-
-
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
1984magda > 25-09-2012, 20:48
temat taniej sily roboczej poruszylam juz na watku ostrzezenie przed rodzinami .Radze kazdego przeczytac co wyjezdza do Niemiec , zawsze to lepiej sie uczyc na cudzych bledach niz wlasnych.Polecam tez umowe sprzadzona w 2 jezykach po polsku i po niemiecku, ja musialm w Polsce odwiedzic adwokata i tlumacza przysieglego. Nie polecam najgorszemu wrogowi.Czulam sie ponizana i wykorzystywana pod wzgledem prawie kazdym,ze strony pracodawczyni , na temat pracodawcy ani dzieci nie moge powiedziec ani jednego zlego slowa. Moje subiektywne spostrzezenia wynikaja z tego , ze dla mnie ograniczanie mojej wolnosci osobistej typu kamery, w moim wlasnym pokoju, problem z wyjsciami ze znajomymi itp , czy sprzatanie kuchni szczoteczka do zebow to szczyt chamstwa. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
agata. > 26-09-2012, 23:41
Zarejestrowałam się na tym forum, żeby sprawdzić czy coś ze mną przypadkiem nie jest nie tak...
Bylam au-pair w UK (rok), pracowałam jako niania w PL (ok 4 lat), teraz jestem w Irlandii.
Nigdy nie spotkałam się z takim traktowaniem jak tutaj. (w sensie w tej rodzinie)
Ale od początku - powiedzcie mi czy to ja się czepiam, czy to z nimi jest coś nie tak.
Przyjechałam tutaj na początku lipca. Rodzinę znalazła mi agencja z której już wcześniej korzystałam.
Rodzina miała już 6 au-pair wcześniej. Wszystkie podobno(!) były baaaardzo zadowolone.
Hosci mają 6 dzieci. Ojciec pracuje 10-18, matka teoretycznie powinna pracować 1 dzień w tyg. ale w praktyce nic nie robi.
Przyjechałam tutaj z umową w której mam wyraźnie napisane, że pracuję nie więcej niż 40h w tyg. - od rodzinki dostałam "plan dnia" w którym mam napisane, że pracę zaczynam o 8:45 a kończę o 18:00. Według moich obliczeń daje to więcej niż 40 h/tydz.
Do moich obowiązków należą:
-Robienie śniadań i obiadów (dla wszystkich)
-Poranne sprzątanie kuchni
-Codzienne odkurzanie dolnego piętra domu (3 sypialnie, salon, 2 łazienki, dwa hole, kuchnia, rupieciarnia)
-Codzienne mycie podłóg w kuchni, łazienkach i korytarzach
-Opróżnianie i mycie kubłów
-segregowanie śmieci do recyklingu(!)
-Co tygodniowe mycie piekarników, grilla, lodówki, mikrofalówki, ekspresu i innych sprzętów które w danym tyg były używane
-2 razy w tyg mycie lazienek i toalet
-co tydzien odkurzanie górnego pietra, zmiana pościeli, mycie górnych lazienek. (podłogi w lazienkach chusteczkami antybakteryjnymi)
-czyszczenie kominka raz w tyg
-prasowanie i pranie w każdej wolnej chwili.
Dzieciakami w tym domu w zasadzie w ogóle się nie zajmuję, no chyba że sprzątanie po nich można w to wliczyć...
Całymi dniami sprzątam albo prasuje, a "mamuśka" stoi nade mną i wylicza mi ile czasu powinna mi zająć poszczególna czynność.
Poz tym wczoraj dowiedzialam się, że nie mogę otwierać okna w moim pokoju (bo podobno przez to maja myszy w domu)...
A co najbardziej mnie zdegustowało - rodzina wymaga ode mnie pracy w moje wolne soboty (czasami po 12-13h) i nie płaci mi za to ani centa.
Trudno mi jest uwierzyć, że poprzednie au-pair były zadowolone z takiej pracy.
Zraziłam się do Hostów i chyba nie dotrwam tu do czerwca. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
angelaa > 27-09-2012, 0:15
OMG!! podziwiam Cię, że tam już tyle wytrzymałaś!!! jeśli nie płacą Ci za taką robotę 400 e/w to szukaj sobie innej rodzinki, bo to o czym piszesz, to na pewno nie au pair! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
agata. > 27-09-2012, 1:08
płacą mi 200e pw, zazwyczaj z 3tyg opóźnieniem
Nie będę szukać innej rodziny. Przemęczę się tu jeszcze max do grudnia, odpocznę 3-4tyg i po Nowym Roku poszukam normalnej pracy na etacie. Z ubezpieczeniem itd.
