-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kasik > 24-08-2005, 6:35
No rozmiary mnie rozwalaja...ja mam xs ostatecznie s....hahahahhahaa...
w Pl zazwyczaj M nosilam, czasem S...ale najgorsze jak na polkach lub wieszakach rozmiary tylko od L w gore...
Dzis wlasnie kupilam takie wielkie, wielkie okulary, bo te z Polski mi sie rozwalily. Ale te sa prawie 2 razy wieksze, a myslalam, ze tamte duze -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 24-08-2005, 16:02
Monia- ja mam pytanie z innej beczki...jak lecialas do Pl, to na ile wczesniej zamawialas bilety??? i jakimi liniami lecialas?? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 24-08-2005, 20:47
zanizone.. szkoda
rzeczywiscie oni sa pokreceni rozmiarowo... L i XLek na polkach jest od cholery... -tak wynika z moich obserwacji.
poza tym dolaczam sie do pytania agulki -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 24-08-2005, 21:32
ja tez, bo na stowe bede leciec na swieta do PL, juz wszystkim obiecalam po 100 razy, no i rodzinka z Grecji tez sie zwala na swieta , wiec wesolo bedzie.
A ja jeszcze mam pytanie-Monika, co Ty w koncu na Harvardzie wzielas??? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 24-08-2005, 22:22
Bilety kupilam dwa tygodnie wczesniej.
Lecialam Lufthansa, a jakze. Teraz z Miles and More pewnie za darmo bym miala za to latanie. :?
Na Harvardzie mam za tydzien w srode test i potem moge wybrac sobie co chce. Tzn angielski, ale te wyzsze poziomy maja opcje, biznesy i cuda, test jest wspolny dla wszystkich. Moje bejbe idzie ze mna, bo mu sie biznesy zamarzyly. :lol:
Takze bede miala towarzysza.
Chcialam jeszcze portugalski, ale do wiosny odpuszczam.
Szukam toefla, zeby tani i mily, bo swietny znalazlam na BEA, ale dzienny jest i super intensywny, juz sobie nawet z babka mailowalam, ale ona mi wyjechala, ze pomoga mi zalatwic wize studencka! 8O Tyle, ze ja przeciez dziennie nie moge. Shit.
I darmowej szkoly jakiejs szukam, bo mnie cioska poszczula, ze chodzi ciagle do non credit, ale za free, zobaczymy, choc przerylam caly net.
Bo wole normalna szkole niz konwersacje przy kawie, jak, np. bostonska biblioteka organizuje.
Kreci sie milo poszukiwanie. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 26-08-2005, 16:57
[quote name="MONIKA"] Moje bejbe idzie ze mna, bo mu sie biznesy zamarzyly. :lol: [/quote]
heh fajny teekst
Monka a ile placilas za bilety?? w obie stronki mam na mysli -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 26-08-2005, 18:08
przeciez jest napisane ze 400 iles dolarow. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 26-08-2005, 20:44
a ja jestem slepa i tego nie widze :? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 26-08-2005, 23:08
nie 400, wiecej bylo, pamietam. Cos kolo 600 stow, a nawet wiecej. 400 to mogloby byc, gdyby wczesniej byly kupowane, czy cos takiego. Jak to bylo Monika? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 27-08-2005, 3:31
650$ placilam.
Moglam mniej, ale, lepiej, ze pojechalam w kwietniu.