• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)
       
  • Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    Assska > 27-03-2005, 22:25

    A ja od kilku tygodni co sobote smigam na shoppingi i co sobote moja rodzinka sie wynosi z chaty wieczorami bo biegam jak szalona i sie przebieram, ze leja ze mnie i pewnie sie boja ze pekna ze smiechu ;P

    A tak serio, sobota = 5 godzin biegania po sklepach w pobliskim Slough + srednio 100 funciakow w plecy Ale do samochodu zawsze taka zziajana i oberwana torbami wracam ze w samochodzie zlopie mineralke jakbym po jakims wyscigu byla i zawsze sobie obiecuje ze to juz ostatni raz, bo szkoda kasy i w ogole wypompowana jestem jak cholera, a w chacie juz sie zaczyna - mierzenie, fotki i w ogole wszystko co sie da, bieganie po schodach, od lustra do lustra I trzaskanie sie w leb, bo "czemu kupilam tylko jedna??" ;P

    W rezultacie za 11 dni wracam do Polski na stale, walizka jest zapakowana i lezy pod biurkiem (wczoraj po niej skakalam zeby ja zatrzasnac), a co z 15 parami butow, torebkami i ciuchami w ktorych chodze na okraglo, o kosmetykach nie wspomne, mam zrobic to ja nie wiem :roll: Ogladalam walizki ale drogie sa, jak mam wydac 50 funciakow to mi slabo.. Bo przeciez mozna za to cos innego kupic Myslicie ze oplaca sie wysylac walizke z PL do UK? Bo nie wiem czy moja mame dreczyc o to.

    Ukochany sklep : Primark Hehehe, jest tak smiesznie tani ze po prostu go kocham No i TKMaxx oczywicie A z firmowymi pierdolkami typu Louis Vuitton, Tifanny itd. to mam znajoma, ktora jest dystrybutorem firmowych rzeczy i od niej kupuje po nizszych cenach Szkoda tylko ze wroce do PL i bede wygladac jak reszta dziewczyn, ktore maja plastikowe podrobki z bazarku :evil:

    Jezu ale sie rozpisalam.. Ale shopping to moj zywiol, szkoda ze nie mozna czegos takiego zawodowo robic

    No i wroce do PL i nie bedzie 100 funciakow tygodniowo ktore bede mogla tylko na siebie wydac
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    Assska > 28-03-2005, 21:55

    No nie wierze, ze nikt na zakupach nie byl 8O

    Napisalam posta wczoraj i sama zdazylam juz byc na nastepnych zakupkach

    Dawajcie dziewczyny co, gdzie itd kupilyscie
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    Emm > 28-03-2005, 22:03

    ja w tym tygodniu kupuje sobie buty , tzw."cichobiegi" , hehe.I jeszcze ze dwa sweterki moze.Ale dokladnie was rozumiem z tym zakupowym szalenstwem , bo ja tez jestem maniaczka.Jest tylko jeden maly problem-nienawidze kupowac, gdy musze sobie kupic konkretna rzecz.Wtedy to nie przyjemnosc, tylko koszmar.

    Monika, po ile sa mniej wiecej avene w cvs'ie?Wspominalas, ze tanie, ale po ile mniej wiecej?
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    nikka > 28-03-2005, 23:08

    Ja wlasnie kupilam sobie buty......kozaczki - nie ma to jak kupic kozaczki na wiosne :wink: Ale tak powaznie to sa wlasnie takie buty na cieplejsza pogode - cieniutkie, irchowe........od dawna szukalam tego typu butow i wreszcie sie udalo

    A przed wyjazdem to mnie czeka jeszcze sporo zakupow. Tylko kiedy ja czas na to wszystko znajde?
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    martamaua > 28-03-2005, 23:24

    AAAA kocham zakupki!Kurde Assska ty to sie nadajesz na kompana!! No w PL to bedzie zal tylek sciskal,ze nie ma tyle sosu na swoje zachciank.Emm ja tez jak mam kupic cos co nie wiaze sie z ciuchami albo kosmetykami albo czyms sportowym-bo ile mozna w szpilkach-to tez katorga.Jesli chodzi o cere to troche mieszana mam,ale umiem dbac i sliczna buzke mam,zadnych syfow.Z kolei alergie to na drewka i nikiel.Cale szczescie nie na kosmetyki.Co do nowej mody to tu tez okragle buciki i spodnie marchewy buuuuuuu.............i ten caly styl hippie z tymi jakimis bluzkami dziwnymi....Bardzo mi sie bielizniane podobaja bluzeczki,na ramiaczkach z koronkami i zakiety kazdego rodzaju i te modne teraz wiazania na kokardke mniam!!Monka H&M to tu ubostwiam poprostu!!!!!!!No i szkoda,ze moje butki ze szpilami i czubkami wychodza z mody.Chociaz te okragle mi sie podobaja,ale jeden fason takie nizutenkie jak dla dziewczynki,no slodkie!I z kokardka Cholera mialam oszczedzac,ale no wiosna...Emi no ile bym dala za zakupki w Hameryce....
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    martamaua > 28-03-2005, 23:27

