-
-
Re: Sprawy samolotowe
leneczka > 07-06-2005, 17:11
wlasnie o tym samym pomyslalm aga!
co mi z hajsu!
jak mi zgubia to beda szukac az znajda! -
Re: Sprawy samolotowe
Mlody > 07-06-2005, 17:12
Mi tez posiali leciałem ze s.p. Airpolonia i 1 razy posiali mi walizke :-? Wtedy szybko się znalazła :-)
Ale jak Lotem wracałem z Turcji to po 3 dniach walizke mi przywieźli :-( dobrze, że wracałem, a nie leciałem ;-)
Ważne - dobrze opiszcie walizke !!!! najlepiej z nr tel itd :-) lepiej dmuchać na zimne -
Re: Sprawy samolotowe
ewa^^^ > 07-06-2005, 17:14
nie wybiegajcie w przyszłosc z takimi sceptycznymi pogladami -
Re: Sprawy samolotowe
ewelinka > 07-06-2005, 17:39
ehh no to w razie w bede upychac w podreczny no ale na razie to o tym nie mysle bo musze najpierw kupic walize ! pozdrawiam i dzikei za rady itp!! THX -
Re: Sprawy samolotowe
ewelinka > 08-06-2005, 9:51
a wiecie mam jeszcze nedno pytanie jesli bed emiala walizke z szyfrem i jak sie zamknie to tylko ja moge otworzyc to jak oni przeswietla i beda chcilei otworzyc to co witedy mnie beda wolac czy co bo tak sobie wcozraj myslalam?? -
Re: Sprawy samolotowe
Emm > 08-06-2005, 10:07
tak,znajduja cie i otwierasz przy nich.
ja, zeby uniknac takich sytuacji, na czas odprawy i calego lotu zdejmuje zawsze klodke, niech sobie sami szukaja. -
Re: Sprawy samolotowe
oliwka911gt > 08-06-2005, 14:10
za zgubiony bagaz dostaje sie 100, gora 200 dolcow. mojej kumpeli zgubili jak do stanow leciala. nawet 200 dolcow to moge se w dupe wsadzic, bo za ta kase i tak nie kupie ciuchow tych ktorych mialam :mad: :evil: co najwyzej dwie pary gaci. a gdzie reszta??? -
Re: Sprawy samolotowe
MONIKA > 08-06-2005, 15:39
No Oliwka, za 200 dwie pary gaci, to chyba od D&G
Ale fakt za wiele nie kupisz.
Co do wyciagania kolczykow, to bzdura, pokazuje sie najwyzej.
Bizuterii tez sie nie zdejmuje. Pasek, a owszem.
Lot do US w ciagu dnia to super sprawa, bo mozna sobie fotografowac chmurki. mam ze tysiaka takich fotek. Bo lot do NYC, potem Boston, Pozniej powrot do domu.... :wink:
Zarcie w Lufthansie jest cudne. No po amerykanskim, jak na wakacje lecialam zajadalam sie jak szalona. A jak komus juz w samolocie nie zasmakuje, to powodzenia tutaj zycze. :lol: -
Re: Sprawy samolotowe
kasik > 22-06-2005, 16:30
Hej mial ktos kiedys przesiadke w Munich???
Ja bede miala i w dodatku przylatuje 10.25 a wylot dopiero o 3.30, to co ja tam bede robic? Odprawa to przeciez moment... -
Re: Sprawy samolotowe
MONIKA > 22-06-2005, 18:10
Ja mialam przesiadke w Monachium, jak lecialam do Bostonu z wakacji. Mile lotnisko. I ladnie wokol, podczas ladowania sobie popatrz.
Wtedy tyle nie czekalam, naczekalam sie zas we Frankfurcie w drodze do domu. Ale zla bylam i zmeczona. :evil: