-
-
Re: PROWORK
PawelAuPair > 31-07-2009, 16:41
Wystarczy zwykła przejściówka do kontaktu. A ja mam taką fajną uniwersalną ;p Działa w UK, USA, Kanadzie, Japonii... 8) -
Re: PROWORK
kamysia > 31-07-2009, 19:14
. -
Re: PROWORK
cailet > 31-07-2009, 19:25
Kamysia ---> taka przełączka jest na allegro nawet za 15 złotych chyba. -
Re: PROWORK
kamildzianka > 31-07-2009, 22:40
Ja posiedzialam i przemyslalam sobie te napiwki.
Pamietam, jak po szkoleniu w 2004 babka powiedziala, ze autobus nas zawiezie do Newark, ale trzeba dac napiwek. No to my wystraszone siedzimy i myslimy: Ile dac? Ile sie zazwyczaj daje, zeby nie dac za duzo, ani za malo?
Nie pamietam, po ile sie w koncu zlozylysmy.
A teraz mysle, ze ten napiwek jest zupelnie zbyteczny! To jest autokar albo:
- hotelowy, czyli shuttle bus - to ich praca, ze przywoza i zawoza klientow hotelu, albo autokar
- biura, a tu tym bardziej nie powinno sie placic, bo z jakiej racji? Jestesmy klientami biura, ktore juz oplacilysmy.
Robi sie z operek idiotki, nie wspominajac o tej karcie telefonicznej, o ktorej ja juz slyszalam w 2004, zeby tylko nie kupowac, bo chca obedrzec z dziewczyn pieniadze.
Wtedy to byl pierwszy i ostatni raz, kiedy zaplacilam napiwek komus, komu sie nie nalezalo. Place tylko kelnerom oraz fryzjerom - nikomu wiecej.
Wlasnie ja mysle odwrotnie - w Polsce kaza sobie placic za wszystko: a tu sasiad pomoze wniesc meble do pokoju, to piataka trzeba dac, a tu sprzedawca nam zapakuje ziemniaki do samochodu, to piataka trzeba dac, a tu listonosz przyniosl NALEZNA NAM rente, to piataka trzeba dac.... A chuja! To jest sasiedzka przysluga, a listonosza praca! Polacy sie nauczyli, ze niczego nie zrobia za darmo, z dobrego serca, tylko im placic, placic, placic!
W Stanach nikt nie wymaga i nigdzie nie spotkalam z tym, zeby komus dawac za przysluge dolara. Moze ja sie obracam w jakims oszczednym towarzystwie, czy ja po prostu nie mam manier? -
Re: PROWORK
PawelAuPair > 31-07-2009, 23:37
!!!!!! P O P I E R A M !!!!!!
A przejściówka kupiona w osiedlowym sklepie elektrycznym. Dałem 20 zł w zeszłym roku. Na allegro też są. -
Re: PROWORK
cailet > 01-08-2009, 0:01
Też tak myślę. Kelnerom daję zawsze i barmanom ---> no chyba że naprawdę są chamscy, albo partaczą swoją robotę. Ale z własnego doświadczenia wiem, że oni po prostu mają obliczaną pensję tak, że bierze się pod uwagę, iż dostaną napiwek. Więc daję. I tu macie rację, że w PL nie ma takiej kultury, a być powinna.
Ale poza tym? Aż dziwnie by mi było dawać napiwek kierowcy w autokarze. I co, on to kasuje jak opłatę za bilet, czy jak? I podatek odprowadza?
No nie wiem. Się zobaczy, jak to będzie. -
Re: PROWORK
kamildzianka > 01-08-2009, 0:14
Kevin mi mowil, ze kelnerom faktycznie trzeba dac, bo im sie daje np. 4$/h (gdy najnizsza stawka godzinowa to 7$). Kelner ma tak dobrze pracowac, aby dorobic sobie w napiwkach. Ale podobno barman dostaje stala pensje - jest po szkole barmanskiej, bo takie sa i dzieki napiwkom za kazdego drinka po sobocie nalicza sobie z 500$. Za jeden wieczor! No az przykro!
Przypomnial mi sie moj sasiad-pijak, ktory potrafil skosil trawe przed kamienica, a potem chodzil po sasiadach i kazal sobie placic za przysluge. Ludzie go wysmiali i powiedzieli, ze przeciez go nie prosili o koszenie. Gdyby najpierw przyszedl i sie umowil z mieszkancami, ze on skosi, ale trzeba mu na benzyne do kosiarki dac, to wtedy to wyglada inaczej. Ale najpierw sie wepchnac z czyms, a potem wyciagac reke?
On tak robi co roku.
To jak ci, co na skrzyzowaniach umyja szybe w samochodzie, a potem wyciagaja reke. Prosil ich ktos o umycie? Polak niczego nie zrobi za darmo. Gdzie sie podziala ta "niewidzialna reka"? -
Re: PROWORK
cailet > 01-08-2009, 0:19
kamildzianka -----> co do barmanów, to w tych lepszych miejscach tak, ale ja wiem na tyle dobrze, że bardzo często za barem stają też osoby, którym daleko do szkoły barmańskiej, a więc i pensja już nie taka. To jest różnie, ale ja wolę dać napiwek, bo wiem, jak to jest. A mi od tych groszy nie ubędzie, bo nie imprezuję za często. -
Re: PROWORK
dominikan@ > 03-08-2009, 7:22
Ja leciałam Continental Airlines. Aga co do tych linii to mimo iż nie przepadam za moja agencja to oni nas uprzedzali przed wyjazdem (bynajmniej mnie) o tym ze od niedawna wprowadzono taki przepis ze płaci się za każdą walizkę.
Kamysia co to przełącznika to sama się bałam eksperymentować z przejściówką i moim laptopem ale inne au pairki które poznałam tak zrobiły i rzeczywiście nic im się z kompem nie stało wiec nie masz się co obawiać. Ja i tak musiałam kupić nowy kabel bo tuz przed wyjazdem mój zaczął szwankować bo cos się w nim nie stykało. Ale po powrocie do polski stale będę mogła go używać. Kupiłam też przejściówkę za która zapłaciłam 10USD i mogę ja używać praktycznie na całym świecie ( w Ameryce północnej i południowej, Japonii, Nowej Zelandii, Chinach, Australii. Europie, Afryce, Azji, Uk, Hiszpanii i Hong KonguïŠ
Kamildzianka a nam po szkoleniu babka powiedziała ze „dziękuje ze doceniliście przewodnika i kierowcę i daliście im napiwki ale nie musieliście tego robić bo agencja au pair care płaci im za to i wliczone sa w ta wypłatę również ich napiwki!!!†A na kartce która dostałam od au pair care było wyraźnie napisane żeby dawać napiwki he he. Jak już daliśmy to nam powiedzieli ze nie musielismyïŠ
Co do tej karty tel to ja tez jej nie kupiłam. Hosci kupili mi podoba za jedyna 10USD. A Au pair care bierze za nia 20 USD. Oni strasznie namawiają żeby ja kupić i natychmiast zadzwonić do host rodziny i poinformować ich ze jest się na szkoleniu itd. i żeby potem zadzwonić do własnej rodziny. Ja nie kupiłam tej karty i za każdym razem jak się pytali kto jeszcze nie skontaktował się ze swoja host rodzina to chowałam się za krzesłoïŠ
Paweł co do pogody w Kaliforni to oczywiście taka pogoda jest tylko w północnej części Kaliforni na południu w okolicach LA jest gorąco cały rok praktycznie. -
Re: PROWORK
kamysia > 03-08-2009, 12:56
.