-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 13-09-2005, 19:07
to znowu ja, znow obleglysmy z Polkami kompy, hehe. teraz mamy przerwe na lunch(oblechowaty zreszta). O dziwo , szkolenie calkiem fajne, mam z Joan, ktoras z nia miala?Siedze w pierwszej lawce ( tzn. przy pierwszym stoliku) i sie udzielam jak pilna uczennica.
AAaaaa, i niespodzianke mam. Na dniach jak wroce do Bostonu to spotykam sie z czeresniakiem. No ciekawe co bedzie sie dziac.A w sobote chyba na zakupy skocze, zeby ubrania na randke nowe kupic( ale to brzmi, haha). Ale sie obkupie!!!!!!!
India, czekamy tu na Ciebie!!!
A ja w sobote zaczne obdzwanianie Amerykanek, zeby sie umowic na wizyty( wizytacje).
Buziaczki przesylam i wpadne wieczorkiem.
Acha, zmiana czasu przeszla u mnie bez zadnych problemow, wszyscy zaspani a ja rzeska i pelna energii. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 13-09-2005, 19:43
no masz racje Monka, heh,. no coz...za bardzo chyba Was polubilam laski by moc pozwolic sobie aby nie wejsc na forum przynajmniej kilka razy dziennie :lol: a ze mam ostatnio kupe czasu, bo moj promotor wzial do (ostatecznej mam nadzieje!! 8O ) analizy moja prace, to zagladam. szukam w miedzyczasie tez rodzinki na necie bo ilez mozna czekac (agencja zaczyna mnie powoli wkurzac lagodnie mowiac) :mad: chcialabym tak pod koniec pazdiernika byc juz tam z Wami.. :roll:
jest tu wiele fajnych rodzinek, nawet jedna taka z Merlose 8) super cute dzieciaczki. no zobaczymy....ale dluzy mi sie to niemilosiernie, juz bym chciala zeby sie cos dzialo! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 13-09-2005, 19:51
Aga, wcale sie nie dziwie ze spac Ci sie nie chce, bo to wszytskie takie exciting przeciez jest :lol: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 14-09-2005, 2:39
razem z wszystkimi Polkami ustawilysmy sie pierwsze do wyjscia i tym sposobem wlazlysmy jako pierwsze na sale komputerowa, hehe.
Zaraz ide spac chyba, bo zmeczenie jednak daje znac o sobie.A ogolnie to zarcie jest beznadziejne-dlaczego mnie nikt nie uprzedzil???????Boze, przydzial racji zywnosciowych jak w wiezieniu jakims.Oczywiscie juz siedze glodna, ale przezyje. Pojde wczesniej spac razem ze Szwedka i Niemka, a to sie uciesza dziewczyny z perspektywy przespanej nocy.
Ale powiem wam w sekrecie, ze juz chce byc u rodziny, bo mi sie nudzic tu zaczyna. Na communication workshop o malo nie zasnelam, a juz na pewno nie sluchalam tego pierd...enia.Bardzo interesujace rzeczy. A jedna grupa jako problem podala, ze nie beda wiedziec jak sie uzywa pralki w Stanach. O Boze, widzisz to i nie grzmisz!!!!
Mam bardzo fajne Polki, dwie wyladuja w NY, jedna w Washingtonie( kasik, ty wiesz, co i jak-dam znac), a pozostale dwie jada ze mna do Bostonu.
Matko, ale wszyscy napierdzielaja w te klawiatury!
Dobra, koncze, poczytam sobie forum troche, bo w koncu siedze dzis do oporu -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kasik > 14-09-2005, 2:48
Ja tam na pewno gdzies pisalam, ze zarcie jest paskudne...
Sposob zajmowania komputerow przez Polki taki sam jak u mnie
Tez pamietam, ze mialam takie odczucia (i z tego co rozmawialaysmy to nie tylko ja), ze chcialam byc juz u rodziny. Wszystko sie zmienilo w autokarze, w drodze do rodzin, kiedy ogolne zdenerwowanie siegalo zenitu i juz zadna z nas nie chcaiala do rodziny, tylko wrocic do syfiastej szkoly...Ach co to byly za emocje. Na pierwszym przystanku jak zobaczylysmy rodziny to zaczelysmy piszczec, wszystkie. A ja wysiadalam na 4, ostatnim to sie nadenerwowalam najdluzej -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
monica07 > 14-09-2005, 5:30
mi w pamieci zostaly te pozegnania przed autokarami,jak ludki lataly i wykrzykiwaly numery autobusow. Wtedy sie chce zostac. Nasciskalysmy sie z dziewczynami. A potem odjazd na lotnisko, ostatnie spojrzenia na kampus.. Eh... wspomnienia -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-09-2005, 3:06
dziewczyny, ktora karte telefoniczna oplaca sie teraz najbardziej kupic????Chodzi mi o Mass, wiec Monika i Sunny, do was kieruje to pytanie
A dzis juz inne narodowoscie sie wycwanily i tez ustawily przy drzwiach i skonczylo sie na tym , ze wszystkie zapier...lymsy do sali komputerowej, co za wiocha.hahahaha
Pozalilam sie hostowi, ze zarcie do dupy i napisal, ze strasznie mu przykro z tego powodu i zebym sie nie martwila, bo w domu bedzie o niebo lepsze.
Specjalnie nakablowalam liczac, ze to wlasnie odpisze
O matko, jeszcze jedno, kreclili dzis film o operkach i mnie wybrali do gadki i wypytywali, skad jestem ( z Hiszpanii?????????Bo mam na sobie koszulke z napisem espana- tak, jasne, jestem rodowita Hiszpanka cwoku).
Buziaczki!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 17-09-2005, 3:37
jestem u hostow.Na razie moge napisac, ze jest ok. jest naprawde ok. Nie bede sie ekscytowac, bo moze sie okazac, ze kiedys tam ich zmienie, ale jak na razie, w chwili obecnej, jest bardzo, bardzo dobrze.sa swietni.
A dziewczynki przesliczne i kochane.najmlodsza straszna przylepka. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
MONIKA > 17-09-2005, 3:41
Juz jestes??? Ja w sobote dojechalam!
Kup International phone Card 1c za minute. Za 5 albo 10$ sa.
Gadaj wiecej.
I wpisuj numer telefonu do Giganciar! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kasik > 17-09-2005, 4:17
Emm wlasnie nie ociagaj sie tylko dawaj do giganciar namiary, bo ja nadal ich nie mam...czyzbys nie chciala naszej telefonicznej adoracji??? :lol:
Fajnie, ze pierwsze wrazenie dobre. Pozniej pewnie bedzie inaczej, choc zycze zeby bylo ok. A bedzie ok bo jak to kiedys napisalam my jestesmy giganciary i damy sobie rade zawsze i wszedzie
Trzymajcie sie ramy dziewuchy!