• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
       
  • Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    marvellous > 04-03-2012, 17:44

    [quote name="Delilah"]Wiecie co jest najzabawniejsze? Że Ci "przyjaciele", którzy hamowali nas i mówili, że nam nie wyjdzie, teraz, kiedy jednak okaże się, że wszystko nam wyszło i że dostaliśmy pracę, możemy kupić dom, samochód i pieska nagle się wynurzają i pytają "A załatwisz mi tam pracę też?" ...

    [/quote]





    stety badz niestety ja np jestem osoba msciwa ( tzn bez przesady ale jednak) i na epwno nie zalatwilabym i nie pomoglambym za granica takiej osobie mowilabym jej jak ona mi ,jak to rtakie glupie to sama niech sobie radzi
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    słownik > 05-03-2012, 13:11

    też kiedyś mi sie wydawało że wyjechać to jest najłatwiej a ci co to robią uciekają, ale jak sama zobaczyłam że tamci właśnie po paru latach mieli domy i samochody a ja tkwie z niczym to też się ruszyłam. Na szczęście ci co ze mną są nadal blisko to rozumieli i nikt niczego ode mnie chciał. Co do załatwiania to mi nikt niczego nie załatwiał, mogę pomóc jakąś wiedzę podać coś podpowiedzieć ale przecież za kogoś cv nie wyśle
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    Delilah > 07-03-2012, 14:30

    [quote name="marvellous"]
    [quote name="Delilah"]Wiecie co jest najzabawniejsze? Że Ci "przyjaciele", którzy hamowali nas i mówili, że nam nie wyjdzie, teraz, kiedy jednak okaże się, że wszystko nam wyszło i że dostaliśmy pracę, możemy kupić dom, samochód i pieska nagle się wynurzają i pytają "A załatwisz mi tam pracę też?" ...

    [/quote]





    stety badz niestety ja np jestem osoba msciwa ( tzn bez przesady ale jednak) i na epwno nie zalatwilabym i nie pomoglambym za granica takiej osobie mowilabym jej jak ona mi ,jak to rtakie glupie to sama niech sobie radzi [/quote]



    ja bywam mściwa, ale potrafię wybaczać ludziom ich głupie zagrywki. Niektórzy na prawdę pokazują skruchę Poza tym, jak idziesz i pomagasz im coś załatwić i słyszą jak nawijasz w obcym języku, kiedy oni ledwo 'dzien dobry' potrafia z siebie wykrzesac, to potem patrza na ciebie jak na boga. A w tobie rodzi sie mala satysfakcja, bo musieli zmienic o Tobie zdanie i juz nie jestes "tym, ktoremu sie nie uda".
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    constancelatek > 01-08-2013, 14:18

    Postanowiłam odnowić temat, bo jakby trochę mnie to dotyczy...

    Mój program przeciąga się w czasie już od ponad roku, w międzyczasie zmieniłam agencję, ale nie o tym...

    W czerwcu 2012 roku moja podobno najlepsza przyjaciółka poszła ze mną nawet na spotkanie informacyjne... Udawała, że jest ok przez pół roku, kiedy okazało się, podczas jakiejś kłótni, że ją to boli, że też przepłakała mnóstwo nocy, że nie chciała, żebym wyjechała, bo boi się, że zostanie sama...

    Nic mi nigdy o tym nie powiedziała. dowiedziałam się po ponad pół roku. Zabolało mnie to, zawiesiłam aplikację. A miałam już nawet kontakt z fajną rodzinką z NY. Chcieli nawet pokryć moje koszty agencyjne. Zależało im.

    Mi nie, bo 7 letnia przyjaźń była dla mnie priorytetem... Po kilku miesiącach okazałao się, że przez 7 lat byłam okłamywana, dostałam takiego kopa od życia, motywacji, ale też straciłam zaufanie do ludzi. Myślę, że ciężko będzie mi się z kimś tak zaprzyjaźnic... Jakkolwiek zaprzyjaźnić... teraz znowu szukam rodziny w USA. Na razie próbuję ogarnąć swoje życie w Polsce. Jest mi ciężko.

    Prawdą jest to, że takie wyjazdy weryfikują znajomości. Mam 3 teraz już koleżanki (kiedyś przyjaciółki) z którymi odnowiłam kontakty po latach i one mnie wspierają.... a ta która wydawałaby się być BFF mnie okłamała, olała i nie pomogła nawet raz...

    Także ... najlepiej robić swoje, prawdziwi zostaną, a Ci zakłamani odejdą po jakimś czasie w niepamięć...



    Powodzenia dla Was wszytskich.
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    oalexandre > 04-08-2013, 20:55

    [quote name="KajaWroc"]tak albo to sa jeszcze perełki :

    "ale po co tam jedziesz?"

    "nie boisz sie tak sama?" - a przepraszam z kim -moze z mamą?

    "ale poc o wyjezdzac wrocław jest taki fajny"

    "to nie szkoda ci czasu-przeciez to rok w plecy"

    a potem :

    "ale Ci fajnie mogę Cie odwiedzic?"

    "o widzialam na zdjeciu ze masz fajna torebke/buty/okulary . moze moglabys mi kupic takie same albo podobne-jak cos to oddam ci kase"

    "nie boisz sie tak z wlochem -przeciez oni maja inna mentalnosc"

    pffffffffffffff jak mi sie cos przypomni to dopisze :lol:[/quote]



    [quote name="Insula"]ja na szczęście jeszcze nie doznałam tego typu rozczarowań ze strony ważnych dla mnie osób, ale za to znajomi, z którymi mam sporadyczny kontakt traktują to jako hmm swoistą porażkę, "powinnaś pójść na studia, tracisz rok" .

    Czy będzie to zmarnowany rok jeśli chodzi o karierę zawodową, zweryfikuje to życie, ale jestem pewna, że ten wyjazd będzie przygodą mojego życia i nigdy nie powiem sobie "co by było gdyby...?", życie to nie tylko pieniądze i nie zawsze trzeba podążać za tłumem. Jeśli "przyjaciele" nam zazdroszczą to tylko można im współczuć, że nie mieli odwagi zrobić kroku o którym marzą, przykre jest życie kierowane według określonego (narzuconego przez społeczeństwo) schematu.



    Edit

    Zapomniałabym, ostatni dialog z jednym z takich ciekawych znajomych



    -Hey wpadniesz na koncert 10 sierpnia?

    -Nie jestem aktualnie w Polsce.

    -A gdzie siedzisz?

    -W USA

    -oooo i jak Ci tam? dałoby rade załatwić pracę w Londynie?

    -o.O co?

    -Mogłabyś załatwić mi pracę w Londynie?

    -Ale Londyn nie jest w USA tylko w UK.

    -A no tak popieprzyło mi się.



    Brzmi nieprawdopodobnie ale sytuacja autentyczna.[/quote]





    Że też tu nie ma opcji: LUBIĄ TO
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    Foxy Lady > 06-11-2013, 22:25

    Ja powiedziałam tylko kilku osobom. Cała  reszta dowiedziała się od innych lub z fejsa.
    Moja najlepsza przyjaciółka, którą znałam bardzo długo, dowaliła mi najbardziej. To jedna z nielicznych osób wyrażających się negatywnie o moim wyjeździe.Jak się dowiedziała, że jadę do Danii, to zaczęła gadać coś o Arabach i "ciapatych" i że będę miała wśród takich powodzenie itd., jak zaczęłam zaprzeczać, to stwierdziła, że ja przecież takich lubię! Potem mówiła, że jestem tanią siłą roboczą i że do niczego w życiu nie dojdę, bo NIE POSZŁAM NA STUDIA. Łapiecie? Nie poszłam na studia od razu po liceum! Jestem już skreślona... Moje życie nie ma dalszego sensu, bo NIE POSZŁAM NA STUDIA. Dalej leciały teksty w stylu "jesteś głupia, ja studiuję, a ty myjesz podłogi u obcych ludzi". Jak można być tak ograniczonym?
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    evvve01 > 08-11-2013, 21:16

    Foxy Lady napisał(a):Ja powiedziałam tylko kilku osobom. Cała  reszta dowiedziała się od innych lub z fejsa.
    Moja najlepsza przyjaciółka, którą znałam bardzo długo, dowaliła mi najbardziej. To jedna z nielicznych osób wyrażających się negatywnie o moim wyjeździe.Jak się dowiedziała, że jadę do Danii, to zaczęła gadać coś o Arabach i "ciapatych" i że będę miała wśród takich powodzenie itd., jak zaczęłam zaprzeczać, to stwierdziła, że ja przecież takich lubię! Potem mówiła, że jestem tanią siłą roboczą i że do niczego w życiu nie dojdę, bo NIE POSZŁAM NA STUDIA. Łapiecie? Nie poszłam na studia od razu po liceum! Jestem już skreślona... Moje życie nie ma dalszego sensu, bo NIE POSZŁAM NA STUDIA. Dalej leciały teksty w stylu "jesteś głupia, ja studiuję, a ty myjesz podłogi u obcych ludzi". Jak można być tak ograniczonym?
    Skąd ja to znam o tych studiach ^^ 
    Wyobraz sobie, że moja mama powiedziała wszystkich znajomym,że studiuję za granicą, bo wstydziła się powiedzieć, ze jestem au-pairką. 
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    Foxy Lady > 10-11-2013, 3:13

    Moja mama mówi, że pracuję, bo też unika określenia mnie jako au pairki. Ale to pewnie dlatego, że niewiele osób wie co to program au pair, więc mówiąc to idzie tylko na łatwiznę.
    Ja tej koleżance powiedziałam, że po programie au pair zostaję tutaj i idę na studia, to ona powiedziała tylko "plany planami, a życie je tylko zweryfikuje... poza tym polskie uczelnie są najlepsze a nie jakaś gunwiana uczelnia w tak małym państwie jak Dania". Tutaj już parsknęłam śmiechem Niech ona nie porównuje wykuwania podręczników na pamięć do prawdziwych studiów
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    evvve01 > 10-11-2013, 10:44

    no dokładnie - albo jest taka guupia albo ci po prostu zazdrości
  • Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK

    women > 10-11-2013, 12:10

    Fox Lady, w jednym ona ma rację, że życie nam weryfikuje różne sytuacje różne plany których czasem nie jesteśmy w stanie zmienić, nie mi tu oceniać tę  koleżankę czy "przyjaciółkę" jednak dziewczyna sporo traci zwaracająć się do Ciebie w taki sposób, wystarczy żebyś jej powiedziała że zamiast oceniać Ciebie i wchodzić w Twoje życie z buciorami powiedz jej, że gadaniem tylko sobie szkodzi, że wystarczy aby wzięła życie w swoje ręcę i zwyczajnie z  niego korzystała. 
    Spokojnie, takim osobą szybko przechodzi także Ty się tam 3 maj! i nie myśl o tym za dużo, tylko spełniaj marzenie
    A co do mamy, wytłumacz na jakich to jest zasadach, coś za coś po prostu będziesz pracować z dziećmi i za to masz(chyba) szkołę i oczywiścię kase Także nie ma w tym nic złego, i pracujesz i się uczysz o to chodzi w życiu. 
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna