• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
       
  • MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    asiafrugo > 20-01-2008, 18:10

    Ale ogolnie patrzac teraz z perspektywy czasu, to w porownaniu z sesja egzaminacyjna na studiach, matura to pikus ale to dopiero przychodzi pozniej, mile wspomnienia z matury, bo w momencie zdawania wcale sie to nie wydaje latwe
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Vorissa > 20-01-2008, 18:26

    no to tak jest wlasnie, ale co tam, matura przyjdzie, pojdzie, najwyzej sie bedzie poprawiac :lol: :lol: :lol:

    swoja droga nie rozumiem ludzi ktorzy tak strasznie obgaduja kogos jak komus sie nie powiedzie na maturze i nie daj Boze poprawia za rok i pisze od nowa... to chore jest...



    ja sie swoja droga ciesze ze jest mozliwosc poprawy, bo roznie sie moze zdarzyc, moze mi nie podejsc tematyka matury, moge miec cholernie zly dzien (cisnienie, okres i te sprawy :lol: ) i dobrze ze jest mozliwosc poprawy, trudno ze za rok, ale moge nadrobic troche przez ten czas (tak jasne, no ale chociaz teoretycznie xD) a inni od razu sie czepiaja ze ktos nie zdal, albo zdal slabo itd... eh, ci ludzie.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Gość > 20-01-2008, 19:27

    Pod tym wzgledem - latwosci poprawiania - nowa matura jest lepsza od starej.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 20-01-2008, 19:28

    ja dlatego absolutnie nie przejmuje się matur? nie zdam, to poprawię

    a roku nie stracę, posiedzę wtedy dłużej w Londynie
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Gość > 20-01-2008, 19:29

    Dokladnie jak mowi Ninka

    Wiecie co jest fajnego w ludzikach tu na forum? Takie miedzynarodowe wyluzowanie i zachodnie podejscie do zycia.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 20-01-2008, 19:31

    dzięki dzięki 8)

    Emi to na forum wła?nie dowiedziałam się o tumiwisizmie

    przez to rodzice mnie nienawidz?, bo mówi? że wszystko spływa po mnie jak po kaczce i ich to z deka przeraża
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Gość > 20-01-2008, 19:34

    Ale Ninka nie jest malutka dzidzia rodzicow, lecz dorosla, madra osobka, z ktorej juz niedlugo rodzice beda dumni jak nie wiem co



    Mysle, ze najbardziej przeraza to, co nieznane. Rodzice czesto nie potrafia zrozumiec, ze teraz sa inne czasy niz w chwilach ich wczesnej mlodosci.

    Trzeba wiec im pokazac, choc czasami w drastyczny sposob, ze nowe wcale nie znaczy gorsze czy straszne.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Ninka Jones > 20-01-2008, 19:37

    Emi, ależ mi się ciepło na serduchu zrobiło.

    dzięki :*



    już za kilka miesięcy pokaże im na co mnie stać bez względu na to czy zdam t? wstrętn? maturę czy nie!
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    Gość > 20-01-2008, 19:40

    Nina, nie ma co - ja Cie wlasnie taka widze tutaj, 2w1, troche paradoksalnie: szalona ale jednoczesnie rozwazna.
  • Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.

    idril > 20-01-2008, 19:51

    jedyna filozofia w jaka wierze?! wlansie tumiwisizm!



    co do tego co mowila Vorissa ze niektorzy uwazaja za straconych tych ktorym nie pojdzie matura. to jeszcze nic!

    ja wedlug niektorych znajomych jestem przykladem olewania zycia, nauki i jakiejkolwiek kariery tym ze nie ide od razu na studia, tylko najpierw na roczek lub wiecej bede sobie operkowac. sie mnie tylko pytaj 'co ty zrobisz?! przeciez to rok w plecy!' 8O

    ciekawe, ja tego tak nie widze...

    cale szczescie moi rodzice tez nie tu mam chociaz do przodu!



    swoja droga wlasnie ja wybieram tym jakas kariere! operki! :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia