-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 25-04-2008, 10:13
[quote name="Grizzly"]Własnie sobie pomyslalam, ze ja przeciez mieszkam niedaleko Rzeszowa i w wakacje będę w domu...
;>>[/quote]
:lol:
ja wczoraj mialma z mama rozmowe na moj temat i ogolnie jestem spokojna taka o wsyztko. ona wierzy ze sobie poradze i jest ze mna dumna i sie cieszy ze jestem jaka jestem
budujace -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 25-04-2008, 14:35
moja dopiero jak wrociłam mowila mi ze jest ze mnie dumna.
Julka fajowa masz mame. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 25-04-2008, 14:35
moja dopiero jak wrociłam mowila mi ze jest ze mnie dumna.
Julka fajowa masz mame. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 25-04-2008, 15:33
A ja w Rzeszowie na pewno będę wtedy częstym go?ciem, mam nadzieje ze sie spotkamy?:> -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 25-04-2008, 15:33
A ja w Rzeszowie na pewno będę wtedy częstym go?ciem, mam nadzieje ze sie spotkamy?:> -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 25-04-2008, 16:53
jaka corka taka mama
a tak powaznie to wiem i dlatego tak o nia sie staram dbac -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 25-04-2008, 16:53
jaka corka taka mama
a tak powaznie to wiem i dlatego tak o nia sie staram dbac -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 25-04-2008, 17:53
jasne :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 25-04-2008, 17:53
jasne :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Gość > 25-04-2008, 23:06
Ja wyjezdzajac juz do Wroclawia po maturze powiedzialam moim, ze sie wyprowadzam na zawsze i moga sobie robic z moim starym pokojem co chca.
Pare tygodni jeszcze w nim spalam, ale mniej wiecej slowa dotrzymalamAle rzeczy moje gleboko w szafkach jeszcze ukryte sa, bo co taki student albo au pair moze ze soba zabrac... Teraz powoli je do siebie znosze, za kazdym razem jak jestem u rodzicow to cos nowego zabieram, ale zeby tak wszystko... czasu mi chyba w zyciu nie starczy.