-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 21-09-2005, 10:20
hehe, czersniak to taki przystojniaczek dla ktorego Emm ja wam mowie w ameryce zostanie :lol:
a ja wlasnie ide prace mgr oprawiac!!!!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
oliwka911gt > 21-09-2005, 10:27
wiedzialam ze cos sie kroi :lol:
emm, wy to do sie strasznie miete przez rumianek :lol: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kate-nasti > 21-09-2005, 10:32
Dlaczego mam wrazenie, ze wszyscy wiedza kto to czeresniak i tylko ja nie wiem? hehehe 8O :lol: :lol: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
oliwka911gt > 21-09-2005, 10:43
ty laska, a czytalas cale forum?? od deski do deski?? przeciez byla mowa o czeresniaku. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kate-nasti > 21-09-2005, 10:50
Czytalam! Siedzialam kilka dni przed napisaniem pierwszego posta i czytalam! Moze gdzies mi sie przeoczylo, albo nie pamietam, bo z moja pamiecia slabo (dobrze, ze mam na co zrzucic! hehe)
Oczoplasu jedynie nabawilam sie od tego czytania -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
oliwka911gt > 21-09-2005, 11:04
oki
najwyzej aga bedzie mnie z kijem od baseballa gonic :lol: :lol: :lol:
czeresniak to ex naszej emmki :wink: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 21-09-2005, 13:22
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 21-09-2005, 15:34
India, gratuluje!!!!
Boze, przyjechali dostawcy mebli. Moi hosci kupili sobie kanape za 3 tysiace dolcow, fajnie. Jednym z dostawcow byl Murzyn, zaczal do mnie gadac, a ja galy robilam, ze szok. Dopiero po chwili ogarnelam sie, skupilam i jakos do mnie dotarlo co on do mnie mowi. Pytal sie, czy jestem z Rosji( no kurwa!!!!), a potem czy w Polsce ubieraja sie ludzie tak jak tu, a ja patrzac na jego ciuchy ala 50 cent i warkoczyki na glowie podtrzymane jakas siatka powiedzialam "taaaaaaaaaaak, tak samo"hahahahah.
Stwierdzilam, ze przypomne historie z czeresniakiem, bo rzeczywiscie ona gdzies byla, ale ja nawet sama nie wiem gdzie, chyba w jakis watku love stories, ale nie kojarze jego nazwy. W kazdym badz razie nowalijki nie kumaja na pewno tej historii, wiec pokrotce opisze co i jak, jak mi przejdzie maksymalny bol glowy. I rzygac mi sie chce na maxa!
A czeresniak ma w domu dwumiesiecznego szczeniaka, jakiegos terriera.Juz sie nie moge doczekac, az go wysciskam ( psa znaczy sie).
Ide na dol ogladac sex and the city i procha wziac jakiegos, bo od bolu zdechne zaraz!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
MONIKA > 21-09-2005, 16:22
Czeresniaka ja znam z rozmow telefonicznych z Aga
O zesz kuzwa Wam powiem, zawalu dostane przez ten Harvard.
dzieciary w katy rozpedzone, a ja ze slownikiem sie dukam i dukam. Boshhhhh.
INDIA, GRATULACJE!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 21-09-2005, 19:46
historia z czeresmniakiem w tle
otoz czeresniak ma na imie Adam. poznalam go 2 lata temu bedac pierwszy raz w Stanach. Byla wielka milosc, bla bla bla. potem ja wyjechalam dokonczyc studia( on sie nawet oswiadczyl, zebym tylko zostala, ale ja powiedzialam, ze za dwa lata, teraz nie). Mialam wrocic za dwa lata i mialo byc wszystko pieknie i bla bla. Po pol roku pojechalam go odwiedzic na dwa tyg, potem wrocilam do PL, a potem jakos tak samo sie rozlazlo-wiadomo-odleglosc, dzielil nas ocean.Co jakis czas jedno sobie przypominalo o drugim, pisalismy do siebie maile, ale w zasadzie kazde myslalo, ze to skonczone.
I teraz jestem znowu w Stanach i dzis mam randke z czeresniakiem, ktory wczoraj mi powiedzial przez telefon, jak sie zegnalismy "Moja Agnieszka wrocila".
Zobaczymy jak bedzie. Minelo poltora roku, podczas ktorego mialam innych facetow, on mial inne dziewczyny, ale jak widac, nie ma na tym swiecie nic pewnego.
laski z Bostonu go na bank poznaja, bo pewnie skoluje jakas imprezke u niego na chacie ( a co tam, trzeba sie bawic). Koncze, piekne i spadam po kawusie do Starbucksa.