-
-
Re: Summer au pair
moya > 17-03-2012, 14:33
wow, ja chyba tez już znalazłam. Nie wiem, juz w sumie z nimi wiekszosc rzeczy omówilam. Byłabym w Holandii, 4 dzieci;dd ale naprawde mam pozytywne nastawienie, bo wydają się całkiem spoko. Zapłacą za bilety, kurs niderlandzkiego, calkiem mozliwe, ze pojade z nimi na 2 tyg do Włoch, a dodatkowo kiesoznkowe ok 100e/tydzien.
Czekam jeszcze na opdowiedz w sprawie tych wakacji, i tez zaporponuje rozmowe na skype(chociaz sie obawiam troche) no i czas na bilety...
Mam tlyko nadzieje, ze nie pisza rownoczesnie z innymi dziecwyznami, tak jak ze mną. -
Re: Summer au pair
Aisling > 18-03-2012, 14:40
[quote name="moya"]wow, ja chyba tez już znalazłam. Nie wiem, juz w sumie z nimi wiekszosc rzeczy omówilam. Byłabym w Holandii, 4 dzieci;dd ale naprawde mam pozytywne nastawienie, bo wydają się całkiem spoko. Zapłacą za bilety, kurs niderlandzkiego, calkiem mozliwe, ze pojade z nimi na 2 tyg do Włoch, a dodatkowo kiesoznkowe ok 100e/tydzien.
Czekam jeszcze na opdowiedz w sprawie tych wakacji, i tez zaporponuje rozmowe na skype(chociaz sie obawiam troche) no i czas na bilety...
Mam tlyko nadzieje, ze nie pisza rownoczesnie z innymi dziecwyznami, tak jak ze mną.[/quote]
Moya, dopóki nie napiszą Ci wprost, że Cię chcą (co zwykle następuje po rozmowie na skype), nie nastawiaj się za bardzo. To oczywiste, że rodziny rozmawiają na raz z kilkoma, kilkunastoma au pair, po to aby wybrać dla siebie najlepszą. Tak samo jak my robimy. Warunki wydają się być całkiem fajne i mam nadzieję, że Ci się z nimi uda (choć liczba dzieci napawa mnie niemałym lękiem), ale na razie się nie nastawiaj na to za bardzo, żeby się nie rozczarować i nie być zdziwionym, że "nagle" przestali być zainteresowani, a przecież już wszystko omówiliście. Bo serio, nie warto, a z hostami nigdy nic nie wiadomo. W każdym bądź razie powodzenia i daj znać jak poszło. -
Re: Summer au pair
moya > 18-03-2012, 15:44
Wiem, wiem, już nie raz tak mialam.
Jeśli załatwiacie na włąsną rękę, to spisujecie jakby razzem taką umowę, tzn oni napisza, podpiszą, tobie wysyłają i Ty tez podpisujesz i im odsyłasz?
W ogole dziwne, bo nie zaproponowali rozmowy przez skype,a piszemy już o biletach. W sumie nei wydają się byc oszustami, bo sprawdzalam i istnieją -
Re: Summer au pair
angelaa > 18-03-2012, 15:46
ja już chyba też znalazłam rodzinkęPenarth koło Cardiff, 100Ł/tydzień, dwójka dzieci
wczoraj rozmawiałam z nimi na skype i wszystko poszło oktrzymam kciuki sama za siebie, żeby się udało
powinnam prosto z mostu zapytać się, czy mi zapłacą za bilet? -
Re: Summer au pair
dosiunia > 18-03-2012, 16:27
czy tylko ja nie mam rodzinki jeszcze ;/ sugar! -
Re: Summer au pair
Nimell > 18-03-2012, 16:38
Angela, prosto z mostu -
Re: Summer au pair
Magdaa. > 18-03-2012, 17:39
Gratuluje Wam znalezienia już rodzin, ja jeszcze nie mam , jak Wam się udało ? -
Re: Summer au pair
moya > 18-03-2012, 19:51
łoł, napisali mi, że wysla mi w tym tyg umowę wraz z kopiami dokumentów
Jak nam sie udało?
to chyba chodzi o szczęście czy przeznaczenie. Ja, pomimo wysłania ponad 100 aplikacji, akurat zostalam znaleziona przez nich sama. -
Re: Summer au pair
blackcar > 18-03-2012, 22:01
[quote name="Saiisuke"]Na wakacjach rodzina powinna za Ciebie normalnie płacić i jeszcze powinnaś dostawać kieszonkowe. Ale lepiej to z nimi obgadaj, żeby potem nie było problemów.
Już na 99% mam znalezioną rodzinkę na wakacje!!!
Będę w Ravennie, Italia, kupią mi bilety na samolot, kieszonkowe 75e, będę zajmować się dwójką dzieci 4 i 6 lat, do 35-40h. Sprzątania raczej nie będę mieć, bo mają zatrudnioną na soboty panią do tego, Polkę z resztą. W lipcu pojedziemy do Toskanii na camping, a w sierpniu w góry. Gadałam przed chwilą z nimi na skype i rodzinka wydaje się pozytywna, będę ich pierwszą aupair.
Ogólnie mam dość dobre przeczucia po rozmowie
Natomiast moja hiszpańska rodzinka z zeszłego roku... no cóż, trochę ciężka sytuacja się z nimi zrobiła. Jak dostanę już bilet od tych z Ravenny to będę musiała im odmówić, nie będzie łatwo, ale sami sprawili, że cały czas miałam wątpliwości i szukałam innych hostów.[/quote]
Góry jakie miasto?? Zapytaj się o te góry, jak oni spedzaja tam czas. Oczywiscie jesli lubisz góry, to spoko, ale ja na przyklad nienawidze i rok temu spedzilam miesiac w gorach trekking'ujac i to naprawde niezlymi szlakami , to jeszcze to byly zazwyczaj całodzienne wycieczki!!Ja bylam tak zaslepiona ze miesiac bede nad morzem, ze nie myslalam o tych górach w ogole;p Byłam tam przez miesiac, i WSZYTSKIE wloskie rodzinki wlasnie tak spedzaja tam wakacje. Chodzac chodzac!! Ostrzegam tylko, bo ja tam sie wynudzilam ze masakrajedyny tam mialam plus ze schudlam i zaoszczedzilam kase na morze;-)) -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 19-03-2012, 0:35
O górach na razie wiem tylko tyle, że będą tam mieć małą chatkę i jak wolę to mogę ten tydzień zostać w Ravennie. Ale chyba bym się bała sama siedzieć, odpowiadać za cały dom itd. blackcar Z dzieciakami tak chodzili? Liczę, że mnie nie zamęczą łażeniem, w końcu dzieciaczki mają 5 i 3 latka.
Wysłałam właśnie dane do biletu i napisałam na kiedy mogą mi kupić. Jak dostanę mail z biletem to dopiero odetchnę :]
moya, też czekam na umowę, ale ma być mniej formalna, raczej takie wypisanie warunków i przesłanie mailem. Trochę mnie dziwi, że nie zapytali o moje referencje i inne papiery.
angelaa o bilet trzeba od razu na początku pytać. Sporo rodzin jak słyszy, że chce się też bilet to rezygnują, przynajmniej ja tak miałam. Z kolei nie pojechałabym na własną rękę do rodziny, która nie chce dać kasy na samolot. Za duże ryzyko, że kupię, a oni się później rozmyślą.
dosiunia znajdziesz rodzinkę, trzymam kciuki!