-
-
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 14:48
Ja z uwagi na to, ze nie będę studiować w Polsce a w Kanadzie to nie ide na studia przed stanami (taki plan) za to muszę mieć doswiadczenie jako aupair zeby zajmowac sie dzieciakami w CA i dostac pobyt staly u nich Dlatego chce wyjechac tam jak najszybciej, bo i tak zaczne sie uczyc jak bede miala z 23 lata
Poza tym nie ma co odkladać tego marzenia, bo po 3 latach studiow moze sie wiele zmienić , a wtedy bym nie wyjechała -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 16-07-2012, 15:38
Oo, ale dużo nowych postów (: The Windy City, huh? Podobno tam fajnie, ale zdecydowanie jestem za NYC i nic innego nie po prostu nie kręci. A jak już się tam znudzę (jasne...) to Atlanta albo Nowy Orlean lub okolice, o.
Ja też wolę przed studiami, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy. A poza tym język perfekcyjny, trochę wiedzy o kulturze, a poza tym chcę trochę się zabawić, zanim się gdzieś osiedle. A jakbym poszła na studia to pewnie już bym tam została. A zresztą nie chcę studiować w Polsce. Raczej nie.
Okej, a więc zadaję pytanie, aby rozkręcić temat jeszcze bardziej:
1. Co na wyjazd mówią wasi znajomi i rodzina?
2. Czy już podjęłyście jakieś działania w tym kierunku?
Moi znajomi w ogóle się tym tematem nie interesują bo są tak podekscytowani własnymi studiami, ale już widziałam kilka propozycji "kup mi to, kup mi tamto" a nawet jeszcze nie wyjechałam :O
EDIT - I jeszcze coś, kto ma już bloga? Bo zastanawiam się nad własnym. -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 16-07-2012, 16:02
Widzę, że wywiązał się u Was temat wymarzonych lokalizacjiMoje top3 jest też raczej niespotykane (bo nie jest to NY, LA i SF - te miasta tez są super, ale powiedzmy u mnie na 4,5,6 miejscu ). Najbardziej chciałabym Pheonix, Arizona. Na drugim miejscu Nowy Orlean, Luizjana. A na trzecim - Atlanta, Georgia. Czyli ogólnie - południowe stany. Ale niestety rzeczywistość weryfikuje wyobrażenia - nie miałam ani jednego matchu z tamtych okolic (a w sumie miałam ich do tej pory 12!).
Dlatego jeśli macie na uwadze jakąś konkretną lokalizację, to polecam po pierwsze złożyc aplikację dosyć wcześnie (luty/marzec), a po drugie - do kilku agencji naraz. Macie wtedy po prostu więcej czasu i więcej rodzin może się z Wami skontaktować. Prawdą jest, że najwięcej jest rodzinek na East Coast, ale niekoniecznie jest to NYC... Ja gdybym miała składać aplikację jeszcze raz, to od razu złożyłabym do kilku agencji - od razu prosiłabym moich referentów o referencje w 4 kopiach (każda agencja ma inne druki). A teraz to już mi się nie chce latać po ludziach i zbierać tego... -
Re: Au Pair 2013!
DaisyyUSA > 16-07-2012, 16:04
Znajomi życzą mi szczęścia a rodzina, no jak to rodzina... Martwią się i będą tęsknić ale we mnie wierzą !. Co do działań to wszystko zaczynam w styczniu, chyba że chodzi o doświadczenie z dziećmi to jak już kiedys pisałam - opiekuje się dwójką, rozmawiałam z ich matką, normalnie wystawi mi referencje Co do takich znajomych którzy chcą tylko zeby cos im kupic to nie mam takich. Tylko przyjaciel błagał mnie o bluzę z 2pac'iem. Bloga założe w dniu kiey pierwszy raz pójde do agencji Teraz to jesczze troche bez sensu moim zdaniem
I ja zdecydowanie stawiam na NYC. Ewentualnie w drugim roku może coś w Cali ale wątpie ;P -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 16:14
Ja nie chcę bloga, tylko kanał na youtubieBo będę mogła nagrywać filmiki, a to chyba lepsza pamiątka niż zdjęcia, których nigdy nie wywołuję
Mi nikt nie wierzy, że wyjadę. Nawet, że o tym myślę. Co prawda mówię o całym wyjeździe w formie jakby żartu np. "Niewazne ze bede miała dowód na 5 lat, w sumie to już pewnie nie będę następnego wyrabiać, bo po co mi będze? " i takie tam. Ogółem znajomi nie wiedzą, tylko moje dwie najbliższe przyjaciółki. Siostra mówi, że jedynie gdzie pojade za granice to do Niemiec na truskawki. Na szczęście mama chyba się z tym już powoli pogodziła, bo na początku jak jej powiedziałam to az się popłakała. W sumie po tej rozmowie o dowodzie też. Bo było tak blisko abyśmy się przeprowadzili do Niemiec,aaale mama myślała, ze my nie chcemy. A ja teraz do niej ze w Polsce na pewno nie zostane itp. No i sie jej przykro zrobiło, bo jakbym mieszkała w tych Niemczech too pewnie bym tam została.
Co do południowych stanów- ja niby bym chciała, bo ciepło i inaczej, ale znając mnie to bym strasznie narzekała. Bo ja uwielbiam jesień i wiosnę a tam tego nie uświadczę niestety. No i niezbyt dobrze znoszę upały. Wolę taką pogodę jak teraz. Ale ta ziiiiiiiima... -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 16-07-2012, 16:50
@Blonde - ja tak samo, tyle że NYC na pierwszym miejscu, a później Nowy Orlean lub Atlanta. A z jakich miast miałaś matche?
We mnie mama szczególnie wierzy, ostatnio nawet kiedy moja ciocia powiedziała, że będzie mnie zawsze odwiedzała, jak wyprowadzę się z domu na studia to moja mama powiedziała, że zbanrkutuje kupując bilety do USA i to mnie bardzo zdziwiło, ale później się do mnie uśmiechnęła. I od wtedy wiem, że chociaż jej smutno, że podjęłam taką decyzję, to dobrze wie, że już nic tego nie zmieni.
Też bym wolała kanał na yt ale mam okropny głos i nie mam dobrej kamery, a za to będę miała aparat, ale to kupię chyba już TAM, żeby było taniej.
Ostatnio polubiłam lato, uwielbiam nosić krótkie spodenki, ale nie mogłabym tak przez cały rok. Ale kto wie?
I moja decyzja prze wyjazdem - muszę pozbyć się ogromnego balastu, jakim są moje długie, proste włosy. Uwielbiam je, ale zaczynają mi powoli przeszkadzać. A więc od jutra (lub dzisiaj wieczorem) zamienię moje włosy à la Nina Dobrev na Alexę Chung + ombre hair. Chcę po prostu rano nie spędzać godziny na układaniu i rozczesywaniu kołtunów i myć codziennie. Wiem, do tego czasu zdążą mi odrosnąć, ale chcę zobaczyć, czy tak mi się spodoba i czy będzie łatwo, aby już utrzymać taką fryzurę do wyjazdu. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 16-07-2012, 17:07
Jeśli chodzi o matche w których rodziny mieszkały w miastach (tych dużych), a nie na przedmieściach, to miałam sporo szczęścia, bo było takich aż 5 - po jednym z Bostonu, NYC (!), Waszyngtonu, San Francisco i San Jose. Reszta to były przedmieścia Waszyngtonu, NY i San Francisco. Plus obecny, mega niewypałowy match z przedmieśc Cleveland, Ohio. -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 17:10
Maaarzę o włosach a'la Alexa Chung. Ale po kilku przygodach z brązem i wracaniem do blondu rozjaśniaczami nie będę się w to bawić.
Heh, ja też lubię chodzić w krótkich spodenkach. A kąpiel w oceanie w lutym to moje małe marzenie. Jednak 40* i okropna wilgotność to dla mnie za dużo.
Wgl, znacie na yt kanał shogun1978 bodajże? Koleś mieszka w Miami i bardzo dużo mówi o stanach itp. Serio, dużo mozna się dowiedziećMa z 20 000 widzów i całkiem sympatyczny, mimo , ze moi rodzice są od niego niewiele starsi
blonde, szkoda, że nie wypaliło w tych miastach -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 16-07-2012, 17:16
No szkoda szkoda, w Bostonie i San Jose było juz o mały włos, ale się nie udało... Ale nie poddaję się i czekam dzielnie. Mam taką filozofię życiową, że wierzę w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Tamte matche nie wypaliły, bo być może czeka na mnie coś jeszcze lepszegoI tego póki co się trzymam -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 17:47
A ty sama odrzucałaś jakieś rodziny czy to oni Ciebie?