• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

kieszonkowe

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • kieszonkowe
       
  • kieszonkowe
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 21:36

    ja te 300 euro bym pewnie wydala w 1 weekend...

    bedac w brukseli wydalam majatek przez weekend, a nocleg mialam darmowy u kolegi. kasa poszla na kolacje, na dyskoteke, na malutkie , naprawde drobne zakupy, na czekolade i na pociag. ja nie wiem jak mozna sie za 300 utrzymac, zeby prowadzic w miare normalne zycie mlodej osoby - nie mowie, ze trzeba wydawac na imprezy i alkohol, ale kurcze, nawet durne kino, jakas wycieczka za miasto..to wszystko kosztuje :/
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 21:39

    Wiem, wiem, Dominikano. Ja nie mowilam o Tobie, tylko tak ogolnie.

    Wszyscy jedziemy do krajow anglojezycznych, aby sie tego jezyka nauczyc, zamiast spotykac sie Polakami, a potem dukac po angielsku. Swoja droga kazdego bedzie ciagnelo do swoich, ot, tak - chocby z nostalgii. Chocby z tesknoty za polska muzyka, jedzeniem, szalenstwem. Ale ogolnie rzecz biorac to wszyscy uciekamy, ucieklismy lub dopiero bedziemy uciekac od polskosci.
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 21:40

    Boże jechać taki kawał drogi i mieszkac w polskie dzielnicy to dopiero porażka!
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 21:45

    ja jestem dumna z bycia Polka...ale wstyd mi za polski rzad, polska zasciankowosc, zazdrosc , picie i rozruby :/

    bylam kiedys na spacerze z Maya i ulyszalam jezyk polski, 2 mlode dziewczyny, moze tez nianie ... juz mialam podejsc, ale nagle slysze taki tekst:

    "no mowie Ci kur... jego chyba poje...

    ja pier... kurwicy mozna dostac..." ot przemowila dziewczyna...

    zdecydowalam sie je ominac



    pamietam sytuacje w silver spring w markecie, robilam zakupy i widze przed soba starsze malzenstwo. nagle slysze "kaziu, a moze wezmiemy wiecej truskawek". takie przemile malzenstwo, trzymali sie za reke, mieli chyba ze 100 lat - no dobra przesadzam, ale naprawde starsi.... ja uradowana od razu do nich "dzien dobry" a oni tak sie ucieszyli ze kogos z polski spotkali. ahhh czasem mozna spotkac normalnych ludzi
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 21:53

    He he fajne to z tym starszym małżeństwem. Ja sie ile razy nasłuchałam opini na swój temat od polaków w czasie spaceru z hostów psem. Czasem aż miałam ochote przemówić
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 21:55

    Ja akurat staram sie zlac z tlumem. Ubieram sie zwyczajnie, jakas bluza, kucyk, adidasy czy klapki. Nic ekstrawaganckiego.

    A Polacy wyzelowani, po solarium, kolczyk w uchu, koniecznie tatuaz. Oj, naogladam sie wczoraj! Myslalam, ze Polacy wygladaja metroseksualnie tylko w Polsce, ale sie pomylilam. Wiecie, totalny szpan - jakies dobre MARKOWE KONIECZNIE ubrania, ta ciemna skora (najpierw myslalam, ze to Wlosi!), chodza, kiwajac sie na boki, rozgladajac sie wokolo (Polacy rozgladaja sie, zauwazylam to dawno - nie stoi normalnie i nie patrzy przed siebie, tylko sie rozglada, ocenia, mierzy innych ludzi, ogolnie sie rusza i nie ustoi w miejscu - dziwaczne!).

    Polki to jak zdziry. Kazda tleniona albo farbowana w tandetny sposob - pod spodem ciemne, niemalze czarne wlosy, na wierzchu plantynowy blond... I koniecznie makijaz, jak najbardziej ciemny. Fakt, ja sie tez maluje, ale trzeba zachowac rownowage na twarzy: albo ma sie kolorowe wlosy, albo twarz. Nigdy razem!

    Do tego mini, guma w buzi, twardy polski akcent.

    Nie lubie, jak Polacy sa glosni, gdziekolwiek pojda. Szpanuja Bog wie czym, krzyczac "kurr" co chwila.

    Przyznam sie, ze jest cudownie przeklnac sobie po polsku na obczyznie. Wulgaryzm ma swoja soczystosc, zupelnie inaczej brzmi w innym kraju!

    Nauczylam Kevina kilku przeklenstw i zboczonych zdan. Wczoraj w autobusie pelnym Polakow pochwali sie dosc glosno: To jest moja mala cipka!

    Spalilam sie ze wstydu!
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 21:59

    He he he
  • Re: kieszonkowe

    89dzoana89 > 03-05-2009, 21:59

    Kamildzianka dobra jestes

    Ciekawe czy to jacys polacy slyszeli

    Sie usmialam :mrgreen:
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 22:01

    Nawet jeśli usłyszeli to mogli nie zrozumieć przez akcent. Kamildzianka a twój facet uczy sie polskiego?
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 22:06

    Nie, nie uczy sie, ale powtarza to zdanie tak czesto, ze mowi pieknie! Prawie jak Polak.

    Umie jeszcze:

    To jest moja mala/piekna dziwka/cipka (myli sie z dziwka i cipka).

    To jest moja bryka.

    Zrob mi loda.

    Kurr (nie umie wymowic twardego "r", wiec mowi "kuwa").

    Jestes piekna.

    Zna tych pare slow i sam kleci zdania, np. Piekna Kamilka, Moja mala bryka, itd.

    Zna zestaw:

    Tu jest/To jest

    przymiotniki: piekna, mala.

    Rzeczowniki wulgarne: cipka, dziwka, kurr. I sam uklada z tego zdania.

    Nie wiem, czy slyszeli. Powiedzial to dosc glosno i to kilka razy, a ja do niego: Cccssss! Cicho badz!

    A on jeszcze raz.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia