• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Kto nie ryzykuje ten nie ma!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Kto nie ryzykuje ten nie ma!
       
  • Kto nie ryzykuje ten nie ma!
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Marta85 > 25-11-2009, 1:01

    hmm Aska a nie chcesz sprobowac wyjechac z tego programu praktyki hotelowe do uk?
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 25-11-2009, 1:11

    Kurde dzoana, ale mi teraz w glowie zamieszalas! Jak ja mam zostac tutaj jak juz zdecydowalam, ze wracam? I oswoilam sie z ta mysla?



    Rozmawialam dzis wieczorem z ta rodzina. Boshe, nie moge do nich isc. To bylby blad nad bledami! Trojka dzieci, w tym dwoje niegrzecznych, matka w domu, trzy razy w tygodniu babysiting, wracanie do domu przed 23:00. Wszystko nie tak!!!



    Wiem, ze bede zalowac tej decysji. Ba, juz zaluje. Nic nie zwiedzilam, nigdzie nie bylam, nie spotkalam sie z ludzmi ktorych poznalam bedac tu poprzednim razem, nie poszlam do szkoly.

    Nic nie zrobilam bo myslalam ze mam czas. A teraz okazuje sie, ze nie mam czasu. Najprawdopodobniej wracam 5 grudnia.



    Oczywiscie nie chce wracac, ale wiem, ze bycie au pair nie jest dla mnie. Nie wyobrazam sobie teraz isc do innej rodziny. Pomimo tego, ze w polsce bede siedziala w domu, klocila sie ze wszystkimi i powoli popadala w czarna otchlan rozpaczy (Shante ;*)



    Gdybym miala szanse tu zostac, albo u tej rodziny u ktorej jestem, albo znalezc normalna prace i mieszkanie... Byloby idealnie. Ale nie jest i trza sie z tym pogodzic do ku*** nedzy! :|
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    89dzoana89 > 25-11-2009, 14:28

    praktyki hotelowe? Pierwsze slysze...



    Agata sorki ze Ci w glowie mieszam ale pisze jak to wszystko wygladalo w moim wypadku...

    Z drugiej strony rozumiem Cie bo sama dokladnie pamietam jak czulam sie traktowana i ze sama mysl o tym zeby znowu isc do innej rodziny przerazala mnie doslownie!!!

    Najlepszym rozwiazaniem byloby znalezc prace, wynajac pokoik i do szkoly albo na jakis kurs pojsc Niestety tego nie zalatwi sie z dnia na dzien....
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    shante > 25-11-2009, 19:01

    [quote name="Agata89"]Oczywiscie nie chce wracac, ale wiem, ze bycie au pair nie jest dla mnie. Nie wyobrazam sobie teraz isc do innej rodziny. Pomimo tego, ze w polsce bede siedziala w domu, klocila sie ze wszystkimi i powoli popadala w czarna otchlan rozpaczy (Shante ;*)[/quote]



    Czarną dziurę rozpaczy, złotko :lol:



    Może wtrącę swoje trzy grosze tak... oficjalnie. Powrót do Polski przeraża najprawdopodobniej każdego z nas. Ale nie można tego traktować jak koniec świata. Kiedy wrócisz, to będziesz miała ten staż u mamy (oby), zrobisz prawko, może pójdziesz na jakiś kurs angielskiego, ja Ci będę przesyłać notatki z zajęć :lol: i będzie dobrze! Spotkamy się we Wrocławiu, pomarudzimy na życie i facetów, pójdziemy do kina, OBEJRZYMY ciuchy xDD I czas będzie płynął. Potem zaczniesz studia i czas będzie jeszcze szybciej leciał. A któregoś dnia spełnimy nasze (wspólne ) plany, razem czy osobno, ale trzeba myśleć, że nam się uda. Nie teraz, to kiedyś na pewno. Będziemy miały wykształcenie, perfekcyjną znajomość języka i pewnie będziemy bardziej przygotowane do życia. Wszystko przed nami! Jeszcze tam wrócimy, w końcu :wink:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    julita883 > 26-11-2009, 2:24

    Agatko moja droga glowa do gory!! Ja tez wracam do Polski kolejna rodzina okazala sie porazka i jutro o 8 rano mam powrotny autobus Przeraza mnie powrot do szarej Polskiej rzeczywistosci ale takie jest zycie raz lepiej raz gorzej...Nie mam planow na najlblizsze tygodnie ...niewiem co bede robic gdzie mieszkac Jarosław czy Wroc ław?? Tutaj zostawiam wspaniale chwile, przyjaciol i ukochane miejsca napewno bede tesknic ale trzeba podjac rozsadna decyzje w moim przypadku to powrot do domu;(
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 26-11-2009, 12:07

    [quote name="shante"]

    Czarną dziurę rozpaczy, złotko :lol:



    [/quote]



    whatever, wiadomo o co chodzi

    [quote name="julita883"]Agatko moja droga glowa do gory!! Ja tez wracam do Polski kolejna rodzina okazala sie porazka [/quote]



    Jak to okazala sie porazka?! Przeciez wszystko bylo ok.

    U mnie jest troche inaczej. Moja rodzina jest naprawde swietna. Chlopiec ktorym sie opiekuje tez, chyba nawet go pokochalam czy cos :roll: :wink: Paradoksalnie po tym jak mi powiedzieli, ze musza ze mnie zrezygnowac bo jestem za mloda, nasze stosunki sa jeszcze lepsze. Dzisiaj zarezerwuje bilet na 5 grudnia. Wiem, ze bede tesknic, ze bedzie wiecej gorszych chwil w polsce niz lepszych. Przynajmniej do czasu, kiedy znajde jakies konkretne zajecie. Ehh postanowione. Nie ma odwortu.
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Yoanna > 26-11-2009, 21:37

    Agata jak to jestes za mloda? do tej pory nie wiedzieli i bylo ok? co zmienia ten jeden rok czy nawet dwa lata? ja jadac pierwszy raz mialam 17 lat i jakos dalam sobie rade..



    wszyscy wracaja.. coz.. wykorzystaj ostatnie dni na maxa, zobacz co sie da.



    Dzoanus.. a ty jak tak zalujesz to czemu nie wrocisz? wracaj do nas. ty Justyna tez (zobacz jak ladnie pisze do ciebie po imieniu :lol: ) bez sensu ze wszystkie wyjechalyscie. do Krawczyka to tez sie tyczy. i do ciebie Klaudia tez. Agaty i Shante nawet poznac nie zdazylam... no ja nie wiem co w tym roku sie dzieje..
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    jadlasiebie > 26-11-2009, 23:47

    Yoanna - ja tam bym została na dłużej, bo miałam Was i fajna rodzinkę. Wróciłam bo mi się kontrakt skończył i studia zaczęly
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Yoanna > 27-11-2009, 0:32

    'a to peszek' - jak to ja i srania bysmy powiedzialy :lol:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    89dzoana89 > 27-11-2009, 14:54

    Yoanno wrocic bardzo bym chciala!!! Tylko nie jako au pair...ale z drugiej strony chcialabym jakies studia zrobic...chocby licencjat a potem w swiat!!!! W lutym zaczynam studium filologii ang wiec poprawie troszke ten moj ang i zrobie wielki comeback do UK moze na wakacje tegoroczne chociaz Ajjj...taka fajan ekipa byla nooo...tylko Chmurka zostala ale ta to mieszka daaaleko teraz;/ Zycie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna