-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 22-05-2008, 22:01
hehe no to niezle;-)
fajnie macie, ze jestescie tak blisko siebie. Ciekawa jestem czy ja tam w Niemczech bede kogos miala. Choc w sumie miesiac to bardzo malutko, wiec sie wytrzyma -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 22-05-2008, 23:33
buhahahaha.. no nie dacie mi z tym big benem spokoju)
Julka a warunki masz ?wietne! Serio idealnie, nawet nie wiedział?m że masz tak mało dni pracy za te kase, i jeszcze z tym kieszonkowym dowalila?) mam nadzieje, że będzie zawszesz miala tam tak fajnie! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 22-05-2008, 23:33
buhahahaha.. no nie dacie mi z tym big benem spokoju)
Julka a warunki masz ?wietne! Serio idealnie, nawet nie wiedział?m że masz tak mało dni pracy za te kase, i jeszcze z tym kieszonkowym dowalila?) mam nadzieje, że będzie zawszesz miala tam tak fajnie! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 23-05-2008, 0:37
Jula to super!
o tak, Yo i metro to jest super polacznieale tak prawde mowiac to bardzo przyjemne jest londynskie metro, kazda linia ma swoj kolor, przystanki kolejne na ekranie i wogole nie to co komunikacja miejska naziemna jakbym mogla to bym smigala metrem caly czas pomijajac zamachy i brak zasiegu xD -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 23-05-2008, 0:37
Jula to super!
o tak, Yo i metro to jest super polacznieale tak prawde mowiac to bardzo przyjemne jest londynskie metro, kazda linia ma swoj kolor, przystanki kolejne na ekranie i wogole nie to co komunikacja miejska naziemna jakbym mogla to bym smigala metrem caly czas pomijajac zamachy i brak zasiegu xD -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 23-05-2008, 9:22
heheh ninkus metro wcale nie jest takie przyjemne.. tak sie sklada ze uzywam prawie codziennie i... praktycznie nie ma tygodnia zeby cos sie nie dzialo ;/ zawsze jakies opoznienia! a jakie jest przeladowane w godzinach szczytu.. amietam jak pracowalam w city i w dodatku konczylam o 5 tak jak i wszyscy ludzie... to byla porazka.. bywalo ze musialam przepuscic 5 pociagow zeby w ogole moc wejsc! bo pociagi przyjezdzaly, otwieraly sie drzwi a tam juz sciana ludzi! nie wsomne tez o tym jak raz spieszylam sie na dodatkowe sprzatanie (a w pon grafik mam bardzo napiety!) i sobie stalismy w tunelu pol godziny! ani wjyrzec, ani okna otworzyc :wink: duszno, ludzi jak sardynek, myslalam, ze zemdleje. bo kierowca uparl sie, ze dalej nie jedzie, bo mu sie swieci, ze jedne drzwi sa niedomkniete. wiec musial przejsc przez cale metro (przepychac sie przez wszystkich tych ludzi) i sprawdzic wszystkie po kolei ;/ albo jak czasami w ogole jakas linie zamykaja bo cos niby sie wydarzylo ehhh raz jechalam pol godz na oxford circus tytlko po to zeby dowiedziec sie ze nie moge sie przesiasc na victoria line no i musialam niezle kombinowac jak dojechac na pimlico! tak to juz jest z metrem, ze bez niego zyc by sie nie dalo w tym miescie heheh ale z tez nie jest rozowo :wink: oo np w hamburgu, tez jezdzilam metrem codziennie, przez 3 tyg i nigdy nie mialam dziwnych sytuacji. a tu nie ma tygodnia wrrr -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 23-05-2008, 9:22
heheh ninkus metro wcale nie jest takie przyjemne.. tak sie sklada ze uzywam prawie codziennie i... praktycznie nie ma tygodnia zeby cos sie nie dzialo ;/ zawsze jakies opoznienia! a jakie jest przeladowane w godzinach szczytu.. amietam jak pracowalam w city i w dodatku konczylam o 5 tak jak i wszyscy ludzie... to byla porazka.. bywalo ze musialam przepuscic 5 pociagow zeby w ogole moc wejsc! bo pociagi przyjezdzaly, otwieraly sie drzwi a tam juz sciana ludzi! nie wsomne tez o tym jak raz spieszylam sie na dodatkowe sprzatanie (a w pon grafik mam bardzo napiety!) i sobie stalismy w tunelu pol godziny! ani wjyrzec, ani okna otworzyc :wink: duszno, ludzi jak sardynek, myslalam, ze zemdleje. bo kierowca uparl sie, ze dalej nie jedzie, bo mu sie swieci, ze jedne drzwi sa niedomkniete. wiec musial przejsc przez cale metro (przepychac sie przez wszystkich tych ludzi) i sprawdzic wszystkie po kolei ;/ albo jak czasami w ogole jakas linie zamykaja bo cos niby sie wydarzylo ehhh raz jechalam pol godz na oxford circus tytlko po to zeby dowiedziec sie ze nie moge sie przesiasc na victoria line no i musialam niezle kombinowac jak dojechac na pimlico! tak to juz jest z metrem, ze bez niego zyc by sie nie dalo w tym miescie heheh ale z tez nie jest rozowo :wink: oo np w hamburgu, tez jezdzilam metrem codziennie, przez 3 tyg i nigdy nie mialam dziwnych sytuacji. a tu nie ma tygodnia wrrr -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 23-05-2008, 11:56
w kazdym bardz razie bardziej podobalo mi sie to w Londynie niz w Brukselipociagi fajniejsze a no i londynskie metro sentyment (fragmenty teledysku McFlyow - jak go ogladam to cieplo mi sie na serduchu robi ) -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 23-05-2008, 11:56
w kazdym bardz razie bardziej podobalo mi sie to w Londynie niz w Brukselipociagi fajniejsze a no i londynskie metro sentyment (fragmenty teledysku McFlyow - jak go ogladam to cieplo mi sie na serduchu robi ) -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 23-05-2008, 15:08
Wszystko zapowiada się ?wietnie ;- )
Fajowo