• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere
       
  • Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Ninka Jones > 25-11-2007, 2:52

    o w dupe!

    Catherine Tate!

    ona kiedy? tak chłopaków moich McFlyów wkręciła! Danny biedny nie wiedział o co chodzi a ta im tak nawrzucała
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    pawlok > 25-11-2007, 3:04

    akcji z chlopakami z Mcfly nie wiwdzialam, ale kobieta jest przegenialna wiec musialo to byc COS dobrego
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Ninka Jones > 25-11-2007, 3:40

    to było na Comic Relief.

    proszę, link:

    http://pl.youtube.com/watch?v=vWnrg7hM38Q

    :mrgreen: :lol:
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Mangom > 26-11-2007, 2:13

    ...boshe ale te dzieciaki sa rozpieszczone!!! niby slodkie i kochane ale momentami... naprawde czasami mam ochote nimi przetrzasnac! to dopiero 2 miesiac a ja mam ochote rzucic wszystko w cholere!!!!!!!



    od jakis kilku dni u mnie wszystko na NIE!
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Ninka Jones > 26-11-2007, 12:38

    musisz przez to przebrn?ć, a jak masz doła to jasne że wszystko wkoło będzie Cię denerwować. pamiętam jak było ze mn?. wkur.wiało mnie wszystko, płakałam z byle czego i zupełna apatia! dużo ?pij, nie wiem czy to lubisz ale mi sprz?tanie jakie? większe pomagało się wyżyć (np. wyszorowanie kuchenki albo lodówki), zajmuj się czym? w ci?gu dnia żeby się nie dołować cał? dobę. wiem że nie jest łatwo, ale na pewno się przeja?ni!

    nosek do góry
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Mangom > 27-11-2007, 0:53

    Dzieki



    kryzys trwa...

    ...ale dostrzgam coraz wiecej minusow tutaj, chocby mieszkanie w malym miasteczku i praca od 7 do 7... JAde do Londynu! Dzisiaj postanowilam. Po swietach zmieniam rodzinke! I nie myslcie ze to pochopne.. po prostu nie mam na co czekac, przyjechalam tutaj na 8 miesiecy, dwa mi juz minely.. a tam moja przyjaciolka juz jest takze oby wszystko poszlo po mojej mysli. Tylko jak ja im to powiem??? Zeby byli do mnie niemili, byloby latwiej... a tak?

    :roll:
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Mangom > 27-11-2007, 1:58

    aha Ninka a co do sprzatania - to tutaj jest tak czysto, ze nie ma czego sprzatac... na kuchence nawet ziarnko pieprzu nie lezy.. bo jak lezy to zaraz sciereczka i po sprawie... po prostu no coment! Ja tez lubie porzadek, ale bez przesady! sa rzeczy wazniejsze niz taki pedantyzm, a wiecie ze istnieje specjalny sposob na skladanie skarpetek???
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    pawlok > 27-11-2007, 2:05

    ale to chyba dobrze,ze nie ma nic do sprzatania? przynajmniej nie musisz tego robic, bo jakbys musiala to bys iala kolejny powod do dolowania, ze robisz za duzo....



    co do skladania skapretek.. wiem moja mama jest pedantka i jak bylam mlodsza pochwalilam sie jej, ze pieknie poskladalam skarpety, na co ona, ze pieknie to by bylo tak i mi pokazala, jak powinno sie to robic perfekcyjnie... po czym dodala "no, ale nie bede cie terroryzowac "
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Ninka Jones > 27-11-2007, 14:21

    co do składania skarpetek, u mnie w domu to tata składa po swojemu a ja sama jestem pedantk?, mamy to z siostr? po mamie...

    ja miałam z kolei dużo sprz?tania bo moja hostka straszny syf zostawiała do tego trójka dzieci...

    i ja Ci się kochana nie dziwie, że chcesz się przenie?ć do Londynu... a gdzie teraz jeste?? ja bym zrobiła dokładnie to samo gdybym nie musiała wracać do PL zdawać matury, dokładnie po 2 miesi?cach spakowałabym rzeczy i się wyniosła, chociażby bez słowa, wyrzuciła walizkę przez okno na samochód :lol: i poszła sobie zwyczajnie na poci?g ale nie było mi dane...

    a jak Ty źle się tam czujesz, a rodzinka w gruncie rzeczy nie jest taka zła to nie warto się męczyć.
  • Re: Pierwszy kryzys, chec zmianyRodziny, chec rzucenia w cholere

    Yoanna > 27-11-2007, 14:59

    powiedz im ze za mala to miescina dla ciebie ;D



    a sposob na skladanie skarpetek (moich a nie hostrodzinki hehe) to wziac wszystkie suche skarpety w garsc i wrzucic do szuflady ;P i po klopocie ;D
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna