-
-
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 27-04-2009, 0:10
randkowalam z brytyjczykiem - akurat ten byl duzym rozpieszczonym syneczkiem mamusi :/
ale moze trafilam na zly model
mam tu kolege brytyjczyka i jest swietny!takze ogolnie mam dobre zdanie o anglikach -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 27-04-2009, 0:17
o jak miło
pamiętam jak byłam w wakacje '07 w Londynie i spacerowałam sobie po National Gallery i nagle ujrzałam jego... zauważył mnie, podszedł do mnie (bo oczywiście bezczelnie się na niego gapiłam xD) i uśmiechnął się. a potem powiedział tym swoim boskim, brytyjskim akcentem 'hello'. orgazm na miejscu. <3
moje koleżanki stwierdziły, że nawet jeśli trafię na Anglika słabego w łóżku (wg stereotypów xD), to mi to nie będzie przeszkadzać - wystarczy, że będzie do mnie mówić i udany seks gwarantowany :roll:
coś w tym jest. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 27-04-2009, 0:19
kto Ci powiedzial, ze sa zli w lozku? wcale nieprawda :lol: :oops: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 27-04-2009, 0:27
w tv kiedyś jakiś program leciał o stereotypach - akurat trafiłam na wdzięczny temat 'faceci jakiej narodowości są najlepsi, a którzy najgorsi w łóżku'i nawet Anglicy wypowiadali się, że są słabi haha xD
aguuu ty chyba mym mentorem zostaniesz
ech, te szalejące hormony... [*] -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 27-04-2009, 0:33
oj lepiej nie
z mojego doswiadczenia - chyba najlepsi sa amerykanie - nie sa nudni! szwajcarzy tez sa bardzo kreatywni...cicha woda brzegi rwie...
wlosi tez sa bardzo zywiolowi -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 27-04-2009, 0:35
oj, o Włochach coś wiem
a raczej o pół-Włochu-pół-Hiszpanie... :twisted: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Johnson > 27-04-2009, 0:46
narod wloski jest bardzo brudny ;/
a co do wloszek...sa piekne..ale do pewnego momentu
a potem to co sie z nimi dzieje.....tragedia -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 27-04-2009, 0:49
chyba wloszki... :lol:
wlosi zadbani na maxa! wyperfumowani, elegancko ubrani...no ciacha jak nic
wloszki sie szybko marszcza -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Johnson > 27-04-2009, 0:52
noo nie powiedzialbym
znam wielu przedstawicieli tegoz narodu
(moja mama tam mieszka)
i wiem ,ze jest strasznie -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 27-04-2009, 1:00
bylam tyle razy i przyznam szczerze ze nie zauwazylam.tzn wiem, ze sa balaganiarzami w domu, ale na zewnatzr sa zadbani.
ci, ktorych znam w genewie to potrzebuja wiecej czasu niz ja zeby wyjsc z domu