-
-
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
lumi-enkeli > 20-12-2005, 18:59
Przeczytałam. Sama się zdziwiłam,że takie cos mnie jeszcze dziwi :? Mam na mysli osławion? Lesbę i jej porażaj?ce perypetie. Bezmy?lno?ć,tupet,idiotyzm,ignorancja,hipokryzja...tak tego draństwa pełno,ale jego rozmiar zawsze wprawia mnie w osłupienie 8O Do tego nie można przywykn?ć :? -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 21-12-2005, 10:57
super jest zobaczyc swoich ludzi, chociaz na te pare dni.
siedze sobie w akademiku, w ktorym spedzilam kiedys 7 miesiecy mojego zycia, wychodzac na korytarz z fajka (bo nie udalo mi sie tak do konca rzucic palenia) patrze przez okno i wspominam... a jest co wspominac
dzisiaj z moja stara wspollokatorka organizujemy sesje zdjeciowa :lol: no i wyjde gdzies, bo wczoraj bylam za bardzo zmeczona, zeby gdziekolwiek sie ruszyc (spalam 4.5 godziny, po prostu wiecej czasu nie udalo mi sie zorganizowac)
ale tesknie za ludzmi z Turku, nie przypuszczalam, ze bedzie mi tego wszystkiego az tak brakowac
co do miejsca Finlandii w Skandynawii - wypowiadalam sie juz na innym forum (lumi enkeli wie gdzie), geograficznie ani jezykowo Finlandia do Skandynawii nie nalezy (geograficznie szczerze mowiac to i Dania nie), ale politycznie, historycznie i ekonomicznie tak wiec trwaja spory... Na pewno jest krajem baltyckim, jak Litwa, Lotwa i Estonia. Cos takiego na pograniczu...
reszte mojego dlugu oddalam przedwczoraj... Jestem wolna
No nic, spadam czytac reszte forum, bo mnie nie bylo caly 1 dzien -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
martamaua > 21-12-2005, 13:46
[quote name="Emi"]geograficznie szczerze mowiac to i Dania nie[/quote]
Wiem -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
oliwka911gt > 21-12-2005, 19:42
zawsze sie zastanawialam jakim cudem dania jest zaliczana do skandynawi :? bo mi za cholere nie pasilo ze to pln, pln zach jak jzu. -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 22-12-2005, 23:51
Wroclaw pozegnalam dzisiaj o 14.45, ale nie czuje przynaleznosci do tej spolecznosci - ze tak to smiesznie powiem. Niby przytulanki z przyjaciolkami ale... zupelnie nie to samo. Ale gadanie do rana bylo :lol: We wtorek w akademiku spalam, zostawilam dowod na portierni a i tak nie musialam placic za nocleg bo mnie nie spisali 8) Do 2.00 siedzialysmy z psiapsiolka na korytarzu, pijac herbatke i gadajac o pierdolach - jak mi tego brakowalo... Druga noc spedzilam u bylej wspollokatorki i kolezanki z pracy, sluchalysmy polskiej muzyki w Radiu Aplauz, czytalysmy Glamour z calego roku (a wlasciwie ja czytalam) i gadalysmy do 5.00 8) Wczesniej saczylysmy Malibu z Cola (ktorego nie ma w Finlandiiale jest w Szwecji :twisted: ) na latynoskiej dyskotece :twisted: I zorientowalam sie, ze muzyka latynoska jest w ogole niepopularna w Suomi... :? Troche szkoda...
Jutro z rana wracam do rodzicow, rodzinka z Danii sie zjezdza, wiec bede sprawdzac ile dunskiego rozumiem na podstawie tego, co po szwedzku znam
No nic, nie mam koncepcji na ladnego posta wiec konczeprzejrze reszte forum
aha, btw, dostalam maila (krociutkiego co prawda) od Yaschy, bardzo cieplutko na serduszku sie zrobilo -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 23-12-2005, 0:56
musze pisac ze zazdroszcze Ci tego pobytu ???))))) -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Emm > 23-12-2005, 1:20
ja tez!!!!!!!ale juz niedlugo. -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Gość > 25-12-2005, 1:14
Swięta...
Wpadłam w okropny nastrój. Jedyny prezent w domu, jaki dostała moja mama, to takie co? do krojenia sera ode mnie... Gdybym wiedziała, kupiłabym więcej... Bieda naprawde piszczy tu z każdego k?ta, mimo, że sie do mnie u?miechaj? i nawet zadbali o to, żebym dostala ładne wydanie "Dziadów" Mickiewicza, jakie sobie kiedy? zażyczylam...
Zaraz po rozdaniu prezentów poszłam do pokoju i sie rozryczałam. Chciałabym im pomóc, ale nie mogę - i to jest najgorsze...
Zreszt?, to nie jest sprawa do rozpisywania się na forum.
Rodzinka z Danii jechała z przygodami, bo z powodu wylotu na urlop pana Kwa?niewskiego, niektóre samoloty z Okęcia przekierowywano w różne strony ?wiata (oni wyl?dowali w Poznaniu), mówi?c, że to przez mgłę... Jakbym tak miała lecieć jak oni to chyba bym się pocięła. Marta ma szczę?cie, że wybrała poł?czenie przez Berlin (buziaczki, btw).
Troszkę zmęczona jestem, dużo wrażeń, nawet na kolędach sie popłakałam. Nie, nie mogę powiedzieć, że jestem nieszcze?liwa - bo nie jestem - ale chciałabym, żeby wszystkim dokoła też było dobrze, przynajmniej w miarę, a nie jest i nie mam na to najmniejszego wpływu...
Buty muszę nowe kupić, bo okazało się, że moje glany s? pękniete, a to jedyne zimowe buty jakie mam. Gdyby nie to, chyba dałabym moim rodzicom cokolwiek... Ech, idę sobie, nie chcę się jeszcze bardziej dołować.
Wesołych ?wi?t dla wszystkich. -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
paga > 25-12-2005, 20:29
ja mysle Emi, ze dla Twojej mamy najlepszym prezentem bylo to, ze przyjechalas na Swieta.
Zycze Ci bardzo duzo szczescia w Szwecji...
ps. czytalam ostatnio "onetowy zapis mysli Lady eM" i ... szkoda ze z "super oferty" nico wyszlo -
Re: Emi, skandynawska syrenka ;)
Sol > 26-12-2005, 23:51
Ja sie zgadzam z paga, dla rodzicow najwazniejsze jest to ze maja dzieci chociaz w swieta kolo siebie
Zadne cudowne prezenty nie zastapilyby im ciebie Emi, a oni i tak wiedza ze starasz sie jak tylko mozesz :!:
Powodzenia w Szwecji i zeby ci sie wszystko dobrze ulozylo :wink: