-
-
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
agulka > 11-06-2009, 21:27
ja nie wiem jak mozna w tym chodzic. sari to przeciez jeden kawalek materialu, ktorym owijaja cie jak mumie
odnosnie szali, to sama dorobilam sie kolekcji. zarazilam sie od kol, ktora byla w krajach arabskich. to zawsze elegancki dodatek i swietny latem na chlodne wieczory
a swoja droga, to dzoana, jednak uk ? -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
89dzoana89 > 11-06-2009, 21:35
No jednak
Los bywa przewrotny i rzuca mnie do UK jak na razie
Ale ja do USA i tak wyjade!!!
A najlepsze jest to ze dzisiaj do mnie babka z Californii zadzwonila :lol: A ja juz zrezygnowalam z wyjazdu;P -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
dominikan@ > 11-06-2009, 21:39
No co ty!!! Z jakiego miasta??? -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
89dzoana89 > 11-06-2009, 21:41
A powiem Ci ze nie iwemBylam w takim szoku ze pamietam tylko ze California;P No ale i tak nie bylo po co rozmawiac skoro do USA sie na razie nie wybieram;(
Jak nic tak nic a jak jedno sie pojawi to nagle i inni sie odzywaja;/ Zawsze tak mam 8) -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
dominikan@ > 11-06-2009, 21:45
To ty jeszcze nie poinformowałaś agencji że rezygnujesz z proramu? Bo wiesz co - przypomniało mi sie że czytałam coś kiedyś że możesz jechać nie płacąc teraz za program, a agencji oddasz z pierwszego kieszonkowego. -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
89dzoana89 > 11-06-2009, 21:47
Poinformowalam agencje
A co do oplaty dla agencji to na to jeszcze bym miala;P
Gorzej z kasa na wize, dojazdy do ambasady, jakas kase zeby tam wziac, na tabletki -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
dominikan@ > 11-06-2009, 21:50
Ja już pożyczyłam od rodziców prawie 3 tyśa to jeszcze nie wszystko! Do Uk mogła bym jechać za mniej niż 1 tyś. Bo rodzine znalazłam bym sobie na własną ręke. No niestety trzeba się liczyć z tym że wyjazd do USA jest o wiele droższy. -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
89dzoana89 > 11-06-2009, 21:53
No i wlasnie dlatego musialam zrezygnowac;/
Ale w Anglii posiedze powiedzmy gora rok, pozwiedziam, pojde na kurs angielskiego, cos tam sobie kupie a potem zacisne pasa i bede na USA odkladala
Plan jest, ciekawe jak bedzie z wykonaniem hehe :lol: -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
agulka > 11-06-2009, 21:57
oczywiscie, ze wyjedzieszpodszkolisz jezyk w UK, bedziesz miala doswiadczenie i wtedy bedziesz miala wieksze szanse na fajniejsza rodzinke w usa
zaoszczedz troche kasy w uk, zebys mogla spokojnie zorganizowac wyjazd do usa i po sprawie
a swoja droga z tego uk to wiele plusow...zawsze bedziesz miala blisko do domu i bilety tanie -
Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
89dzoana89 > 11-06-2009, 22:03
Jakies plusy UK ma napewno
Z reszta i tak innego pomyslu na zycie w tej chwili nie mam
Najwazniejsze ze sie sprawdze pod wieloma wzgledamiNajwiekszym egzaminem bedzie tesknota za domem albo jej brak hehe