-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 30-06-2005, 0:31
wreszcie dobrnelam do tej 24tej stronki, poczytalam sobie wsztsko i juz wiem mniej wiecej o co chodziciekawie napisane, jak jakas dobra ksiazka - pamietnik.
dolaczam sie do dziewczyn - opisz hosta i dzieciaki! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwkadawida > 30-06-2005, 8:21
no bo Monicz?tko w końcu to lubi pisać :lol: ...i my?le, że dziennikareczk? była by niczego sobie :twisted: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 30-06-2005, 18:05
Rosol wyszedl miod malina. Hosci sie zachwycali az mi glupio bylo. A Mloda... Jadla nozem, widelcem i lyzka, ja na nia patrze i pytam sie, ze cos chyba nie tak, a ta, oj, Monka taka jestem podekscytowana ta zupa, ze nie wiem, jak mam to jesc.
Musze powiedziec, ze po jednej wielkiej walce z Sue o samochod, nie mamy problemu z niczym. Z mlodymi uzeramy sie wspolnie, z nimi jezdzimy na plaze i basen codziennie, z naszymi facetami i znajomymi na plaze po pracy. Mloda sie zakochala i znormalniala. Teraz czekamy na male czarne bejbi. :lol:
Pic z naszej wspolnej wycieczki na plaze flogu. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 01-07-2005, 14:10
odnosnie tego gotowania, to ja obiecalam hostowi, ze przywioze kilka typowo polskich przepisow i cos tam polskiego ugotuje. Potem dopiero przyszlo opamietanie i teraz mysle-kurde, wlasciwie to co ja tam ugotuje?Bigos???Pierogi?? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
wredna_femina > 01-07-2005, 14:44
... -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Markosz > 01-07-2005, 15:39
placki ziemniaczane z zapiekanymi jablkami, tu sie to zwie Apfelmuss
i oni to jedza
smacznego -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 01-07-2005, 15:49
to w usa nie maja plackow ziemniaczanych -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 01-07-2005, 16:00
nienawidze plackow ziemniaczanych
Ale lubie te z jablkami, moze takie strzele, plus polac to jakims syropem truskawkowym?Bo klonowym nie chce.
I myslalam nad zrobieniem barszczu czerwonego, ale nie wiem jak tam stoja z burakami w stanach, bo jakos nie orientowalam sie wczesniej. I do barszczu bym zrobila nalesniki z mieskiem( takie ala krokiety, bo krokietow nie umiem robic).
Zurek mozna zrobic albo gochowke, ale nie wiem czy oni to zjedza.Lub fasolke po bretonsku.
O Boze, alez bede tesknic za polskim jedzonkiem!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 07-07-2005, 16:27
Dzis mija 10 miesiecy, od kiedy jestem w USA.
Wypelniam wlasnie papiery na next year i mnie ciarki po pecach "lataja".
Czy dam rade?
Czy nie dostane dzieciowstretu?
Co bedzie? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 07-07-2005, 17:08
a co ma byc???
Bedzie dobrze!!!!!