• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D
       
  • Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Summertime > 05-06-2009, 15:38

    Agata ja bym się ich spytała przede wszystkim:

    - czy maja podwójny zestaw sztućców do mięsa i nabiału (opróżnianie zmywarki może być trochę kłopotliwe)

    - jak obchodza szabat, czy w sobotę wykonuja jakaś pracę

    - czy nie mają nic przeciwko byś wnosiła jedzenie do swojego pokoju

    - jak z korzystaniem laptopa- moi wieczorem zabraniają mi w moim pokoju

    - czy nie maja nic przeciwko byś praktykowała swoją religię



    Moi byli bardzo bardzo mili, a widzisz jak wyszlo ;D I tez nie sa specjalnie religijni, w szabat siedza u siebie i piją winko i to tyle. A u kumpeli to nawet światła nie zapalali... Bo to wykonanie pracy. I ona akurat pojechała z polecenia przez swoją kolezankę, rozmawiała z ich au pair, a potem miała 1000 razy gorzej niz ja.



    Jak więcej sobie przypomnę to dopiszę.

    Dzisiaj od hostki kolejne zarzuty- gdy wróciła z plaży byłam w mieszkaniu- wierzcie mi, spaceruję dziennie około 4 h bez celu i mam już dość, chcę po prostu posiedzieć.

    Ona wchodzi do kuchni i się pyta kto zjadł pół bochenka chleba. Ja mówię że zjadłam dwa tosty w ramach lunchu i czy to źle. Ona do mnie że był cały a teraz jest pół a miało starczyć do soboty. Ja nie wiem jak ona chciała, by 6 kromek- bo tyle tam było miało starczyć na 3 dni dla 5 osób...



    No i kolejna rzecz- jestem zbyt bossy i heavy handed wobec Jasona. Że co??!!

    ach, bo powiedziałam mu, żeby nie trzymał nóg w butach na stole. dlatego mnie nie lubi, bo za bardzo sie rządzę, a to nie jest koniec świata. więc mam zostawić swoje wartości i pozwalać mu żeby butami łaził po moim łóżku, super ;] Ona jest cały czas w domu i jeśli coś robią źle to mam ją wołać- czyli ona ma być cały czas przy dzieciach.

    W życiu bym się nie zgodziła gdybym wiedziałą, że hostka jest cały czas w domu- NIGDY. I nie ze względu na religię, ale skoro ktoś siedzi w domu cały czas i potrzebuje au pair to pewnie nie potrafi sobie poradzić z dziećmi,jest fleja i potrzebuje sprzataczki.
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Agata89 > 05-06-2009, 16:02

    Summertime, twoi są chyba religijni skoro przestrzegają diety i chyba jacyś biedni są skoro nawet na chleb im szkoda 8O

    Dzięki za wskazówki, wszystkiego im się wypytam. Aha i jeszcze jedno, postanowiłam, że pojadę do nich, najwyżej zmienię rodzinę bo jadę z agencji. Kobieta zmienną jest heh :wink:
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Yoanna > 05-06-2009, 16:16

    oj, chcesz do nich jechac? uwazaj na ta hostke w domu, to nic dobrego!!!
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    jadlasiebie > 05-06-2009, 17:45

    o na moim przykładzie przeczytajcie sobie co to znaczy hostka w domu! kategoryczne Nie!!!!!
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Agata89 > 05-06-2009, 18:01

    a ja miałam hostkę w domu jak byłam w irlandii i było ok. I co wy na to?
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    jadlasiebie > 05-06-2009, 18:10

    ona była tym wyjatkiem co to potwierdza regułe
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    radzio > 05-06-2009, 22:14

    ja również już nigdy więcej nie chciałbym miec kogoś z hostów w domu... ja mam na tyle dobrze że host bardzo często podróżuje i jak jest w domu np. tydzień to mi się odechciewa wszystkiego nie ma takiej swobody chociaż jak hostka została zwolniona z pracy to była 2 msc w domu i wtedy luz jak nie wiem praktycznie każdego dnia Oxford street i jeżdzenie po różnych centrach handlowych Aby dzwoniła do męża: "Odbierz dzieci że szkoły, bo spóźnimy się z Radkiem" wogóle moja hostka to luzaczka jest jakich mało:p
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    jadlasiebie > 06-06-2009, 9:05

    radzio to ja widze ,że ty ładny lans tam w UK odstawiasz)

    p.s.

    a czasami poszwędasz się ze mną ) o ile jeszcze w tym Londynie jestes?
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    radzio > 06-06-2009, 20:57

    jeśli tylko jeszce będę w Londynie to się poszwędamy a ile będę to naprawdę nie wiem a TY kiedy będziesz w Londku??
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    jadlasiebie > 06-06-2009, 21:04

    ja... pewnie w lipcu- tzn ja mam wpisane w aplikacji w proworku od 15 czerwca do konca wrzesnia, ale jeszcze rodzinki nie mam
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia