-
-
Re: troche z zycia marty
Sol > 23-06-2006, 13:23
Marta ja wymiekam z tymi twoimi historyjkami!
Ale przynajmniej masz rozrywke, chociaz takiej to pewnie nikt by nie chcial :mad: -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 24-06-2006, 16:45
. -
Re: troche z zycia marty
Edi > 28-06-2006, 18:32
kobieto,zyjesz? -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 29-06-2006, 1:05
. -
Re: troche z zycia marty
edytag > 29-06-2006, 11:17
Jestem zaskoczona !!myslalam ze przejdziesz juz na swoje, ale jak tak czulas to gratuluje odwagi w podjeciu trudnej decyzji,chyba rodzinka byla zaskoczona teraz wszy ich zjedza ihihhiih a uk to do pracy czy jako au pair? -
Re: troche z zycia marty
Edi > 29-06-2006, 11:24
8O Ale jaja!A ty Edytag dobra jestes,wszy ich zjedza!buahaha
jak uwazasz,ze to byla najlepsza decyzja,to nad czym rozmyslac. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 01-07-2006, 0:57
. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 02-07-2006, 14:23
a ja nie mowie operkowaniu nie, ale na krotki okres czasu, w jakims kraju tak po prostu dla jaj (jak np podoba mi sie idea Rumunii, czy Czech) - wtedy kiedy wszystko inne bedzie poukladaneBo operkowanie moze byc niezle, ale tylko wtedy, kiedy nie jest jedynym wyjsciem i sposobem na zycie, ale wtedy kiedy mamy jakies alternatywy.
Decyzje Marty rozumiem pod kazdym wzgledem. Zrobilabym to samo gdybym nie miala T.
edyta, jak do UK to po co na au pair? Tyle innych rzeczy mozna tam robic, albo jesli juz cos to live-out, co wlasciwie juz sie nie powinno operkowaniem nazywac.
Troche smutno, ze komus nie starcza sily na walki z wiatrakami, ale czasami po prostu nie widzi sie sensu.
Marta, pamietaj, jakby co, to pisz, dla Ciebie jestem zawsze.
Trzymaj sie, buzka! -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 03-07-2006, 8:40
. -
Re: troche z zycia marty
Sol > 15-07-2006, 14:22
A moja kochana poloweczka teraz jest tak szczesliwa ze az jej zazdroszcze!
Dobrze ze jest chociaz jedna osoba ktorej na dobre wyszedl powrot do Polski :wink: