-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
jadlasiebie > 09-06-2009, 18:24
Kochana wiesz,jak ja pytałam o swoja kaske(która czasami np zapominała dać mi w terminie)..."XXX,ja cie przepraszam,ze pytam,ale nie dostałam od ciebie pieniedzy, a za jakis czas wychodze i planuje zrobic zakupy-czy mozesz mi je dac teraz?" też nie lubię prosić o kase...:/ -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Yoanna > 10-06-2009, 21:03
mi host placil na koniec tygodnia. i roznie z tym bywalo. potrafil dac w piatek, potrafil w niedziele, czasami nawet w srode :lol:
karola nic sie nie martw, ani ja ani julka stad sie nie ruszamy wiec wpadaj kiedy chcesz -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
89dzoana89 > 10-06-2009, 21:07
Hej
I ja dolaczam do grona dziewczyn w UK;D
Wyglada na to ze od 12 sierpnia bede w Orpington, Kent niedaleko Londynu -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Summertime > 10-06-2009, 23:18
Eee, u mnie takie akcje są kilkanaście razy dziennie, nie przejmuj się
Ty jeszcze dostawałaś z wyprzedzeniem, a ja z tygodniowym opóźnieniem... Tez mi jest winna trochę kasy i mam 2 dni by ją wyegzekwowac ;/ -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 11-06-2009, 14:29
Pieniazki dostalam, wczoraj i jeszcze kupilam za swoje jedzenie dla rybek - 2,69 funta i zwirek dla kotow 1,80 no i hostka dala mi 80 funtow zamiast 75 ;] wiec dostalam 1,5 funta gratis heheNo i wydalam je na sok wczorajw pubie, bowiem spotkalam sie z dziewczynami - tymi aupairkami - 3 z niemiec i 1 z holandii. Jade z nimi jutro do Brighton no i planowalysmy jak bedzie wygladal nasz pobyt. Powiem szczerze, ze czuje ze moze byc fajnie, mimo, ze strasznie sie balam. Taka przynajmniej mam nadzieje. Wczoraj w pubie bylo ok. Moze zaczynam po prostu je blizej poznawac i nie sa takie straszne...
Dzis mialam historie, ktorych nie lubie.
Wiec trzeba dziewczyny 'wyszykowac' do szkoly, no i dzis wstalam 8:20 bo nie nastawilam sobie zegarka, awiec szybko wyskoczylam z lozka i pobieglam zobaczyc czy sie dzieci szykuja ale ze zobaczylam steve'a no to pomyslalam, on je przypilnuje. Wrocilam do pokoju i lezalam w lozku, slyszalam ze ktos wyszedl ,slyszalam glos steve'a i nagle slysze glos Sophie mysle sobie o no to super. Wyskoczylam z lozka lece do niej do pokoju, patrze a tu ona z mokrymi wlosami prostuje je i sie pindrzy. Pytam: nie idziesz do szkoly? Ona mowi ze idzie, ale ze pojdzie na 9:15 bo zostawila wlaczona prostownice i sie przylepila do dywanu - spalila sie potem ona chciala sobie wlosy wyprostowac no i 'dywan' wyladowal na jej wlosach, wiec miala niebieskie wlosy(kolor wydawnu) i musiala je umyc. No to ja ok, wrocilam do siebie. Wyszlam z pokoju 9:30 a tu patrze Annie jest i pierwsze co to powiedziala mi ze myslala ze dzis ma na 8sma do pracy do 15 a tu pojechala i okazalo sie ze dzis ma zmiane od 12:15 do 21, wiec nie pojdziemy na konie, a druga sprawa to taka ze jak wrocila z tej pracy co sie pomylila to sophie byla w domu i steve powiedzial ze Cie nie widzial dzis(znaczy ze je nie pilnowalam) no wiec powiedzialam ze jak sie sophie zapytalam czemu nie w szkole i opowiedzialam historie z prostownica. A annie na to ze musze wstawac o 7:30 zeby o 8:15 one juz wyszly, bo one sa jeszcze male i trzeba pilnowac... no to ja juz nic nie powiedzialam, procz ok, ale pomyslalam sobie; kur# sa za male zeby sie 'trzymac zegarka' ale nie sa za male zeby siebie wyzywac od dziwek, malowac sie i miec wiecej kosmetykow niz przecietna dziewczyna mam wrazenie. No ale przyjelam do wiadomosci, choc i tak wiem ze nic nie da to jak bede wstawac o7:30 bo nawet jezeli bede im przypominac zeby zeby umyly i zeby sie ubraly kuurde nie wiem zeby majtki zalozyly moze tez i tak sie nie beda sluchac, bo kiedys jak powiedzialam do sophie ze juz 8, a ona dopiero sie ubierala, to powiedziala ze ma zegarek.. No to skoro ma zegarek i jest na tyle duza ze umie z niego czytac to nieco zgrzyt w tym co ta mama ode mnie wymaga, no ale jezeli robi ze swoich dzieci kaleki zyciowe to jej sprawa, ja sie musze podporzadkowac. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 15-06-2009, 0:10
Brighton jest urocze i szkoda, ze tam zadna rodzina nie szukala au pair..
Ale moja rodzina jest ok i nie mam co narzekac. W piatek wieczorem kiedy juz bylam w Brighton dostalam smsa od Annie - dziekuje CI ze tak ladnie posprzatalas mieszkanie i podlalas kwiaty(ktorych btw nie podlewalamzyczymy milego pobytu w Brighton
Bardzo milo, ze docenia moja prace, bardzo wiele to dla mnie znaczy, mysle, ze kazdy bylby wtedy szczesliwszy i chetniej pracowal. No wiec, moge sobie pozazdroscic rodziny
Jezeli chodzi o sam weekend, no to hmm jak zwykle sa plusy i minusy. Najwiekszy plus to taki, ze poczulam sie jak na wakacjach - mewy, szum morza, no stress;p no i cos zobaczylam, a minus to looj dziewuchy.Znaczy moje kolezanki -> tak, chyba wole towarzystwo mezczyzn. W sensie, wciaz sie klocily np o to ze jedna nie ma ochoty na clubbing tylko chciala by do pubu, kiedy to inna chce clubbing.. Nieco upraszczam ten 'problem' w kazdym badz razie chodzi mi o to, by sie nie rozpisywac a pokazac te rzekome wielkie problemy i powody klotni. A tak w ogole to sa strasznie leniwe - mieszkalysmy 1km od plazy, a one chcialy taxi wziac albo autobusem jechac, bo byly zmeczone bo wczesniejszych 'spacerach'.............. OK niewazne.
Jestem zmeczona, ale zadowolona, mimo paru niefajnych sytuacji tam o w Brighton.
Jeszcze tylko 2 tyg mi pozostaly... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
shante > 15-06-2009, 0:45
Ojooo tak mało czasu zostało? Chociaż z drugiej strony to nie tak mało. Zawsze coś :wink:
I zobaczyłaś Palace Pier? I Royal Pavilion? Boskie jest też akwarium Sea Life Centre
Aaach, zazdroszczę Ci tego wypadu. Mam nadzieję, że po przyjeździe też będę miała możliwość tam się wybrać, np na weekendBardzo podobał mi się ten wątek z smsem od hostki, przemiły i zdecydowanie każda z nas chciałaby dostawać takie wiadomości Korzystaj, ile możesz, a tamtymi dziewczynami nie warto się przejmować, zresztą wiesz :wink: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
89dzoana89 > 15-06-2009, 9:57
Kierlajn pozazdroscic tak fajnej rodzinki
Korzystaj ile mozesz w koncu juz niewiele czasu Ci zostalo -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
jadlasiebie > 15-06-2009, 10:32
Kierlajn- dwa tyg to zawsze cos
A Ty Shante- to się juz pakuje, bo planuje sobie z Tobą właśnie do Brighton na weekend skoczyćTylko nam Kierlajn musi powiedziec gdzie i za ile są noclegi ) -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
shante > 15-06-2009, 11:01
O proszę jak z samego rana mi humor poprawia
No, to trzeba będzie się z Kierlajn dogadać ihihi