-
-
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
ali > 19-02-2007, 14:55
Jestem u rodzinki z singel tata. Nie jest zle. Poczatkowo po mailach wydawalo mi sie ze tata jest zasadniczy i konkretny wobec dzieci to i wobec mnie taki bedzie znaczy sie wymagajacy bardzo. Ale jest w porzadku. Wyrozumialy bardzo, z dzieciakami sie wyglupia i nie mam wiekszych problemow. No chyba, ze te roznice kulturowe
Pomaga mi nawet przy dzieciach (znaczy nawiazac z nimi dobra wiez)
Ale to nie on stanowi problem tylko weekendowa mamusia. Bo taka jest. Poczatkowo myslalam, ze wdowiec, ale nie - rozwodnik i dzieci sa z nim!! MAmusia zabiera je na co drugi weekend. I wtedy zaczynaja sie schody. Bo dzieciaki mnie bardzo polubily, a to sie nie bardzo spodobalo mamusi i nastawia dzieciaki przeciwko mnie. I co wtedy zrobic? Czy ktos mial taki problem? Po powrocie dzieciaki nie bardzo sie do mnie odzywaja 6-letnia Hannah zwraca sie do mnie protekcjonalnie (ma chyba tez problem w szkole, bo dzieci sie jej pytaja "aaa to twoja mama tak?" i ona biedna wstydzi sie. Tak przynajmniej domyslam sie. Ale ten problem sprobowalam rozwiazac rozmowa z nia na temat au-pair). A slodki 4-letni Joe unika mnie.
Przyznaje, ze takiego problemu nie przewidzialam w domu -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
edyta_s > 19-02-2007, 16:49
A rozmawialas o tym z ojcem dzieci? -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
ali > 20-02-2007, 14:08
nie rozmawialam. Myslalam o tym, ale wolalabym sama sobie z tym poradzic. Zastanawialam sie nad rozmowa z matka dzieci. LAe moze to tez nie jest dobry pomys. A ojciec i tak widzi jak sie zachowuja dzieciaki i wtedy mi troche pomaga np. kaze dzieciom powiedziec mi dobranoc, albo, ze to ja ich ubiore do szkoly i juz itp. Zazwyczaj po jakims czasie znow jest bardzo dobrze ale kolejny weekend z mama znow sie zbliza... -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
Gość > 20-02-2007, 14:36
Trzeba koniecznie z nimi porozmawiac - i to obojgiem. Wytlumacz mamie, ze przeciez nie jestes tam, zeby ja zastapic i zabrac jej dzieci (subtelnie zaznacz, ze jeszcze nie marza ci sie wlasne), ale zeby jej wlasnym dzieciom pomoc w zyciu, dac im pomocna dlon, pobawic sie z nimi, pomoc w ich rozwoju... Matka powinna zrozumiec, ze swoim zachowaniem nie tylko tobie szkodzi, ale i wlasnym dzieciom. -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
ali > 21-02-2007, 18:49
Dzieki Emi.
Tez o tym myslalam, ale takie sprawy najpierw omowie z hostem. Jest jeszcze ich napieta relacja do ktorej nie chce sie mieszac.
Poki co zorientowalam sie ze dzieci tez czasem maja nieprzyjemnosci w szkole. Inne dzieci dokuczaja im, ze po nich przychodzi au-pair, a nie rodzice. W okolicy nie ma innej au-pair, a ja jestem jedyna w dodatku w domu z samotnym ojcem. To tez temat do plotek dla starszych, a potem przechodzi na dzieci.
Poki co rozmawialam z hostem. Odradzilam mu rozmowe z rodzicami dokuczajacych dzieci. Najpierw porozmawiamy z naszymi dzieciakami. Tacie sie nie chca przyznac do tego, ale mi cos tam wspominaja. Ja porozmawiam z dziewczynka i podpowiem jak radzic sobie z takimi niegrzecznymi chlopcami (starszymi od nich). Choc sama nie mam pojecia jak. On powypytuje sie mlodszego synka, jak im tam dokuczaja.
No i mialam dzis rozmowe z wychowawca z holiday's clubu, zeby zwrocila uwage i jak cos dala mi znac. Zobaczymy co bedzie dalej.
Wyjezdzajac jako au-pair nie pomyslalam, ze takie problemy tez sie moga pojawic -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
edyta_s > 21-02-2007, 21:56
A no ja tez nie wpadlam na to, ze i takie problemy moga sie pojawic. Ale trzeba z dzieciakami gadac, bo to wszystko szkodzi waszym relacjom. Co do sytuacji dzieci z innymi dzieciakami, to Cie nikt nie pomze, chyba ze opiszesz dokladnie co i jak.
Matce ktos musi wytumaczyc, ze przegina, ale miejmy nadzieje, ze Twoj host to dobrze zrobi.
nie rozumiem, co komu do tego, kto pomaga ojcu przy dzieciach, co za ludzie :/ -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
Gość > 22-02-2007, 12:29
Mnie tez do glowy nie przyszlo, ze cos takiego sie moze dziac. A ta reakcja innych dzieci... Musi byc czyms spowodowana - dzieci w tym wieku zwykle powtarzaja to, co mowia w domu rodzice.
U mnie to raczej zaobserwowalam w druga strone, dzieciaki, ktore nie maja niani sa bardzo o nianie zazdrosne - i tym sposobem zwykle nie mam tylko swojego dzieciaka odebrac, ale jeszcze tam kogos, kto mi tylek truje tak samo jak moje wlasne.
Mam nadzieje, ze rozmowa odniesie skutki. -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
MLODY-AU-PAIR > 22-02-2007, 19:32
Ja teraz bede mial za hosta sinegla fadera z maili i z gadki wydaje sie ok ale wiadomo wszystko wychodzi w praniusobota holandia im coming LLLDLDLDLD -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
ali > 23-02-2007, 22:18
Mlody zycze Ci powodzenia. Sami mezczyzni w domu? To bedzie zabawa
Dalej uwazam, ze z pojedynczym rodzicem latwiej sie jest dogadac. Tylko dzieciom czasem bedziesz musial zastapic mamusie
Co do mojego problemu to weekend z mama sie rozpoczal, a wychowawczyni z Holiday Clubu, po mojej srodowej rozmowie z nia powiedziala dzis, ze sie przyjrzala sytuacji i ze o wszystkim powiedziala mamie. Wiec tlumacze kobicie moim lamanym angielskim, ze fajnie ale ja mieszkam z tata i tez chielibysmy sie dowiedziec co jest nie tak (zwlaszcza, ze MY zglosilismy problem i MY musimy go rozwiazac). Tlumaczylam tez, ze moja rozmowa z nia byla wynikiem mojej konsultacji z ojcem dzieci i co.... uslyszalam, ze ona ojcu moze wyjasnic wszystko a nie mi. No i stanelo na tym, ze host pojawi sie w poniedzialek w holiday clubie i sie dowie, a potem powie mi. No ale co ja tam chcialam. W koncu jestem tylko au-pair to co sie wtracam :evil:
A jesli chodzi o dzieciaki to wiem jak bardzo mnie lubia (okazuja coraz czesciej swoje dzieciece zaufanie i oddanie), wiec problem musi pochodzic z zewnatrz. -
Re: Samotny rodzic/ Single parent family
ali > 23-02-2007, 22:22
Emi i jak to zrobilas, ze inne dzieciaki zazdrosza twoim niani???
Moja z duma pokazala mnie swoim znajomym mowiac, ze jestem ich au-pair, a nastepnego dnia po wycieczce oboje wrocili z opuszczona glowa, bo ktos im dokuczal.
Moze masz jakies rady jak podbic serca obcych dzieci