-
-
Re: Au Pair w kuchni :)
agulka > 14-05-2005, 13:46
Oj Pati...zaraz tam meza odbijam..ja tylko robie casting na kucharza :wink: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 14-05-2005, 16:11
no chyba ze takale sie ucze...... :twisted: -
Re: Au Pair w kuchni :)
agulka > 14-05-2005, 16:13
Pati kochaniutka , spokojnie mozesz wracac do nauki..ja Ci meza nie odbije ..przez ten czas :wink: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Olga Anna > 15-05-2005, 0:58
a ja od wczoraj sama w domu jestem - i chwala najwyzszemu za to :twisted:
ale z drugiej strony... nic mi sie gotowac nie chce wiec alboi pozeram jakies frytki na obiad albo nic nie jem...
oczywiscie wole to druga opcje ale... :?
ciekawe jak bedzie jak w koncu sama zamieszkam? bo sie ludze ze kiedys to nastapi :twisted: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 16-05-2005, 16:24
laska bedziesz jak sama zamieszkasznic sie nie martw mi sie tak samo nic nie chcialo jak bylam tydz sama, z reszta jak w pl zoastawalam to podobnie.
Ja to chyab bede zyc owsianka i jogurtamii slodyczami -
Re: Au Pair w kuchni :)
Olga Anna > 16-05-2005, 19:36
daj spokoj Pati - w piatek jak bylam w sklepie to wyszlam z samymi slodyczami.....
no laska bede jak cholera....
no chyba ze ... -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 17-05-2005, 10:39
chyab ze co??
nic sie nie martw ja tak samo mamnp jak w weekend jestem na miescie, wlaze do tesco zeby cos do jedzenia kupic....i co kupuje....ostatnio krakersy (no nie slodkie), paczki i duza paczke delicji a mogla by byc kanapka.....przed impreza ide po piwo.....i batonika co ja poradze ze tak lubie sklodkosci....ja wiem ze to prawie jak nalog ale coz....jedna z niewielu przyjemnosci no....nie wygladam jak wieloryb jeszcze wiec spoko -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 17-05-2005, 10:40
aha ale nie zjadlam tego sama tylko z Paula w parku -
Re: Au Pair w kuchni :)
Ice Wolf > 17-05-2005, 13:10
Ja tam jak mam piec ciasto to tylko jak nikogo nie mabo pieke wiewiorke (nazwa ciasta) i wpyprzam cala blache Moja starsza zawsze 3 blachy piekla az sie wqrzyla i powiedziala zebysmy z ojcem sami piekli (a ja mialem 8 lat) i tak zostalem kucharzem :lol: Kurde facet jednak naprawde sie rodzi z drygiem do garow, tylko ze przewaznie jego swiadomosc blokuje ten dar i nastawia sie tylko na jedzenie a nie gotowanie/pieczenie -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 17-05-2005, 13:38
no nie Ice......ja te Twoje slowa to zaraz wydrukuje i jeszcze doalcze zdjecie co by potem nikt watpliwosci nie mial ze to facet powiedzial