• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
       
  • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Gość > 05-02-2008, 23:34

    Monia, wiesz co... jak mnie facet poprzedni zostawil, to tez najpierw nie wiedzialam co mam ze soba zrobic, caly Sztokholm mi tylko jego przypominal. Pomyslow mialam wiele: lacznie z wyjazdem do Polski na studia badz kolejnego roku jako au pair w Finlandii, ostatecznie jednak zostalam w Sztokholmie bo pomyslalam sobie, ze przeciez nie ze wzgledu na faceta tu przyjechalam, tylko ze wzgledu na siebie i na studia i w ogole, co mi bedzie jeden facet zycie psuc cale i plany rujnowac.

    Zabralam sie za jakis dodatkowy kurs, w weekendy za randkowanie (o tak, pomoglo bardzo, az tak bardzo ze pare tygodni pozniej poznalam mojego terazniejszego i jestem juz z nim od jak wiadomo pazdziernika 2006, a mamy luty 2008 ) i mi przeszlo szybciutko i sama sie zastanawialam, jak moglam w ogole stwierdzic, ze zycie mi sie wali jak to tylko facet odszedl.

    Jak zostawil, to znaczy, ze nie warty Ciebie! Bedzie inny, o wiele lepszy! Wiem po sobie
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 06-02-2008, 1:20

    Ojjj ja facetów kompletnie nie rozumiem...i chyba w życiu nie zrozumiem !

    Raz jest dobrze,a raz beznadziejnie...Czas pokaże co będzie dalej! Wolę sobie nie dopowiadać ...

    Jedno wiem,już nigdy więcej nie będę płakać za facetem ani z jego powodu !
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 06-02-2008, 1:56

    Monia, nigdy nie mów nigdy...
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Yoanna > 06-02-2008, 3:52

    ej bo ogolnie sprawy damsko-meskie to sa takie zakrecone... ale tez ciezko jest powiedziec sobie - nie ten to inny. bo to nie jest takie latwe... ja sobie tak wmawialam, wmawialam, w sumie nawet sie udalo... w ost niedziele sie spotkalam z kims, a teraz hmmm sama juz nie wiem ktorego wole i co o tym wszystkim myslec, o tamtym jednak nie moge zapomniec no nie moge ;/
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    WAMPIREK > 06-02-2008, 15:17

    Asiu,trudno jest powiedzieć sobie,że jak nie ten to inny...wiem to doskonale.Bo rok temu byłam strasznie zakochana i przez rok cierpiałam później z tego rozczarowania ... Hehe wychodzi na to ,że jestem długodystansowcem Ale zjawił się Kto? to mnie wyleczył z tej chorej miło?ci ...

    Póki co jestem kim? zauroczona...ale co z tego będzie to czas pokaże ... uczę się podchodzić do tego z pewnym dystansem.Ale jak wiadomo nie zawsze się udaje ...

    Life is brutal and full zasadzkas
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    idril > 06-02-2008, 22:26

    [quote name="WAMPIREK"]Hehe wychodzi na to ,że jestem długodystansowcem [/quote]



    ja tak samo!

    z tym ze ja mam taka 'zalete' ze na prawde bardzo zadko sie w komis zakochuje. tak na prawde zakochana to ja dwa razy tylko bylam. tzn nie az tak bardzo. raz zauroczona.



    ale i tak faceci sa dziwni....
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 06-02-2008, 22:35

    ja nie wiem jak to mozliwe, ale kochac potrafie dlugo, ale jak juz jestem z kims w zwiazku to baaaaaardzo szybko zaczynam sie nudzic... :?
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    idril > 06-02-2008, 22:39

    z ta nuda to ja tez tak mam.

    to jest starszne!
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 06-02-2008, 22:41

    Miron mi powiedzial ostatnio ze jestem zbyt skomplikowana, a to dla faceta w tym wieku moze byc problem :?
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    idril > 06-02-2008, 22:46

    bo tym 'facetom' w naszy wieku to nie wiadomo o co chodzi. nie podobaja mi sie pod tym wzgledem! :?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia