• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

marzenia - aupair rowniez moze spelniac

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
       
  • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    radzio > 05-06-2009, 0:56

    Kierlajn, Pamiętasz może nazwę tego sklepu na Oxford Street w którym byłaś??
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 08-06-2009, 14:04

    Niestety nie pamietam, ale chyba Joanna wie, o ktory mi chodzi.



    Zyje, nie wiem az od czego zaczac moje pisanie. Wczoraj pojechalam do Londynu, spotkac sie z Joanna z forum au pair. Annie zawiozla mnie na stacje 5-7min drogi samochodem, kupilam bilet (sama <cwaniak> ) no i wsiadlam do pociagu, tym razem bez zadnych wiekszych przygod. Umowilam sie z nia na Londyn Liverpool street no i bylam nieco wczesniej i czekalam. Aska pokazala mi wszystko, co nalezy zobaczyc, wiec Big Bena widzialam ;P I wiele wiele innych, tesco zaliczone rowniez - bo zarelko najtansze, zdjec mam sporo i bylo super Tylu nagich facetow to ja w zyciu nie widzialam(byl protest jeden z grup ekologicznych przeciw uzywaniu futer niedzwiedzich w tych czapkach sluzby krolewskiej, wiec nadzy ludzie lezeli na schodach umazani 'krwia' i w maskach na twarzach i krzyczeli swoje haslo. Jak przeczytalam ulotke, co do tego uzywania futer to sama mialam ochote sie rozebrac i przysiasc do nich protestujac... 2 niedzwiedzie sa potrzebne na taka 1 czapke !!

    Ehym a mialysmy isc zobaczyc piekna katedre A smieszne w ogole policjanci pilnowali tego miejsca i ostrzegali ludzi, ze tam leza nadzy ludzie hahaha Ale naprawde nigdy w zyciu nie widzialam tylu nagich ludzi

    Bylysmy tez w Starbucksie ha ;] A jak tak zwiedzalam wszystko, to myslalam sobie ,ze te dziewczyny, ktore tu znam, naprawde sa biedne, ze im sie NIE CHCE tego wszystkiego ogladac a swoj czas i pieniadze przeznaczaja tylko na puby i dyskoteki... A ten swiat jest taki sliczny.

    Bylysmy tez zobaczyc poludnik no i taka ulice, gdzie sa klimatyczne sklepy i rozne subkultury <zakochana>, szkoda ze juz wieczor byl, ale jeszcze pare sklepow bylo otwartych wiec kupialm sobie torbe, ktora w Wawie kosztowala 30zl, a tu niecale 3 funty ;] i kolczyki za 49pensow(pensy chyba te drobne).

    No wiec i shopping zaliczony hahaha

    Duuzo sie dzialo, ze az mam glowe pelna od wrazen, no i wciaz jestem zmeczona i niedospana, a musze pracowac, weszlam na chwile opisac tu i na forum, bo mi sie zaleglosci robia.

    Wrocilam pociagiem i mialam napisac do Annie zeby po mnie przyjechala - jezeli nie wypila wina, ale stwierdzilam ze znajac zycie juz wypila(pije codziennie - i jak mozna nazywac Polakow pijakami, jak to angole pija codziennie), albo mialam wziac taxi. Stwierdzilam, ze szkoda mi 5-10funtow na taxi i ze sie moge przejsc..to z 4km. Joanna sie ze mnie zbijala, bo bylysmy juz bardzo zmeczone, a perspektywa nocnego spaceru nie bardzo mi sie podobala ;PAle ta kase zamiast taxi wolalabym przeznaczyc na cos innego(ehym kolejna plyte - tu sa taaakie tanie)

    Wiec wrocilam i stwierdzilam, ze dojde piechota.Niewazne ze 22 i ciemno i nie znam drogi tylko ide na wyczucie i pamiec - patrzylam na droge jak mnie zawozila. Wlaczylam sobie swiatelko w telefonie, znaczy lampe blyskowa, a w drugim telefonie muzyke i szlam ;D Myslalam sobie; jejku jakby moja mama wiedziala gdzie ja teraz jestem, to by na zawal umarla natychmiast ;P

    No ale szlam i szlam i w koncu doszlam ha, bylam z siebie taka dumna jak nigdy w zyciu, nawet porownujac, to nie bylam z siebie dumna kiedy dostalam 20pkt z ustnego polskiego...

    No a Annie powiedziala, ze jestem szalona ;P hehe no to potwierdzilam
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    shante > 08-06-2009, 14:43

    No, to teraz i ja jestem z Ciebie dumna

    Nie tylko z powodu tej nocnej eskapady, ale też z ujrzenia Big Bena etc - dziękuję Ci, Yoanno, żeś ją oprowadziła. Będę teraz spokojna :lol:



    Może chciałoby Ci się dodać tu jakieś zdjęcia? Myślę, że nie tylko ja umieram z ciekawości
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Yoanna > 08-06-2009, 15:50

    haha ja tez bylam padnieta, cale szczescie od stacji mam tylko 10min a nie 4km :lol:

    a jeszcze nie napisalas na jaka pekna wystawe zdjec z pl trafilysmy w centrum. chociaz raz cos pozytywnego o nas :wink:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Summertime > 08-06-2009, 16:41

    Ja tutaj to samo W PL bałam się iśc piechotą do domu w nocy (20 minut) , a tutaj szkoda mi kasy na busy, exploring 24h/dobę a po Manchesterze też chodziłam na wyczucie i bez mapy cały dzień, chociaż byłam trochę wkurzona gdy 3 raz wylądowałam przy kole a chciałam wrócic na stację
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Yoanna > 08-06-2009, 21:12

    heh ja zazwyczaj bez mapy chodze, mam dobra orientacje
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Summertime > 08-06-2009, 23:00

    Yoanna, dla mnie to był rzut na głeboko wode. W PL jeździłam tylko z NAWIGACJĄ :d Więc dla mnie to był prezeskok ogromny
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    agulka > 08-06-2009, 23:03

    mapa, kompas.. GPRS a ja i tak sie zgubie

    ale miasta znam po sklepach. jak mnie ktos pyta o ulice to nie kojarze
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Yoanna > 09-06-2009, 13:25

    ja nazw ulic tez nie bardzo znam hehe

    ale orientacje mam serio dobra, jade do innego miasta i sie nie gubie plus zawsze mam pomysl jak pojsc na skroty :lol:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 09-06-2009, 17:27

    Wczoraj moje slodkie dziewczynki sie strasznie poklocily, kiedy sie kloca, nie rozumiem, co mowia, tylko co 3cie slowo..wiec slowa byly brzydkie Annie wkroczyla do akcji, no i Sophie pyskowala.... dosc niegrzecznie delikatnie powiedzialabym. Ale nie dziwie jej, sie jak w sumie mam wrazenie, ze dziewczyny wiekszosc dnia spedzaja z kolezankami, wiec kolezanka chyba posiada wiekszy autorytet niz mama. Tak wiec Annie zabronila Sophie grac w simsy przez 2tyg i spotykac sie z kolezankami po szkole... ah ciekawi mnie dzisiejsze po poludnie, czuje ze bedzie 'super'



    Zwlaszcza, ze dla niej kolezanki to hmm mam wrazenie czesc zycia. Uwazam, ze to troche bylo zbyt ostre.

    No ale, ja tu tylko sprzatam - a dzis wlasciwie nie robie nic tylko od rana siedze na necie, powinnam ruszyc d. Ale myslalam ze zakupy przyjada z tesco i czekam i czekam i nic... nie wiem.



    Dzwonila Sonja i jutro o20 mam sie z nimi spotkac w pubie i mamy dogadac nasz weekend w Brighton. Z jednej strony bardzo sie ciesze, ze mi zaproponowaly i ze pojade, a z drugiej bardzo sie boje, ze sie bede z nimi zle czuc... No i niestety nie spotkam sie z Idril i Yo w ten weekend... moze przyszly ;>



    A tak w ogole hostka zawsze dawala mi kase in advance a w tym tyg nie dostalam... dzis wtorek.. jak zapytac? Wroci o21. hmmm nie lubie gadac o pieniadzach



    Oj i boje sie tego po poludnia z tymi dziewczynami. Bo tak to jak byly kolezanki to mialam dziewczyny z glowy,a teraz...nie wiem. Trzymajcie kciuki ;p
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia