• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

This is what dreams are made of :) - my story...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • This is what dreams are made of :) - my story...
       
  • This is what dreams are made of :) - my story...
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 09-04-2009, 20:42

    Upssss ... No to rzeczywiście, nieźle musisz być obładowana. Ale samochodem jedziesz?



    Przynajmniej będziesz miała miejsce jeszcze na małe zakupy przed USA 8) Nie to, co ja... z szaf wszystko wypada, a ja nie mam się w co ubrac :roll: No ale po świętach się szykują małe zakupy :twisted:
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    kamysia > 09-04-2009, 20:49

    .
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 10-04-2009, 16:37

    Teoria do przodu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



    Praktyka: 15. 06. 2009 ---> to już nie tak fajnie, ale nic nie zrobię :?
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    89dzoana89 > 10-04-2009, 22:58

    Ulala...ponad 2 miesiace :?

    Ale w sumie czas szybko mija

    Gratuluje teorii;***
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 10-04-2009, 23:07

    Dziękuję 8) mistrzu jestem :mrgreen:

    Kurczę, a ja oczywiście za dużo czytam na necie. Właśnie coś doczytałam, że jak się obronię przed wizytą w ambasadzie (tudzież konsulacie) to nie dadzą mi wizy a ja teraz, z tym prawkiem to pewnie wyjadę lipiec/sierpień, a bronić się mogę do 30 czerwca



    Kurczę ! Oczywiście nie słyszałam jeszcze żeby ktoś nie dostał wizy na au-pair, ale...

    No i teraz pewnie przez najbliższy miesiąc będę się stresować.
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    89dzoana89 > 10-04-2009, 23:12

    Hehe rozumiem Cie doskonale

    Ja czytalam gdzies tu na forum albo gdzie indziej ( no nie wazne z reszta ) ze jedna au pairka nie dostala wizy i to bez powodu :? moze babka w ambasadzie byla nie w humorze i tez sie przejelam i wogole ale teraz jakos tak na luzie podeszlam do tego 8) co ma byc to bedzie...czyli bedzie DOBRZE

    Ja za to wyczytalam ze moga sie przyczepic ze matura zdana a ja na studiach nie jestem tylko rok leniuchuje... :? takze tez bede miala stresa

    Ale damy rade 8) ;*
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 10-04-2009, 23:15

    Jak na razie postanowiłam, że nie będę więcej czytać rzeczy, które mogą mnie :lol:

    Problem tylko w tym, że jak coś otwieram, to nie zawsze wiem, że może mnie zdołować... no ale przynajmniej postanowienie zrobiłam. To już coś.



    A tą osobę to wiem chyba o co ci chodzi. Ale ... zawsze można iść ponownie za tydzień ... a potem za dwa i za trzy i do skutku Nie żebym zakładała, że mnie to spotka, tak tylko mówię.
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    89dzoana89 > 10-04-2009, 23:18

    No tylko tak co tydzien wydawac 500zl na wize + dojazdy do ambasady, kolejki...

    Juz wszystko bym przezyla ale nie ta kase hehe 8)
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 10-04-2009, 23:21

    No tak, to jest pewien minus...

    Nie ważne. My dostaniemy bez gadania 8) :lol:
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    Johnson > 10-04-2009, 23:32

    Bo jak nie to ich tam spalimy
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia