-
-
Re: Summer au pair
kapsi > 07-04-2012, 13:13
Znalazłam ich tak o, po prostu, jeszcze nic się nie odzywam, bo ten pomysł w mojej głowie jest za świeży i nie chcę pochopnie działać. Jeśli znajdę coś więcej, to oczywiście napiszę no i chyba poczekam do środy z napisaniem do rodziny, bo jeśli mi nie minie, to znaczy, że tego chcę -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 07-04-2012, 14:37
kapsi, ale przecież zanim znajdzie się rodzinkę to wysyła się aplikacje do dziesiątek rodzin, czasem nawet setek! Szukasz przez aupair world? Jak tak to nie nastawiaj się na jedną rodzinę. Czasem z jakimiś potencjalnymi hostami wymienia się nawet kilkanaście wiadomości, a jednak się nie dogada. -
Re: Summer au pair
Aisling > 07-04-2012, 14:41
[quote name="Saiisuke"]kapsi, ale przecież zanim znajdzie się rodzinkę to wysyła się aplikacje do dziesiątek rodzin, czasem nawet setek! Szukasz przez aupair world? Jak tak to nie nastawiaj się na jedną rodzinę. Czasem z jakimiś potencjalnymi hostami wymienia się nawet kilkanaście wiadomości, a jednak się nie dogada.[/quote]
Dokładnie tak. -
Re: Summer au pair
kapsi > 07-04-2012, 14:56
Dzięki dziewczyny za pomoc. Ja z natury jestem cierpliwa, ale to nie zmienia faktu, że wszystko chciałabym już, od zarazTym razem postanowiłam, że nie będę działać szybko, poczekam kilka dni, zobaczę czy się nie odwidzi. Jeśli nie, będę działać dalej -
Re: Summer au pair
Aisling > 07-04-2012, 16:20
[quote name="kapsi"]Dzięki dziewczyny za pomoc. Ja z natury jestem cierpliwa, ale to nie zmienia faktu, że wszystko chciałabym już, od zarazTym razem postanowiłam, że nie będę działać szybko, poczekam kilka dni, zobaczę czy się nie odwidzi. Jeśli nie, będę działać dalej [/quote]
Ale o czym właściwie mówisz? Czy Ci się nie odwidzi pomysł au pair? Bo jeśli o coś innego chodzi, to szczerze powiedziawszy nie ma co za dużo myśleć, a działać, bo wcale nie jest tak łatwo znaleźć sobie rodzinkę i czasami trzeba się troche natrudzić, a już na pewno "działać szybko". -
Re: Summer au pair
kapsi > 07-04-2012, 16:42
Nie nie, po ukończeniu szkoły na pewno lecę do USA, to już postanowione. Chodzi mi o summer au pair, że nie jestem jeszcze do końca pewna, bo to w końcu ostatnie wakacje na jakiś czas, być może na zawsze tutaj -
Re: Summer au pair
KajaWroc > 10-04-2012, 13:13
blackcar- - ja bym dostala dola siedzac 24 na 24 z host family w malej dziurze ...w dodatku to ich :a co chcesz robic w takiej malej miejscowosci?" pfffffffffff ,centrum palermo brzmi spoko zwlaszcza ze jak sama wczesnej napisalas ofert jest malo..ale ta dziura brzmi troche dolujaca.. -
Re: Summer au pair
blackcar > 10-04-2012, 18:49
nie nie, no odrzucilam ichpalermo spoko,ale ta wiocha... ijuz mi si enie spodobało to ze matka powiedziala ze:
- ale gdzie ty chcesz chodzic wieczorami sama, jak ja przyjacioł nie bede miala ( haha tu mialam zdezo)
- nie bedziesz sama przez 2 miesiace, bedziesz z nami i z dziecmi , generalnie oni chca zebym spedziła z nimi tylko 2 miesiace non stop:|
- nie chcialabym zebys wracala pozno do domu
- nie mamy wifi, mamy "net key" cokolwiek to znaczy.
Może i babeczka spoko , ale nie dla mnieNie ma tej "chemii" haha -
Re: Summer au pair
KajaWroc > 10-04-2012, 22:25
czyli to rodzina pod tytulem "jestes czescia rodziny ,nie bedziesz sama,bedziesz z nami 24 godziny na dobe "-czyli cos w stylu jestes nasza niewolnia ale my to nazywamy "au pair" ... nie wracaj pozno do domu , gdzie we wloszech kolacje je sie latgem o 22,23 i dopiero po kolacji wszystkie 16-stki i 17 latki wychodza na miasto...wiec co ona sobie wyobraza o spedzaniu wolnego czasu przez 20 kilkuletnia dziewczyne ..ja pierd... nie znosze takich rodzin , chca wykorzystac ale z przyklejonym usmiechem na ryju 8) -
Re: Summer au pair
blackcar > 10-04-2012, 22:57
Dokladnie,,, jak zapytam się o czas, limit godzin ( no wiece o co mi chodzi czy 30 czy ile, zeby okresic to za wczasu) to powiedziala ze to przecież nie da sie tak okresić ile, i policzyc tego i oddzielic czas itd. - wiec juz mi sie lampka zapala znow.
Poki co , zbieram dokumenty by skorzystac z agencji wloskiej ( darmowej), wiekszy wybor rodzinek i w ogole.. ALE pojawia się kolejny problem, iż życzą sobie takie rozbudowane referencje ze masakra, ( problemem to nie bedzie dla 2 rodzinek, ale zanim mi wloska była rodzinka wypelni to to miną miesiące!!! wiecie jaki to wloski refleks i to jesczze z 4 dzieci), no i uwaga mega rozbudowana ankieta dla lekarza i to po angielsku, a wez tu w pl znajdz lekarza co zna po ang;/ bedzie trzeba zaplacic pewnie za prywatną wizytę 100zł( aczkolwiek myslę o malutenkim przekręciku) Korzystał może ktoś z takich zagranicznych agencji? oni dzwonią do rodzin od referencji, bądź lekarzy???