-
-
Re: Au Pair 2013!
alexandraj > 11-07-2012, 20:25
Hej wszystkim ;-) Ja również zdaję maturę w 2013 roku i chciałabym wyjechać do USA w tym także roku, ale to jeszcze nie jest pewne. W razie proszę mnie dodać do listy ;-) Agencja: cultural care; rejon: Arizona :-)
Pozdrawiam! -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 12-07-2012, 18:10
Oho! Arizona, a dlaczego, jeżeli można wiedzieć? :mrgreen: -
Re: Au Pair 2013!
merti > 14-07-2012, 13:40
Wiecie co? Wczoraj ze znajomymi poszliśmy tańczyć do jakże ogromnego klubu w moim mieście. No parkiet miał z 10m2I tak sobie pomyślałam, że za rok będę się bawić w gigantycznych clubach na Manhattanie Tak baardzo nie mogę się doczekać! Szkoda tylko, że zgubiłam portfel
A co do Arizony- ja też bym chciała tam byćMój wujek siedział tam(nielegalnie ofkors) przez 16 lat więc musi być spoko. Inny klimat, kręcą tam mój ukochany serial no i 5h samochodem do LA i Vegas. Ale to prawie niemożliwe tam trafić bo nie słyszałam na tym forum o żadnej operce stamtąd. Podejrzewam, że nie ma rodzin -
Re: Au Pair 2013!
Shanon > 14-07-2012, 13:54
Cytat:Inny klimat, kręcą tam mój ukochany serial
Czyżby The Lying Game? -
Re: Au Pair 2013!
merti > 14-07-2012, 14:30
Tak tak tak! Ulubiony serial ever <3 Szkoda, ze musimy czekać aż do zimy na nowe odcinki ;/ -
Re: Au Pair 2013!
alexandraj > 16-07-2012, 12:37
[quote name="paulaw"]Oho! Arizona, a dlaczego, jeżeli można wiedzieć? :mrgreen:[/quote]
Ciągnie mnie do jakiegoś rejonu, który nie jest bardzo popularny jak np. Kalifornia czy Nowy Jork i tam, gdzie jest dużo pustyń, pustkowi, które mogłabym odkrywać :-) Fajnie byłoby przejść się tak kawałek po pustynii, sam na sam ze sobą. CZAD!Ogólnie Arizona przyszła mi do głowy pierwsza, ale mogłabym też być w Nowym Meksyku :-) Albuquerque albo Roswell! Sęk w tym, że w Kalifornii i Nowym Jorku au-pair jest najbardziej rozpowszechnione... No i rodzinki są też zamożniejsze... Nie sądzę, żeby ktoś na ranczu potrzebował au-pair -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 13:05
Alexandra, jest całkiem sporo rodzin z Texasu, więc może tam uda Ci się trafićNowy Meksyk- marzenie!!! <3 -
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 16-07-2012, 13:37
[quote name="alexandraj"]ale mogłabym też być w Nowym Meksyku :-)[/quote]
mam tam znajomego i szczerze to nie polecam... tzn. ja np. bałabym się tam mieszkać haha
ja mam ostatnio taką zajawkę na Chicago, że nie pytajcie... w ogóle ostatnio przez dużą ilość wolnego czasu mam wrażenie, że czas mi się dłuży, po czym zdaję sobie sprawę, że jest już połowa lipca :O i że TO jest coraz bliżej! byle do stycznia i będzie już z górki, prawda? <3 -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-07-2012, 14:27
Już połowa lipca. I sama nie wiem czy się cieszyć (USA coraz bliżej!) czy nie (koniec wakacji, klasa maturalna) . Jednak nic z tym nie mogę zrobić, a zawsze lepiej się cieszyć niż narzekać
Wgl mam ostatnio dziwne przeczucie, że będę się męczyć ze zdaniem prawka. Z kumpelą stwierdziłyśmy , że nie ma co marnować wakacji na wykłady i pójdziemy od września. Znając nas zapiszemy się gdzieś w połowie. I będzie półtora miesiąca do urodzin. Egzamin pewnie na końcu listopada będę miała, a w styczniu już chciałam składać aplikację. A jeszcze na angielski i kurs samoobrony chciałam się zapisać.AAAA! Już czuję, że nie będę miała na nic czasuAle to dobrze, bo mniej bede myslec o aupairowaniu
Czemu Chicago? Mnie jakoś to miasto nie przyciąga...czuję, że bardzo podobne do Polski (przyroda, klimat, dwa miliony polaków) a ja chciałam się choć trochę odciąć Zainteresuj mnie -
Re: Au Pair 2013!
alexandraj > 16-07-2012, 14:31
[quote name="merti"]Alexandra, jest całkiem sporo rodzin z Texasu, więc może tam uda Ci się trafićNowy Meksyk- marzenie!!! <3[/quote]
Zobaczymy! :-) Texas też całkiem fajnie! Ogólnie ja uwielbiam Stany... Chciałabym iść na Amerykanistykę nawet, hehe, ale to trochę nie za bardzo z pracą po tym. Zwłaszcza w USA
[quote name="kapsi"]
mam tam znajomego i szczerze to nie polecam... tzn. ja np. bałabym się tam mieszkać haha
ja mam ostatnio taką zajawkę na Chicago, że nie pytajcie... w ogóle ostatnio przez dużą ilość wolnego czasu mam wrażenie, że czas mi się dłuży, po czym zdaję sobie sprawę, że jest już połowa lipca :O i że TO jest coraz bliżej! byle do stycznia i będzie już z górki, prawda? <3[/quote]
W jakim sensie bałabyś się? ;-) Ja bałabym się mieszkać chyba tylko na linii Tornad i w dzielnicach, gdzie są walki gangów.
Chicago jest super! :-) I podobno najbardziej amerykańskie miasto ze wszystkich!
Tak na marginesie rzecz ujmując, ja chyba jednak po licencjacie pojadę, a nie od razu po maturze ;-) Pójdę na studia, 3 lata hop siup i wtedy pojadę. Czytałam, że rodzinki bardziej przychylniej patrzą na 21-22-latki, co oczywiście nie jest regułą! Ale ja już jak pojadę, to chciałabym być w ichniejszym prawie pełnoletnia. ;-)