-
-
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 12-03-2008, 12:30
Otóż to, Julio
Ja nie zdałam matury rewelacyjnie, jak wiecie zrobiłam rok przerwy i wcale nie żałuję. Miałam poprawiać w maju, ale skoro mi te wyniki wystarczaj?, nie ma po co..;p
Jaki wniosek? Nawet jak zdacie źle, na studia w Anglii i tak sie dostaniecie
;D -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 12-03-2008, 13:02
buahah niekoniecznie, przypominam ze greenwich dal mi unsuccessful na business and spanish ;P -
Re: British dream ^ ^
idril > 12-03-2008, 18:15
wniosek nie jest w razie zdania byle jak.
wniosek jest w razie w ogole nie zdania!
[przynajmniej u mnie] -
Re: British dream ^ ^
Vorissa > 12-03-2008, 19:45
wniosek taki, że wystarczy być przeciętnym i tak przyjm? nas gdzie? na studia, a jak nie to zostaje studium xD -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 12-03-2008, 20:05
a jak nie to zawsze mozna rozkrecic wlasny biznes.
:lol: 8)
poza tym w polsce zaczyna robic sie tak jak w uk - ze bez studiow ludzie zostaja menadzerami.. -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 12-03-2008, 20:56
kwestia umiejetnosci i doswiadczenia -
Re: British dream ^ ^
Vorissa > 12-03-2008, 21:11
hm, to tak jak kto? mi opowiadał - ludzie po zawodówkach te wszyscy spawacze itp to zarabiaj? więcej czasem niż ludzie po studiach... a jak maj? jakie? wł?sne zakłady to hohoho -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 12-03-2008, 23:16
ze tez nie poszlam na spawacza :lol: -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 13-03-2008, 0:54
a ja na murarza jak moja mama :lol: -
Re: British dream ^ ^
Vorissa > 13-03-2008, 19:07
ale tak logicznie patrzac - jakis facet po zawodowce mechanik czy cos, otwiera wlasny zaklad mechaniczny... naprawa samochodow czy cos... przeciez kase zbija jak leci... a jak sie lubi babrac w tych samochodach - to jeszcze jest to polaczone z przyjemnoscia i satysfakcja...ale ja sie do tego nie nadaje