-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 04-03-2008, 15:47
[quote name="Vorissa"]u mnie wych pisze na każdej kresce literkę U, do?ć specyficznie, nie do podrobienia na pierwszy raz... trzeba by mieć wprawę w tym.[/quote]
u mnie tak samo
zreszta tez cos w tym jest ze jak ja pojde do wych i powiem ze chora bylam czy cos to ona tez usprawiedliwia bo ja to ja jak ona mowi.
smieszne... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 05-03-2008, 18:38
ale dzis fajny dzien :?
jechalam do szkoly.. przesiadalam sie z metra na dlr. i tak se ide i mi pasek od torby sie urwal! shit! a tak ta torbe lubie!
napisalam esej (niewiarygodne :lol: ale jeszcze jeden na mnie czeka, ten trudniejszy oczywiscie), ide go zaniesc i co? system im padl wiec nie przyjmuja ;/ jutro sprobuje. wracam do domu.. dojechalam dlr na stratford.. i co? no central line between leytonstone and loughton ;/ shit. ale ze ta linia sie rozdwaja a ja mieszkam w takim miejscu ze moge na dwa sposoby jechac to mysle, dupa tam, bede jechac dluzej ale chociaz dojade.. no i dojechalam do hainault, chce sie przesiasc na pociag jadacy do roding valley i co? tez suspended. wiec sie pytam co mam zrobic.. gosciu rozlozyl rece bo na takie zadupie dojechac to wiadomo ;P mowi: mozesz do gants hill, potem autobus wezmiesz.. no a potem z buta jeszcze bym miala ze 20 min co najmniej ;/ no to se mysle wezme caba. gosciu mi sie trafil niekumaty.. zanim ruszylismy to dlugo sprawdzal gdzie ta moja ulica.. ;/ no ale w koncu dojechalam.. nie wiem ile jechalismy, z 10-15min. i ta przyjemnosc 8f ehhh zdzieraja z operek ;P ponadto zaraz bede prac recznie bo pralka popsuta ;/ potem obiad zrobie dzieciom i bede szukac materialow na esej. cudowny dzien! -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 05-03-2008, 20:11
to patrze ze nie tlyko ja mialam dzisiaj super-swietny dzien.
bleeeeeee -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 05-03-2008, 20:29
ogolnie jestem dobita
zmeczona
przygnebiona
pozbawiona jakiejkolwiek energii
i jedyne na co mam ochote to sen
a jakis glupi esej nade mna wisi.. w dodatku jutro i pojutrze nie mam kompletnie czasu, w sob moze z 2 godz, w niedz hmm z pol dnia jak dobrze pojdzie, pon caly zajety... a w miedzyczasie musze sie ejszcze nauczyc na pamiec pracy na turystyke!! objetosciowo cos jak matura ustna z polaka ;/
serio chyba spac pojde zaraz:? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 05-03-2008, 20:42
ojej, a ja miałam ok dzień, ale wieczorem się wkurzyłam,
wyrzuciłam kiedy? tam jaki? mój terminarz w którym zapisuję mnó?two rzeczy, a że mama potem sortuje ?mieci to sobie go poczytała, no ja pierniczę, ja jej papierów nie czytam a tu co ?!
:? :? :mad: wkurzyłam się. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 05-03-2008, 21:07
moja rodzina tez niestety nie szanowala mojej prywatnosci i dlatego juz z nimi nie mieszkam -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 05-03-2008, 22:23
mam wrazenie ze moi rodzice sa z innej planety. na prawde.
wybaczcie ale troche tym zniesamczona jestem. zeby czytac cudze notatki, prywatne zapiski?!
mi moja mama nawet jak po zeszytach szkolnych nie chodzi. a jak chce ogladnac zeszyt jakis [robi to raz na dwa lata jak nie zadziej] to zawsze pyta czy moze.
dopiero jak was poczytam to zaczynam doceniac moich rodzicow... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 05-03-2008, 22:53
u mnie się to rzadko zdarza, najbardziej mnie wkurza jak mi siostra grzebie po szafkach 'bo co? potrzebuje', to zawsze mama staje po mojej stronie, a tu teraz... no ?mieci bo ?mieci, ale jednak. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 05-03-2008, 23:04
ja ogolnie do tego co sie u mnie dzialo wole juz nie wracac :?
idril to masz super!
pospalam godzinke, chyba teraz naucze sie paru slowek z hiszp i pojde spac dalej.. potrzebuje sie tak porzadnie wyspac a ostatnio nie mam okazji... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 06-03-2008, 14:41
oj i ja ide zaraz spac, tylko zjem obiad...
Vorissa wiem jakie to uczucie, nie moge sie doczekac az przestane z nimi mieszkac :?
Jula, pozazdroscic tylko...