-
-
Re: Język angielski
andzia22aa > 18-07-2012, 20:55
Z tego wszystkiego to już zapomniałam, ale mam w tą niedziele w Poznaniu. -
Re: Język angielski
andzia22aa > 19-07-2012, 9:38
Ten interview mam z Pauliną Rzemyszkiewicz - bo ona jest moją konsultantką.
I co o niej powiecie, jeśli ktoś już miał z nią interview? -
Re: Język angielski
Viya > 06-08-2012, 22:52
Jestem od dwóch dni w Anglii u rodziny z piątką(!)dzieci. Przyjechałam tutaj dość pewna siebie bo w szkole angielski szedł mi dobrze ale niestety... przeliczyłam się. Może to przez ten okropny akcent ale naprawdę nie rozumiem połowy rzeczy które dzieci mówią. A nawet jak rozumiem to nie mam pojęcia co odpowiedzieć, kompletna pustka. Popełniam podstawowe błędy typu "he don't" Jak mam się nimi opiekować skoro nie jestem w stanie się z nimi dogadać? Co mam z nimi robić, jak się bawić?Przez to wszystko wolę siedzieć w swoim pokoju jak idiotka. Zastanawiam się za co mają mi zapłacić hości skoro w zasadzie nic nie robię. Naprawdę chciałabym spędzać czas z tymi dziećmi no ale co można robić w milczeniu? Kochane auparki pomóżcie! -
Re: Język angielski
dosiunia > 06-08-2012, 23:17
spokojnie, jesteś dopiero drugi dzień, mi zajęło jakieś 2-3 tygodnie żeby zrozumieć co mówi moja 2,5 latkapoza tym chyba jesteś pierwszy raz ze swoim angielskim za granicą to też Ci zajmie jakieś 2-3tyg przestawienie się na inny język. Dużo słuchaj co mówią i oglądaj bajki z dziećmi, to się oswoisz -
Re: Język angielski
Blueberry91 > 12-08-2012, 16:00
Viya, poza tym czytaj im. Skoro masz teraz problem ze spontanicznym mówieniem to wykorzystaj jakieś książeczki by trochę przełamać lody i obeznać się z angielskim w obecności dzieci. Oglądanie bajek też dobry pomysł. Podczas ich oglądania będziesz miała czas by skonstruować jakieś pytania czy zdania dotyczące danej bajki, czy im się podoba, kogo najbardziej lubią itp itd i też będzie lepiej
Ja się boję, że będę miała w sumie podobny problem, a raczej że angielski dzieci będzie niezrozumiały dla mnie, bo niektóre dzieci mówią szybko i niewyraźnie, czasem nawet Polaków małych nie rozumiem. No i na samym początku na pewno nie będę wiedziała co im odpowiadać, bo tak już mam z dziećmi, chociaż może te amerykańskie są bardziej otwarte, a taka otwartość dobrze na mnie oddziałuje, sama się otwieram.
A jeśli chodzi o mój angielski to wydaje mi się, że jest z nim dobrze, codziennie piszę z obcokrajowcami, nieraz też rozmawiałam, oglądam dużo filmów. Szkoła dała mi właściwie tylko podstawy, w liceum może wniosła mnie na zaawansowany poziom ale dopiero w maturalnej jak mi pojechano po ambicji zaczęłam brać się za naukę i wtedy zaczęłam też pisać z ludźmi a to podniosło mój poziom diametralnie. W każdym razie mój angielski i akcent jest chwalony, i myślę że to głównie właśnie przez to że angielski towarzyszy mi codziennie, tak więc jeśli nie jesteście pewni swojego poziomu zmuście się najpierw do pisania z ludźmi (polecam englishforums.com, od tego zaczynałam, tylko uważajcie z arabami, ich angielski jest prosty i robią błędy, do tego połowa się oświadcza albo będzie chciała do was przyjechać) a potem jak już zawiążecie jakieś znajomości to pogadajcie na skypie. Naprawdę nie ma się czego bać, jak czegoś nie zrozumiecie spytacie "what do you mean?" "what is X?" "I don't get what you mean, say if differently please" albo napiszecie to na text chacie i będzie ok