• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 08-05-2008, 18:26

    no wybacz, dla ludzi narzucajacych swojego zdania komus innemu nie mam tolerancji!

    zreszta ja nigdy nie powiadzialm o ze jestem tolerancyjna.

    ale co bylo naturalnego w zachowaniu tej kobiety?! to ze swoja histeria chce wymusic na swoim doroslym synie posluszenstwo?!

    to jest terror wiesz?!

    zreszta co bylo nie tolerancyjnego w moim zapytaniu [zartobilwym zreszta] na temet jej leznia krzyzem?!



    i nie masz racji od wierzacych nie oczekuje sie wiecej tolerancji niz od innych. to wlasnie kosciol narzuca duzo rzeczy ktore prowadza do nietolerancji. rzygam hipokryzja 'kochaj blizniego swego jak siebie samego' ale homoseksualistow pal na stosie! :evil:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 08-05-2008, 20:29

    Hm, nie pisałam że zmuszaj?c go do pój?cia do ko?cioła było ok, tylko nie rozumiem dlaczego wy?miewasz, to że leżała i wypłakiwała się ?







    Ciekawe, ja nigdzie nie zauważyłam, żeby ko?ciół mnie uczył aby palić homoseksualistów na stosie. Pokaż mi gdzie? fragment jakiej? ksi?żki zatwierdzon? przez ko?ciół czy co?, gdzie co? takiego jest, bo nie spotkałam się, widać wiesz więcej.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 08-05-2008, 20:29

    Hm, nie pisałam że zmuszaj?c go do pój?cia do ko?cioła było ok, tylko nie rozumiem dlaczego wy?miewasz, to że leżała i wypłakiwała się ?







    Ciekawe, ja nigdzie nie zauważyłam, żeby ko?ciół mnie uczył aby palić homoseksualistów na stosie. Pokaż mi gdzie? fragment jakiej? ksi?żki zatwierdzon? przez ko?ciół czy co?, gdzie co? takiego jest, bo nie spotkałam się, widać wiesz więcej.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 08-05-2008, 21:07

    Dziewczyny, spokoj!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 08-05-2008, 21:07

    Dziewczyny, spokoj!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 09-05-2008, 9:17

    palenie na stosie bylo tylko przenosnia.

    przyznaj sama przed soba ze jednak homoseksualisci nie sa przyjaznie traktowaniu przez katolikow.

    zreszta na prawde uwazasz ze to fair wymuszac na kims wiare?! przeciez jest wolnosc wyznania.

    poza tym jesli juz ta mtaka wymusi na swoim synu te chodzenie do kosciola i bicie sie w piers w odpowidnich momentach to cZy ona bedzie spelniona i usatysfakcjonowana z tego powowdu ze on to bedzie robil nieszczerze i z niechecia?! bedzie to ja jeszcze bardziej dolowac. Bog jest jeden a to w jaki sposob rozumiemy i akceptujemy nauke o nim to indywidualna sprawa. ktora KAZDY powinien uszanowac.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 09-05-2008, 9:17

    palenie na stosie bylo tylko przenosnia.

    przyznaj sama przed soba ze jednak homoseksualisci nie sa przyjaznie traktowaniu przez katolikow.

    zreszta na prawde uwazasz ze to fair wymuszac na kims wiare?! przeciez jest wolnosc wyznania.

    poza tym jesli juz ta mtaka wymusi na swoim synu te chodzenie do kosciola i bicie sie w piers w odpowidnich momentach to cZy ona bedzie spelniona i usatysfakcjonowana z tego powowdu ze on to bedzie robil nieszczerze i z niechecia?! bedzie to ja jeszcze bardziej dolowac. Bog jest jeden a to w jaki sposob rozumiemy i akceptujemy nauke o nim to indywidualna sprawa. ktora KAZDY powinien uszanowac.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 09-05-2008, 10:18

    Jednak czyja? rozpacz nie jest powodem do wy?miewania.





    Nie rozumiem o jakim traktowaniu mówisz, bo mam bardzo bliskiego znajomego geja i zarówno ja, jak i inni moi znajomi - traktuj? go PRZYJA?NIE.



    I co do tego całego pieprzenia, że nie s? traktowani przyjaźnie - to, że nie popiera się ich stylu życia, nie znaczy od razu, że s? potępiani. To jest całkiem dwie różne rzeczy, niestety dla innych niepopieranie to od razu potępianie. Ale po co słuchać głupiego katolika, o którym inni wiedz? więcej i lepiej, i w ogóle maj? największ? wiedzę o nich.

    Głupie stereotypy z dupy wzięte tak naprawdę.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 09-05-2008, 10:18

    Jednak czyja? rozpacz nie jest powodem do wy?miewania.





    Nie rozumiem o jakim traktowaniu mówisz, bo mam bardzo bliskiego znajomego geja i zarówno ja, jak i inni moi znajomi - traktuj? go PRZYJA?NIE.



    I co do tego całego pieprzenia, że nie s? traktowani przyjaźnie - to, że nie popiera się ich stylu życia, nie znaczy od razu, że s? potępiani. To jest całkiem dwie różne rzeczy, niestety dla innych niepopieranie to od razu potępianie. Ale po co słuchać głupiego katolika, o którym inni wiedz? więcej i lepiej, i w ogóle maj? największ? wiedzę o nich.

    Głupie stereotypy z dupy wzięte tak naprawdę.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 09-05-2008, 10:36

    no tak obrzucanie jajkami damu dwoch gejow-astystów w malej wiosce jest zupelnie na miejscu. szczegolnie ze ksiadz co tydzien na ambonie rzuca docianki i male sugestie na temat tych ludzi.

    i nie gadaja ze kosciol katolicki popiera gejow. oj nie wmowisz mi tego. przeciez samo mowienie ze prowadzenie takiego trypu zycia to grzech juz o czym swiadczy.

    potrafisz byc w tej sprawie obiektywna?!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia