-
-
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Paula > 04-03-2005, 14:50
moja nauczycielka z collegu tez ma ten zwyczaj wkladania chusteczek do rekawa i tez babka na poziomie.
...sie czepiacie polszczyzny a kto sie bedzie czepial angielszczyzny??? -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Pati > 04-03-2005, 15:30
Paula ja typuje dzianie :lol:
no ewentulanie mozemy jakos wspolnie -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
MONIKA > 07-03-2005, 4:54
W piatek przypadkiem uslyszalam rozmowe hostow, ze rachunek za wode wiekszy, bo Monika nauczyla dzieci myc rece i spuszczac wode w toalecie!!!
Non comments. -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
nikka > 07-03-2005, 10:22
buhahaha Monika to rodzina jest naprawde niesamowita :lol:
Moze by tak oduczyc dzieci myc sie w ogole, rodzicie pewnie byliby zadowoleni.......rachunki nizsze :lol: -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Caroline > 08-03-2005, 18:49
Fuj!! To dzieciaki do tej pory nie spuszczały wody? I jeszcze rodzice szczę?liwi bo rachunki niskie... masakra :? -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Kalarepka > 09-03-2005, 2:07
No... masakra.
Dzis moj host zrobil cos oblesnego, ale nie fizycznie.
Mowi dzis do mnie,ze przyszly tydzien bedzie specjalny, co znaczy, ze ja bede wiecej pracowac.
Pytam go, co to znaczy, a on wyjechal ze bede pracowac prawie caly przyszly tydzien, ale dokladnie to on nie wie...
Ja mowie:wiesz, musicie mi powiedziec...
A on: NO, WCALE NIE MUSIMY...
Co mozna powiedziec na taka chamska odzywke?
Sluzaca sobie znalazl, psia mac.
Nie rozumie, ze zgadzam sie pracowac wiecej za te marne grosze bo mam dobre serce...
JA TEZ K... NIE MUSZE. -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Pati > 09-03-2005, 11:47
ja pierdole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czasem to brak slow poprostu
no ale co powiesz im ze nie bedziesz.... -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
MONIKA > 09-03-2005, 15:42
Najgorzej na chama trafic...
Maskara...
Moi to polglowki, ale na szczescie z takim czyms nie wyjechali nigdy, raczej nie wyjada... Choc, kto wie... -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Gość > 09-03-2005, 15:44
a ja tutaj to bym troszeczke pomyslala nad odbiorem niektorych slow przez nas, wynikajacych z tego, ze dany jezyk nie jest naszym ojczystym.
Np Niemiec wychodzi z zalozenia, ze nic nie musi, wiec "muessen" odpada zupelnie, trzeba uzywac "sollen", zeby nikt sie nie obrazil.
Wiec moze i w angielskim uzylas "must" lub "have to"(to drugie byloby bardziej na miejscu) zamiast "should" co spowodowalo taka a nie inna reakcje hosta.
PS. Przepraszam, chyba jednak moim powolaniem jest filologia :twisted: -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
martamaua > 09-03-2005, 21:22
no to ja sie dorzuce.raz na tydzien mam sprzatac sypialnie-gdzies wczesniej pisalam,ze nie bardzo mi to na reke,ale w koncu czasem tam ogkurze i przejade scierka po lustrze i nic wiecej a wiec to zadna robota.dzisiaj nie zrobilam nic i powiedzialam hostce po czym byla masa smiechu,ze uwazam ze host powinien sprzatac swoje porozwalane ciuchy-gacie itd,bo mysle,ze jest na tyle dorosly ze ja tego robic nie musze i ze widzialam tez prezerwatywe tam :!: i mysle ze takich rzeczy nie bede sprzatac.ona mowi,ze on ma zawsze z tym probemy.ja mowie,no chyba jak kazdy facet.i host przyszedl do domu i sie zaczelismy wszyscy smiac.ale w sumie to z deka nietaktowne no i o niezlym lenistwie swiadczy bo od sypialni do kosza na bielizne ma pare krokow,do smietnika moze wiecej,ale no bez przegiec.ja tam nie robie paniki bo uo jej prezerwatwa i czerwona na buzi ale jakby ktos wszedl do mojej sypialni to bym nie chciala zeby ogladal jakies porozwalane kondomy bo za estetyczne to nie jest.cale szczescie nie mam juz tego problemu z pogadaniem i zwracaniem uwagi hostoma ppoza tym opakowanko od tegoz kondoma znalazlam w dzieciebym pokoiku...faza