszego. Moi hości mają 2 dzieci. Ponieważ hostka miała trudności aby zajść drugi raz w ciąże po pierwszym dziecku pomiędzy dzieciakami jest spora różnica wieku (7 lat) a że generalnie anglicy mają dzieci po 30 to ona urodziła 2 dziecko jak miała jakiś 42 lata. No i przyszedł kiedyś facet od instalacji. Ja go wpuściłam z małym na ręcach i poprosiłam zeby chwilkę zaczekał. Po chwili przyszła hostka. On coś tam zaczoł mówić do małego a mały się oczywiście do mnie wtulił (bo on bardzo nieśmiały w stosunku do obcych był) no i w pewnym momencie ten gościu od instalacji z czymś tam wyskoczył (już nie pamiętam dokładnie o co chodziło) nazywając hostke babcią małego!!!. A ona do niego że ona nie jest babcią tylko matką Facet oczy zrobił jak 5 zł. Potem hostka opowiadała to przy kolacji ale wszyscy mieli ubaw a ja siedziałam i udawałam ze się wogóle nie śmiałam ( a miałam polewkę przez tydzień)
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    kamysia > 07-05-2009, 12:52

    /
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    dominikan@ > 07-05-2009, 13:00

    Kamysia a po jakich ty studiach jesteś? Wiem że w Wawie dobrze płacą i jest o wiele więcej ofert pracy niż w innych miastach. Czytałam kiedyś że w Wawie za opiekę nad dzieckiem płacą 10- 15/h a w zachodniopomorskim 1/3 tego. Mimo iż dużo ludzi wyjechalo na wyspy to i tak nie ma pracy. Owszę jest ale nie taka jaką bym chciała po skończonych studiach a nie wymagam dużo bo 2 tyś na ręke by mnie satysfakcjonowały ale aby tyle dostawać to mogę sobie pomarzyć.
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    kamysia > 07-05-2009, 13:58

    /
  • Re: co negocjowac a czego nie chciec

    dominikan@ > 07-05-2009, 14:03

    No tak bo wawa jest też o wiele droższa. Ale ty chociaz wiesz co w życiu chcesz robić i jesteś dobra w tym co robisz a poza tym masz szczęscie do prac
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna