-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 14-03-2008, 20:08
Asia bedziesz sie martwic, jak rzeczywiscie Ci tego nie zalicza :*
Paulina jak tam bedziesz studiowac to daj mi znac, przydalby sie nocleg jak skocze na koncert do Wolvo Civic Hall :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 14-03-2008, 20:50
mamy pralke! w koncu!!! i wieksza od starej, cale szczescie, bo tyle mi sie prania nazbieralo ze juz nie mialam w czym chodzic prawie ehheh
wiec wlasnie zrobilam swoje pranie i jestem z tego powodu hepi.
a teraz chcialam sie myc. i co? wlasnie slysze jak ktos napuszcza wode do wanny ehhhhh co za ludzie, nie maja sie keidy myc? przed 18 musza? szajse. a ja do pracy ide i glowe musze umyc i wysuszyc a to nie tak szybko.. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 14-03-2008, 21:17
zetnij wlosy, jeden problem bedziesz miala z glowy -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 14-03-2008, 23:16
ja to sama nie wiem gdzie chcę studiować... ci?gnie mnie wszędzie : Wrocław / Poznań / Warszawa / UK, a w ogóle to dzisiaj stwierdziłam, że gdzie? do 30 będę studiować i zrobię 2 albo 3 kierunki, buahaha, mam pomysły :lol:
Nina, jak będę w ogóle gdzie? studiować :roll: :roll: :roll: :roll: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 15-03-2008, 1:42
ja chce licencjat z dziennikarstwa i magistra z Events Management and Music&Media Managementdam rade do 30. :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Gość > 15-03-2008, 14:18
a ja sie odezwe w sprawie dziennikarstwa, ktore do jakiegos zeszlego tygodnia bylo moim pomyslem na zycie: w Szwecji studentow dziennikarstwa czeka swietlana przyszlosc - kasa w supermarkecie. Jest 2 razy wiecej ludzi swiezo po studiach niz miejsc pracy, w dodatku miejsca pracy rozdzielane sa po znajomosci.
Wiec porzucilam ten pomysl. Po co sie meczyc na studiach, zeby potem kase zasilic... Na kase to mozna w sumie przy odrobinie szczescia i teraz, bez studiow
Do 30-tki to ja bede studiowac, ale zeby pierwszy dyplom zdobycA tak powaznie mowiac: tutaj u nas mozna robic nawet i 3 na raz i w ogole studia sa tak dostosowane do indywidualnych potrzeb, ze nawet jakby mi w dniu dzisiejszym dawali milion funtow (bo najwyzej stoja) nie daloby sie mnie zmusic do studiow w Polsce. Juz nawet bycie au pair podczas studiow jest lepsze niz to, co serwuja panstwowe uczelnie w PL...
Rok przezylam, wiecej nie mam zamiaru sie meczyc. Teraz mam sobie lagodne studia dzienne w Szwecji z zajeciami 2-3 razy w tygodniu, zajecia trwaja najdluzej 3 godziny i jest git. Czas i ochota jest na wszystko. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 15-03-2008, 14:55
Emi znowu kusisz ta Szwecja -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 15-03-2008, 15:52
taki system to fajny, nie to co w Polsce...
Polska jest fajna, fajny jezyk, potrawa, hymna nawet... ale systemy edukacyjne i inne to choooojowe. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Grizzly > 15-03-2008, 22:38
Jak studenci spędzaj? dziennie więcej godzin na uczelni, niż w Szwecji czy Uk w ci?gu całego tygodnia, dajcie spokój 8O -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 15-03-2008, 23:26
no wła?nie, uważam, że student powienien mieć tyle czasu w ci?gu dnia, żeby np. pracować na pół etatu żeby sobie opłacić studia...
a nie to, że nie do?ć żę większo?ć i tka nie ma ?rodków na studia to jeszcze pracy nie można podj?ć...