-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 21-02-2008, 21:48
Znajomego (swoj? drog? Australijczyka) mam w Sydney...i tam też bym chciała najbardziej...ale nie pogardziłabym też innym miastem
Japonię też bym chciała odwiedzić
Nic tylko mieć full kasy -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 21-02-2008, 21:55
Jest takie co? jak DEMI AU.PAIR ...ale to jest strasznie drogie !!!!!
Sam bilet do Australii to wydatek ok 4000-5000zl 8O
Póki co to nie na moj? kieszeń !! hehehe -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 21-02-2008, 22:17
[quote name="WAMPIREK"]Nic tylko mieć full kasy[/quote]
Nic tylko wyj?ć za Toma F.
:lol: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 21-02-2008, 22:20
ta jak zwykle pod pr?d -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Yoanna > 22-02-2008, 0:21
hmm jakos w pazdzierniku czy tez listopadzie widzialam oferte au pair w japonii ktora bylam bardzo zainteresowana niestety jak to w zyciu bywa - czas nie ten (praca, studia). zeby to bylo rok wczesniej to bym pojechala... tokyo, rodzinka placila za bilet.. i na 3 miesiace (na wiecej bym nie chciala :lol: ) bo do 3 miesiecy nie trzeba wizy..
o australii kiedys cos bylo ale koszty sa ogromne... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 22-02-2008, 0:46
[quote name="Yoanna"]o australii kiedys cos bylo ale koszty sa ogromne...[/quote]
[quote name="Ninka Jones"]Nic tylko wyj?ć za Toma F. :lol:[/quote]
wróć! nic tylko BYĆ żon? Toma F.
nie do?ć że ma "full kasy"to jeszcze siedzi teraz w Aussie i nie tylko ma wakacje to jeszcze płytę nagrywa! o! :lol: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Yoanna > 22-02-2008, 0:57
nie wyszlabym za maz dla pieniedzy :lol: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 22-02-2008, 0:59
z mojej perspektywy pieni?dze w tym przypadku to bonus :lol: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Yoanna > 22-02-2008, 1:03
eee nie chcialabym miec meza duzo bogatszego ode mnie.
(ale ja stara jestem i sie nie znam, prawda? ;P buehhe mam dzis dobry humor) -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Vorissa > 22-02-2008, 1:17
mam koleżankę , która kiedy? chciała być dorosła i bogata... no, 'dorosła' jest (ma 17 lat) a teraz szuka naiwniaka, który jest bogaty, po czę?ci jej się to udało, bo jej brat ma kolegę w klasie, nadzianego w dosłownym znaczeniu teog słowa - rodzice dali mu wypasiony samochód, na ksi?żeczce ma jakie? 50 tysiaków... oprócz tego ze 2 karty bankomatowe ,a na każdym koncie 'trochę' kasy... a jest z mojego rocznika :lol: :lol: :lol:
jedyny minus, to to ze nie jest najpiękniejszy :lol: :lol: (kurczę, ale jestem wredna ;p )
jak która? zainteresowana to zapraszam :lol:
swoj? drog? to ja muszę być bogata, bo inaczej to nie dam rady w życiu ;p