-
-
Re: Listopad 2012
paulina1377 > 12-10-2012, 20:25
Cóż, szczerze powiedziawszy jestem wściekła...Nie otworzyli mi roomu, bo zabrakło im zaświadczenia od lekarza... Mam je załatwić. Nawet nie wiem kogo tu się czepiać, rodzimej agencji, czy APC. Bo gdzie tu logika? Bodajże w formularzu medycznym jest pytanie o to czy przyjmuję leki...Może zacznę od początku. Postanowiłam być szczera (niepotrzebnie) i wypełnić formularz zgodnie z prawdą (niepotrzebnie totalnie), więc 4 lata temu leżałam w szpitalu przez 4 dni, z powodu nagłej głuchoty. Została ona całkowicie wyleczona. W pytaniu o hospitalizację, napisałam szczerze. Cały formularz został "sprawdzony" przez lekarza, to znaczy podpisał się ze zdziwioną miną, czym ja mu tu głowę zawracam i co to jest o...coś tam. Nie przyjmuję leków, teraz nie cierpię na żadne schorzenia, ani dolegliwości, co było również w formularzu napisane "czy kandydatka przyjmuje jakieś leki?"- NIE czy kandydatka cierpi na jakieś schorzenia? - NIE Ocena ogólna- bardzo dobra. Bardzo logiczni i niezwykle inteligentni ludzie z APC, zażyczyli sobie więc, jeszcze raz, potwierdzenia, tego, co już mają z pier***loną pieczątką lekarską- czarno na białym! Czyli, że: nie przyjmuję leków :-] nie cierpię na żadne schorzenia :-] nadaje się do opieki nad dziećmi :-] Serio tak mi się chce po raz kolejny iść do tych elokwentnych lekarzy i o cokolwiek ich prosić i znowu tłumaczyć co to jest au pair i słuchać jak mlaskają z niezadowoleniem bo muszą naskrobać swoim tragicznym charakterem pisma dwa zdania... LITOŚCI!!! Właśnie o takie mało logiczne sytuacje mi chodzi w pożyciu z Proworkiem, prawie identyczna sytuacja była z formularzem dotyczącym osobowości. Jak wół jest napisane kto wypełnia, do wyboru, coś tam, coś tam "koleżanka", skoro dali taką możliwość, to chyba logiczne, że nie będę takimi bzdurami zajmować kogoś innego, tylko poproszę o to koleżankę, ale już mniejsza o to. Dzwoni do mnie pani z Proworku i ma z tym problem, bo "pani Paulino, ale czy to jest koleżanka? bo no koleżanka to nie bardzo..." - "ale jak to niebardzo, przecież była do wyboru koleżanka, to poprosiłam koleżankę..." "ale po co ten pretensjonalny ton?! odczuwam, że ma pani do mnie żal...bla bla bla bla"...Tragizm, tragizm...Przez takie sytuacje tak mi się wszystkiego odechciewa, że nie macie pojęcia. Wszystko ok, dużo załatwiania ok- ALE JA PROSZĄ TYLKO O LOGICZNE ZACHOWANIA! O nic więcej! -
Re: Listopad 2012
sylvia > 12-10-2012, 20:36
paulina1377 To nieciekawie :/
Ja jakoś w maju wypełniałam papiery do IE, a pod koniec września do APC i w ośrodku pielęgniarka oburzona była, że już mi takie coś wypełniali!
Obyś to szybko załatwiła! I oby lekarz nie robił problemów.
Co do rekomendacji to mi pisała przyjaciółka, zaznaczyła 'friend' i przeszło bez problemu.
Ja osobiście mam dobre doświadczenia z Prowork'iem, nigdy nie odczułam lekceważenia. Zawsze dostaję odpowiedź na każde najgłupsze pytanie.
A jestem z nimi w kontakcie od maja i już pewnie czasami mają mnie dość, ale nie okazują mi tego
Trzymam kciki aby tym razem wszystko poszło bezproblemowo.
Ja mam profil co prawda otwarty, ale jak na razie jeszcze żadna rodzinka się nie pojawiła.. -
Re: Listopad 2012
agnieszka89 > 12-10-2012, 20:53
no to nieciekawa sytuacja. moze powinnas tez sprobowac z inna agencją, tylko znowu bedziesz musiala sie uzerac z papierami. czasem widac czepiaja sie nie wiadomo o co. -
Re: Listopad 2012
anka2356 > 13-10-2012, 2:55
niestety, u mnie też nadal cisza. zaczynam się zastanawiać czy może z aplikacją jest coś nie tak... sama nie wiem, wydawało mi się, że ok - bo doświadczenie jest a dodatkowo w stanach już byłam, więc "wiem na co się piszę"... poczekam jeszcze trochę, zobaczymy
jeżeli chodzi o mnie mam bardzo dobre zdanie o APiA - żadnych problemów przy wypełnieniu aplikacji i testu, a jeśli nie jest się poważnie chorym wypełnia się tylko oświadczenie medyczne - pełny medical form dopiero po znalezieniu rodziny, także polecam -
Re: Listopad 2012
viki2131 > 14-10-2012, 14:45
paulina 1377 tez musialam doniesc dodatkowe zaswiadczenie tylko u mnie byla jeszcze glupsza sytuacja bo dotyczyla.... grypy zoladkowej.
Moja lekarz to wpisala , to chyba dosyc powszechne ale oni potrzrebowali jeszczr jednego papierka ze nic nie biore , ze wyleczone, ze to sie NIE POWTORZY co jest komletna glupota bo taka grype zawsze mozna zlapac... tyle ze ja jestem w gawo wiec to wina apc a nie posrednika. -
Re: Listopad 2012
sylvia > 14-10-2012, 18:55
Mi lekarz też coś wpisał, ale były to infekcje górnych dróg oddechowych i teraz czytam co Was spotkało i zastanawiam się w takim razie jaki mają system?
Bo mi przyjęli dokumenty, nic nie musiałam uzupełniać, dosyłać.
Hmm..? -
Re: Listopad 2012
adziszkowa > 15-10-2012, 12:59
ja właśnie w raporcie medycznym omijałam wpisywanie czegokolwiek bo niestety jak widać robią problemy nawet ze zwykłą grypą. Ja mam w środę spotkanie wizowe i trochę się denerwuje co dokładnie trzeba wziąć. brrr -
Re: Listopad 2012
viki2131 > 15-10-2012, 13:25
ja to chyba jak nie znajde rodzinki do grudnia to opuszcze... nie wiem o co chodzi, czy teraz jest tak malo rodzinek czy poprostu nikt mnie nie chce... -
Re: Listopad 2012
adziszkowa > 15-10-2012, 16:01
Dziewczyny nie poddawajcie się! ja wiem, że łatwo się mówi, ale rodzinki naprawdę odzywają się w najmniej oczekiwanym momencie. Pozdrawiam i trzymam kciuki -
Re: Listopad 2012
sylvia > 15-10-2012, 17:54
adziszkowa no własnie łatwo nie jest..
eh