Już mi bokiem wychodzi to "operowanie". -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Piotrek1990 > 27-09-2012, 2:59
@agata
Współczuję. Skoro wyjechałaś jakoś Au-pair a pracujesz jako Housekeeper to coś tu jest nie tak. Próbowałaś z nimi gadać? Ja na twoim miejscu próbował bym im dokładnie "wyperswadować" że to czego oni wymagają, szerokim łukiem mija się z założeniami programu au-pair i nie na to się pisałaś. Naprawdę wytrzymasz jeszcze 2 miesiące? Samo pilnowanie ile czasu zajmuje Ci wykonywanie różnych czynności i stanie Ci nad plecami to jakaś paranoja, najważniejsze chyba żeby wyrobić się z wszystkimi obowiązkami, niezależnie co ile trwa, przecież nie bijesz rekordów czasowych... Będąc w twojej sytuacji skontaktował bym się z agencją i przedstawił stan rzeczy, bo szczerze mówiąc robiąc to co robisz mogła byś zarabiać dużo więcej po prostu jako sprzątaczka. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
agata. > 27-09-2012, 20:37
Jasne, że próbowałam z nimi rozmawiać.
Każde moje "nie", lub zakwestionowanie czegokolwiek, kończy się:"poprzednie au-pair nigdy nie miały z tym problemu".
Z tego co wiem, poprzednie dziewczyny byly bardzo młode (19-22) i nigdy wcześniej nie były au-pair, więc może rzeczywiście dawaly się tak wykorzystywać...
Zgłosiłam agentce, że nie jestem zadowolona z tej rodziny. Zaproponowali mi zmianę, ale postanowiłam pójść do normalnej pracy z normalnymi stawkami i nigdy więcej nie mieszkać z moim pracodawcą. Agencja doradziła mi żebym nie informowała rodziny, ze chcę zrezygnować. Mam im powiedzieć 14 dni przed rezygnacją. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
szalik > 02-02-2013, 0:20
[quote name="kajka"]Ja przyznaje że gotowałam dla wszystkich, zmywałam,sprzątałam cały dom łącznie z łazienkami, uczyłam dzieci, prasowałam, myłam i odkurzałam podłogi, czyściłam sprzęty w kuchni, robiłam pranie a zdarzyło się i nawet czyścić dziecięcy basen, wyprowadzać psa. Kiedy w pierwszych tygodniach, padałam po pracy (po prostu zasypiałam ze zmęczenia), usłyszałam, że ,,to nie hotel''.
Zdarzało się pracować po 8 godzin, mimo tego iż w umowie miałam 5. Przyznaję - moja wina. Pojechałam w ciemno i nie umiałam powiedzieć im ,,nie".
I przestrzegam wszystkie dziewczyny - rozsądnie dobierajcie rodzinę i nie bójcie się upominać o swoje.[/quote]
Host (z 3ciej rodziny uk) z którym żyje w bardzo dobrej komitywie, opowiadał mi że agentka (uk) wszystkim "rodzinkom" podsyła listę narodowościową. opisuje ona każdą nację. o polakach była wzmianka że jesteśmy religijni, rodzinni, pracowici, dobrze sprzątamy, nie potrafimy mówić nie. it,itp.
jak widać nie tylko w głowach hostrodzinek kiełkuje taka myśl, propagują je również agencje! nie oszukujmy się, które trzepią na naszej harówce kasiorę.
napisze to po raz enty. droga przyszła aupair jeśli już decydujesz się na wyjazd, to nie przez agencje. szukaj sama!!! amen -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
robaczka > 20-02-2013, 18:55
Przebijałam się przez Wasze historie i nie mogę się nadziwić! Z jednej strony (przepraszam, ale muszę użyć tego słowa) naiwność niektórych z Was, a z drugiej niektórzy z hostów to potwory! Au pair to opiekunka do dziecka! a tu mycie łazienek, sprzątanie sypialni hostów.. to jakiś dramat! ja miałam propozycję rocznego au pair w Norwegii, ale odmówiłam, bo jednak propozycja za 2 dzieci (18 mc i 3 latka), opieka teoretycznie tylko w nocy i weekendy (ale mieszkać z nimi non stop) za 5 tys koron /m-c! to jednak mało jak na Norwegię... -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Saiisuke > 21-02-2013, 19:08
Teoretycznie aupair to właśnie nie jest opiekunka do dziecka. Opiekunka zarabia dwa razy tyle co myAupair w swoim założeniu to program wymiany kulturowej. A niestety to rodziny, które oczywiście chcą tanich robotników, próbują z nas zrobić dziewczyny od wszystkiego za kilka euro. Do tego dużą winę ponoszę agencje - bo jak można mieć szacunek do dziewczyny, która pracuje za 350 zł miesięcznie? Tyle wynosi kieszonkowe, które aupairkom proponuje jedna z polskich agencji przy wyjazdach do Chin. Uprzedzając komentarze, że w Chinach to dużo - otóż za jeden dzień lekcji w szkole ang (ok.5h pracy) dostaje się odpowiednik 150 zł. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
szalik > 12-03-2013, 1:52
[quote name="robaczka"] za 5 tys koron /m-c! to jednak mało jak na Norwegię...[/quote] dokładnie, bardzoo mało