    A no i dziwnie zaczelam sie lubowac w zielonym kolorze.I zielono zlote cienie chce,kiedys to o boze nigdy takich kolorow a teraz!!W ogole kiedys strasznie stonowane rzeczy ubieralam a teraz roze zielenie itd!Taki jak zielona wiosenna trawka kolor mi sie podoba a kiedys bleeee!!Moze bardziej mi pasuje jak wloski mam blond Kupilam kiecke biala w H&M to jeszcze zapodam zielona taka bluzeczke i z czyms to jeszcze skompletuje.No i wszystkie atlasowe mniam!!
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    nikka > 28-03-2005, 23:32

    Ja tez uwielbiam zielony kolor
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    Emm > 28-03-2005, 23:50

    ja lubie bordo, czerwien.Kiedys tez nosilam kolory rodem ze szkoly katolickiej-granaty i szarosci, ale na szczescie wyroslam.Teraz lubie kolory intensywne, zywe, wesole.Z czarnych rzeczy to mam chyba tylko spodnie w kant.Aaaa, i buty.

    Z zielonych rzeczy to mam tylko jedna jedyna bluzeczke na dicha.Tez mi pasuje do blond wlosow.

    Wiecej grzechow nie pamietam

    Zaraz sie chyba zabieram za ten wieczor urodowy.
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    MONIKA > 29-03-2005, 1:33

    Pamietacie zabe monike:

    Dlatego nie mialam nic zielonego, od kiedy pamietam do teraz.



    W mojej walizce, jak przyjechalam znajdowaly sie tylko czarne ciuchy. troche szarych i biale. Nic kolorowego. Nawet mi hostka mowila, ze ciagle na czarno chodze. A Sue, jak mnie kiedys w bialej koszulce zobaczyla, zapytala mi sie, co sie stalo, ze nie czarna.



    Zaczelam od brazowego. Potem rozowy, ale nie taki pink, tylko delikatny. Pozniej doszedl pomaranczowy, a teraz zielen, ale taka soczysta, nie tam zgnile liscie dla starych babc. W czerwonym przestalam gustowac jakos, choc zaczne na nowo, bo mam penisowki bialo czerwone, a na wycieczce do PL musze nabyc "pl" t-shirty. Zamawiam je online i mi podesla.



    Takze tu odktylam cale mnostwo kolorow. No i w sobote zielone buty kupilam.



    TAKZE RADA DLA WYJZEDZAJACYCH. BIERZCIE MINIMUM, BO SIE OKAZUJE, ZE JAK MOZEMY DYSPONOWAC GOTOWKA NA SWOJE POTRZEBY, KUPUJEMY, JAK SZALONE I STYL TEZ SIE NIECO ZMIENIA.



    PS. Ja w PL zostawiam cala walize. 30 kilogramow polskich ciuchow.

    Tylko glany musze przywiezc ze soba. bo te "zamszowe" ciapciuchy, ktorymi sie wszytkie polskie kolezanki zachwycaja sa bardzo comfortable, ale niepraktyczne w cholere, mocza sie, jak nie wiem co.



    A tak w ogole to ide sie prysznicnac i spadam do malla, bo dla bracholi musze cos kupic. Jak znam zycie w H&M wyladuje. W sobote tyyyyle cudeniek tam widzialam. I bluze kupilam. przedstawie ja na flogu jutro. :wink:
  • Re: Shopping - to to co AuPerki lubia najbardziej ;-)

    Gość > 29-03-2005, 8:40

    to widze, ze kazdy przechodzil przez ten okres czerni i granatow :lol: ja teraz zaczelam roze - hehe, moja siostra sie ze mnie smieje jak jej mowie, co kupuje tutaj, ale co tam bialej kiecki to nie zaloze na moja gruba d.pe, ale taka fajna bezowa widzialam w angielskim Cosmopolitanie i mam zamiar podobna znalezc tutaj. W sobote sie udaje na wielkie zakupy (mam 400€ na to wszystko), to zdam relacje po przyjezdzie z miasta
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia