-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 28-08-2005, 1:23
czyli mniej jest jak sie wczesniej bilet zarezerwuje?? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 28-08-2005, 1:42
nom, im wczesniej tym taniej - ta zasada prawie zawsze sie sprawdza. moj tata jak rezerwowal mojemu bratu ponad miesiac wczesniej zaplacil znacznie mniej nizby mial gdyby kupowal pare dni przed wylotem. czasem sa jakies last minute ale znacznie pewniejszy sposob to zabukowac wczesniej ticketa
ostatnio chodzi mi po glowie mysl zeby poleciec do pl na swieta ale z drugiej strony- chyba polece do philadelphii do brata bo on nie bedzie mial okazji odwiedzic rodzinny kraj. i mi go szkoda. nie wiem jeszcze co zrobie. :? :/ hm -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 28-08-2005, 1:45
ja do pl chce w maju leciec ...mam nadzieje, ze sie uda -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
leneczka > 28-08-2005, 6:58
ja dokladnie tak jak kermit. w maju chce.
ale nie wiem czy sie wczesniej nie stesknie -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 28-08-2005, 17:16
niooo to wyjdzie na to, ze zrobimy zbiorke operek w nyc w maju..i stamtad wylecimy do polski cala bandaa co! :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 28-08-2005, 17:23
a byloby fajnie 8) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 28-08-2005, 19:01
Duzej roznicy w cenach nie bylo. I nie myslcie, ze to takie hop, siup leciec do PL. Bo rodziny bardzo niechetnie godza sie na dwa tygodnie od razu wakacji dla operki, a poza tym, uzbieraj nieszczesne 600-700$ (bo przeciez z Bostonu akurat jest blisko, ale wiem, ze jak Jolka z Atlanty leciala miala ponad 100 wiecej) na bilet, na prezenciki i drobne wydatki w PL. Ja na moja podroz wydajam ponad 1000$ i choc nie zaluje, jak pomysle o tej kasie... :? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 28-08-2005, 19:45
dlatego zaczynam zbierac juz teraz...moja rodzinka dala mi 2 tyg urlopu na polskie i tydzien na floryde...wszystko platny urlop..
to zalezy od rodziny... :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 28-08-2005, 20:00
Pewnie, ze tak, ja w nowej rodzinie mam co tydzien mini wakacje, a i z wyjazdem do domu nie byloby problemu, ale to zalezy.
A poza tym, laski, jestescie miesiac i juz chcecie jechac w odwiedziny?! 8O -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 28-08-2005, 21:55
Nie moge uwierzyc, ze niebawem mija rok, od kiedy zaczelam swoja przygode.
Z tej okazji pojawi sie tu wiele podsumowan.
Mam nadzieje, ze przydadza sie one dziewczynom, ktore zamierzaja zostac operkami. A takze tym, ktore juz wyjechaly i dziela spostrzezenia ze mna.
So, do przeczytania. :wink: