-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 26-02-2008, 21:43
o, i patrzyłam na Twojego floga - masz bardzo fajny naszyjnik na jednym zdjęciu, taki motylek czy to tam kwiatek... mogłaby? wrzucić jakie? dokładniejsze zdjęcie tego ? strasznie mi się podoba -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 26-02-2008, 22:25
dzieciaki pewnie ze ze mna, szkole maja. poza tym on nigdy sam nie jezdzi na wczasy, ide o zaklad ze swoja piekna zabiera :lol:
motylek. na paru zdjeciach chyba na flogu mozna znalezc hehe bardzo go lubie
kurde wrocilam ze sklepu a mlody z odkurzaczem w kuchni :lol: i az strach sie bac... bo ja se dzis wszystko olalam, bo spalam, no ale po obiedzie kuchnia byla ok.. z tym ze moze jak mlody wrocil do domu to nabrudzil.. zawsze tyle blota i wszystkiego nanosi...
a poza tym.. w poniedzialek ide do nowej pracy. mojej czwartej :lol: tez sprzatanie, w tym samym miejscu co juz jedno mam... dobrze, bo to daleko bardzo ode mnie to jak juz jechac to na dwa ;P wprawdzie i tak mialam busy poniedzialek, ale mam nadzieje ze te dwie extra godizny jakos sie wpasuja. facet zgodzil sie na moje warunki (czytaj: na moje wymagania finansowe :wink: ) i w pon pojde tam pierwszy raz, zobaczymy czy sobie pasujemy.. znaczy sie go nie bedzie...ale oceni moje zdolnosci czyscicielskie :lol: pracowita sie zrobilam :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 26-02-2008, 23:17
Yo na prawde podziwiam Twoje tempo zycia!
i tu
i tam
i jeszcze tam!
zyjesz na pelnych obrotach
ciakwe czy i ja tak bede?! leniwa jestem to nie wiem. chociaz jak sie chce cos osiaganac, to trzeba jak maly samochodzic brumac -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 26-02-2008, 23:45
hehe no ja juz wystarczajaco sie poobijalam w zyciu ;P teraz pracuje bo zalezy mi na kasie, na magisterke potrzebuje baardzo duzo. juz kiedys pisalam ze z operskiej pensji to poltora roku pracy. bez wydawania.. wiec jak mam mozliwosc cos dorobic to biore, zwlaszcza ze ostatnio jakos kasa sie mnie nie trzyma :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 27-02-2008, 11:22
tak mowilas pamietam.
ale tez niezly chomik jestesodkladasz, ja to rozwalam kase na prawo i lewo praktycznie.
z tym ze na rzeczy takie 'stale' jakies ciuchy czy cos nie na zarcie. wychodze z zalezoenia ze i kase strace i przytyje i to sie nie oplaca
no ale jak trzba to trzeba odkladac. bo z kad pozniej na raz wziasc taka kase?! -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 27-02-2008, 11:27
Chyba, że kto? by w jakiego? totka wygrał :lol:
Parena?cie tysiecy by wystarczyło, żeby mieć na studia i trochę poszaleć jeszcze... :lol:
Ja kasę oszczędzam, z tym że teraz zamierzam co? wydać, bo stwierdziłam, że wiosna a ja nie mam w czym chodzić na wiosnę... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-02-2008, 12:08
a tam chomik.. odkladanie na studia dopiero co rozpoczelam ;P mam jeszcze 2,5 roku ;P
a ja wlasnie duzo wydaje na jedzenie, i takie tam glupoty ktorych nie widac ;/ i malo kiedy mi sie zdarza zebym wychodzac z domu nic nie wydala.. i nie wazne gdzie i po co jade ;/
no ale jak juz mowilam u nas w lodowce tylko swiatlo..
chociaz chociaz.. host otwiera dzis lodowke, mowi: to zrob dzisiaj, to jutro, a to bedzie na piatek. jutro pojade po zakupy. potrzebujesz cos? (w tym momencie ja sie zszokowalam jak nie wiem.. mysle: a mu co odbilo? ale, ale.....) jakies plyny do sprzatania? :lol: (heheh no tak, operce do szczescia tylko to potrzebne.. poprosilam wiec o plyn do mycia lazienek i do kibli buheheh jaka ja bede hepi jak to dostane :wink: )
a ogolnie to skandal ze on drugi tydzien w domu! zeby chociaz pospal do 12, a to nie, przed 8 juz na dole ;/ a ja jestem taka ze nie lubie sprzatac jak mi sie ktos kreci.. czyli chyba dzis nie sprzatam buahahha. nie no uprasowalam, ale z odkurzaczem nie wiem kiedy przelece.. bo jak na zlosc host w salonie tv oglada... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 27-02-2008, 12:48
Yoanna, to moze mu tak pod nosem z tym odkurzaczem ? :lol:
Najwyżej Cię przegoni :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-02-2008, 13:10
on to jest dziwny.. biega po domu w butach.. pol godz temu nalozyl jeszcze kurtke do tego.. ale zeby nie bylo - nigdzie nie wyszedl, dalej w domu.. to po co tak sie ubral?? operke zmylic? :lol:
aaa i chyba jednak nie jedzie ze swoja panna... chociaz w sumie to nie wiem.. ale mowil cos o 3-4 kumplach. leca na teneryfe w golfa grac :lol: i hmmm wiecie ze teneryfa to tam zaraz przy afryce? :lol: ja wiem, bo mi host powiedzial :lol: buahhahahah -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 27-02-2008, 13:33
a płaci Ci on za takie dni więcej gdy go w domu nie ma ?
kurtka, albo mu zimno :lol:
facet nie je dobrze, mało ruchu na ?wiezym powietrzu to może zmarzł