• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 16-03-2008, 0:12

    [quote name="Emi"] ze nawet jakby mi w dniu dzisiejszym dawali milion funtow (bo najwyzej stoja) nie daloby sie mnie zmusic do studiow w Polsce. Juz nawet bycie au pair podczas studiow jest lepsze niz to, co serwuja panstwowe uczelnie w PL...[/quote]



    dokladnie to samo dzisiaj powiedzialam dla mojej instruktorki...

    Vorissa zeby to jeszcze o czas na te pol etatu chodzilo.

    zeby to.

    ale wiele moich znajomych nie moze znalezc dodatkowej pracy i slysza tylko ze studentow my nie zatrudniamy.

    i to jest chory absurd!

    w zyciu nie widze sie jako studentki w Polsce.

    nie mam na to nerwow...

    zreszta perspektywa mieszkania w jakis psich warunkach, przez srednio piec lat w ciaglej nauce i w jakiejs biedzie studenckiej mnie nie kreci. i zeby bylo tego malo nie mam zapenionego ze dostane prace jesli bede miec mgr przed nazwiskiem...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 16-03-2008, 13:08

    Dokladnie, dziewczyny. A co do mgr przed nazwiskiem - tutaj (znowu u mnie ) za ukonczone studia uznaje sie licencjat i wiekszosc wtedy juz idzie do pracy na etat, a potem ewentualnie sie doszkala. Tzn powoli troche sie to zmienia, niestety, rynek pracy nie jest juz taki ciekawy jak pare lat temu, ale jeszcze ciagle nie potrzeba piac sie wyzej niz licencjat jesli chce sie wykonywac takie prace jak pielegniarka na przyklad. Magister w sumie oznacza juz wyzsze stopien wtajemniczenia i jest juz bardziej traktowany jako chec kontynuowania kariery naukowca (a co za tym sie laczy, doktorat).
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 16-03-2008, 14:24

    w uk to samo, wiekszosc osob magistra nie robi. bo po pierwsze drogo a po drugie i tak prace znajda.



    ostatnio na wykladzie z europe without borders (zajecia mamy z niemcem) dziewczna z estonii powiedziala ze u niej w kraju studiuje sie 30 godz w tyg, (czyli tak jak i w polsce). na co nauczyciel, ze tak jest chyba w calej europie wschodniej, bo pracowalam przez rok w czechach, z tym ze jest taka roznica w edukacji, ze w eur wsch uczniowie sa nastawieni na to ze nauczyciel wszystko powie a oni sie naucza na pamiec. w uk za to stawiaja na samodzielne myslenie i dopuszczaja ze uczen ma inne zdanie niz profesor.



    ostatnio caly czas pada. wczoraj w koncu kupilam parasol. i cale szczescie! szlam do pracy - pada. wracam - pada. teraz wstalam i zraz lece na spotkanie - i tez oczywiscie pada. ehhhh
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 16-03-2008, 14:57

    dalej ciagle pada?!

    wychodzilam ktoregos dnia z hostka pomoc jej w zakupach w tesko i otworzylam parasol i mi go wiatr zlamal na pol.

    doslownie ten pret pekl...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 16-03-2008, 15:41

    hm, w Rzeszowie zatrudniaja chetnie studentow zaocznych i cale mnostwo tych ogloszen. A czasem mam wrazenie ze u nas studia zaoczone jakby rozlozyl na tydzien to by wyszlo tak jak studia w UK czy gdzies indziej - malo zajec, samodzielna nauka i tworcze myslenie... z tym, ze na sesjach to jak an dziennych, same regulki trzeba znac :lol:



    tak wlasnie doszlam do wniosku, ze studia w PL to tez nie dla mnie. Ja nie wytrzymam iles tam lat w 1 szkole, skoro ja sie po roku w liceum znudzilam. A ucze sie, bo ta glupia matura jest wazna :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 16-03-2008, 16:15

    nie no oczywiscie studia zaoczne i prace to wiadomo raczej standard. ja moiwlam o takich dziennich normalnych i o tym ze ciezko jest znalezc prace dostosowana do planu zajec. mowie z opowiadan znajomych ktorzy wlasnie takim tokiem nauki sie ucza.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 16-03-2008, 16:34

    a to normalne, moj kolega staral sie o prace do empiku, i mial ja 'juz' w kieszeni, kiedy pracodawca zapytal ' pan studiuje zaocznie?' 'nie', ' to zadzwonimy do pana'. Oczywi?cie nikt nie zadzwonił...



    W dodatku, żeby dostać pożyczkę studenck?, to trzeba mieć żyranta (jako? tak się pisze ;p ) który przedstawi dokumenty, że czysto ma 2000zł, żeby w razie czego spłacić za studenta. Chore. Moja mama zarabia mniej niż 2000zł, to na czysto nie wiele zostanie po odliczeniu wszystkie, i siostra pożyczki nie dostanie na studia bo nie stać mamy na spłacenie za ni? 8O a pożyczkę zaczyna spłacać student po tym jak znajdzie pracę, a po 2 latach jak nie nzajdzie to ulega przedawnieniu. Jaki z tego wniosek ? Że na studiowanie w PL stać tylko bogatszych ludzi...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Grizzly > 17-03-2008, 0:33

    hm.. te pożyczki w koncu s? po to aby pomagać tym których nie stać na studia, a jak ktos ma 2000zl to go bardziej stac niz tych ktorzy maja mniej, jakies to nielogiczne :?

    A co do studiów, Vorissa pomy?l.. mówisz, że Ci sie nie spodobaja studia w PL, bo nie możesz usiedziec na miejscu, a chcesz i?ć na studia w UK? Gdzie to jest zobowi?zanie na conajmniej 3 lata! Praktycznie bez odwrotu ..

    W PL nie podoba sie, zmieniasz kierunek, rzucasz, cokoliwek.. a tutaj je?li dostaniesz pożyczke i rzucisz studia to chyba trzeba j? później spłacić samemu (ponad 3000L za rok) ...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 17-03-2008, 0:46

    dokladnie, studia to zobowiazanie.. w przypadku studiow za granica tym bardziej.. ja np wiem ze musze tu siedziec minimum 2,5 roku jeszcze.. a czasami chcialoby sie stad wyjchac.. nie to zeby mi zle tu bylo czy cos, ale wiecie jak mnie po swiecie nosi :lol:



    co do pl.. corka chrzestnego studiuje dziennie i dostala prace w empiku. ale to w warszawie a w warszawie prosciej o prace...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 17-03-2008, 17:57

    Grizzly - 3 lata w UK, to nie 5 czy wiecej w pl. To nie tak, ze nie wytrzymam czy cos i chce zmienic kierunek. Po prostu nie podoba mi sie wizja studiowania w pl, ale co to wyjdzie to sie jeszcze okaze...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia