-
-
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
paullin_a > 27-08-2012, 19:20
Hej
Sorrki , napisałam z przyzwyczajenia
Lece z agencji 1.10.2012
Pytam z ciekawosciMoi hosci beda caly dzien w pracy wracaja wieczorem dopiero na " wieczorny obiad " i w sumie glupio tak robic dla siebie jedzenie i dla dzieci a dla nich nie . Hostka nic nie mowil o gotowaniu dla nich .
Pozdrawiam -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
kajtuś > 27-08-2012, 19:52
[quote name="paullin_a"]Hej
Sorrki , napisałam z przyzwyczajenia
Lece z agencji 1.10.2012
Pytam z ciekawosciMoi hosci beda caly dzien w pracy wracaja wieczorem dopiero na " wieczorny obiad " i w sumie glupio tak robic dla siebie jedzenie i dla dzieci a dla nich nie . Hostka nic nie mowil o gotowaniu dla nich .
Pozdrawiam[/quote]
Jak nie mowi, to nie rob im... A co to... Jakby chciala, to by powiedziala... Albo zapytaj: rozumiem, ze posilki mam przygotowywac dla siebie i dzieci? Czy moze zyczycie sobie, zebym za dodatkowe pieniadze gotowala i dla was, zebyscie zaoszczedzili czas. Mozesz tak zapytac, ale jak nie chcesz, to nie wychylaj sie sama! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
kingulath > 28-08-2012, 7:48
Oni pracują zawsze tak długo i gotują potem sami. Nie martw się. To dla nich normalka tak późno gotować. Przynajmniej u mnie tak było w Szwajcarii. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
kajka > 09-09-2012, 19:09
Ja przyznaje że gotowałam dla wszystkich, zmywałam,sprzątałam cały dom łącznie z łazienkami, uczyłam dzieci, prasowałam, myłam i odkurzałam podłogi, czyściłam sprzęty w kuchni, robiłam pranie a zdarzyło się i nawet czyścić dziecięcy basen, wyprowadzać psa. Kiedy w pierwszych tygodniach, padałam po pracy (po prostu zasypiałam ze zmęczenia), usłyszałam, że ,,to nie hotel''.
Zdarzało się pracować po 8 godzin, mimo tego iż w umowie miałam 5. Przyznaję - moja wina. Pojechałam w ciemno i nie umiałam powiedzieć im ,,nie".
I przestrzegam wszystkie dziewczyny - rozsądnie dobierajcie rodzinę i nie bójcie się upominać o swoje. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
margerich > 09-09-2012, 21:57
ja na przyklad mam sporo obowiązków. Niby popołudnia mam wolne, ale zazwyczaj wtedy robie pranie, albo coś rozwieszam, albo ukłądam, zmywam naczynia etc wiec wieczorami jestem zazwyczaj totalnie wykonczona. Wstaje przed 7 rano, mimo ze są w domu rodzice, to to ja mam szybko dopilnowac czy dzieci sie ubraly, poscielic lozka, dopilnowac czy umyly zeby, uczesac, znalezc tornistry, zawieźć do szkoły.
Czasami czuje się jak służąca, a jestem au pair z wyboru, by zrobic cos innego w zyciu, poznac inne panstwo, co nie zmienia faktu ze mam talenty, ambicje, tymczasem czasem czuje się traktowana z góry, jakbym nie miala wyksztalcenia i byla z braku laku nianką i pomocą domową. Niby zajmuje sie tylko dziecmi ale duzo jest tej roboty, prac ich ubrania, odrabiac z nimi lekcje, nie zawsze rozumiem o co chodzi w ich pracach domowych, pamietac gdzie, jakie dodatkowe zajęcia, prac ich posciele, przygotowac lunch, tea, wykąpac. Ok 20 koncze zazwyczaj, wtedy hosci zapraszaja mnie na dol że moge z nimi posiedziec, ja nigdy nie schodze, bo nie mam sily, chwila przy necie by pogadac ze znajomymi ide sie kapac i padam na twarz, zasypiając po 3 minutach. Jak nieraz slysze, że przeciez masz off popołudniu to sama nie wiem czy smiac sie czy plakac, bo popołudniami zazwyczaj nadganiam czas, a po tea zmywam wszystkie garnki, patelnie, z trudem wyrabiając się przed przyjsciem hostow ze wszystkim.
Hosci raz sam bardzo mili, czasem zwlaszcza hostka, potrafi zachowywac się troche nie fair, ale ogółem mogłąm trafic gorzej wiec ok. Tyle że widzę teraz że praca au pair, to nie jest bajka, gdzie poznajesz nową kulturę, bawisz się i Bóg wie co. I to prawda że odlicza się do weekendów. A dzieci bywają bardzo męczące, trzeba sto razy im powtarzac, trzeba się kłócić, jak im nie ulegasz, płaczą, jak ulegasz, wtedy sobie robisz zle, bo hosci beda miec pretensje że coś jest nie zrobione także............. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
EwelinKa24 > 09-09-2012, 22:23
Ja odkąd zaczęłam swoją przygodę z au-pair 4 lata temu (na początku tylko summer), wiedziałam, że to nie zabawa i to odliczanie do weekendów to prawda.
Co do dzieci, osobiście uważam, że warto brać noworodki ( sama się takim zajmuję; teraz to ma już 5 miesięcy), bo takie dziecko się nie sprzeciwi, nie uderzy i nie puści focha. Jedynym minusem opieki nad takimi małymi dziećmi jest to, iż musisz być naprawdę cierpliwa, bo problemy pojawiają się, kiedy maluch zaczyna ząbkować, czy po prostu nie chce zasnąć i płacze. Nigdy nie zapomnę pierwszych miesięcy z noworodkiem. Było naprawdę trudno. Potem zaczęło się ząbkowanie, kolki zwracanie pokarmu na moje ubrania. Teraz jest znacznie lepiej, bo maluch jest silny i doskonale się rozwija.
Mam jeszcze pod opieką 2 - latka. Całe szczęście słucha mnie bardziej niż hostki
Odnośnie sprzątania - nie rozumiem dziewczyn, które dają się aż tak wykorzystywać za najniższe pieniądze. Pisała na forum ostatnio dziewczyna, która wykonywała wszystkie prace domowe za 70funtów na tydzień. W UK, za tyle godzin dostaje się minimum 150f, bo to już mother's help, a nie zwykła au-pair.
W Irlandii za 40h w tygodniu masz 150euro.
Wyzysk w tym programie zawsze był i będzie, dopóki ktoś nie zacznie wyciągać od tych nawiedzonych rodzin konsekwencji prawnych za złe traktowanie au-pair. Uważam, że za wyzysk, powinno się nakładać na hostów kary pieniężne, a wtedy zapewne takie rodziny zmieniłyby swoje podejście do au-pair i jej pracy. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
langstrumpf > 13-09-2012, 22:43
Haha, ja uslyszalam od swojej hostki (dyrektor powaznej firmy w Oslo - 'pracujaca' w domu), ze ona nie potrzebuje kolejnego czlonka rodziny, bo gdyby tak to zrobilaby sobie czwarte dziecko, ale pomocy do domu. Od 2 tygodni szukam nowej rodziny w Oslo i moja agencja mi pomaga.
Musze sprzatac 3 lazienki, scielic nawet jej 'master bed', prasowac, prac, czyscic futryny, lodowke, kuchenke, pastowac buty, czyscic srebro, sprzatac garaz, wynosic smieci, myc podlogi w kuchni 2 razy dziennie, odkurzac caly dom (5 sypialni, lazienki, schody, 3 salony i korytarze) itd.
Kobieta ma teraz problemy z prawem.
A wczoraj dowiedzialam sie, ze nie ma da mnie miejsca przy stole podczas obiaduKocham takie rodzinki!
Na szczescie Norwegia wyciaga konsekwencje od takich rodzinekOj tak...juz nigdy w zyciu au pair miec nie beda A do tego kara
P
ozdrawiam Was! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
EwelinKa24 > 14-09-2012, 9:15
Ona jakaś nienormalna musi być, skoro od au-pair wymaga pracy housekeepera!
Dobrze, że chociaż jeden kraj europejski ( bo nie słyszałam o innym), wyciąga jakieś konsekwencje prawne od takich rodzin.
Oby ta Twoje agencja znalazła Ci szybko kogoś innego. Polska agencja zapewne zrzuciłaby winę na Ciebie, ale całe szczęście nie wszystkie agencje zagraniczne "współpracują" z polskimi. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Katarzyna. > 24-09-2012, 14:50
Mnie też denerwuje to, że au pair coraz częściej postrzegane są jako dziewczyny 'do wszystkiego'. Zaopiekuj się dziećmi, posprzątaj, ugotuj, wyprowadź psy, jeszcze bądź przygotowana że w weekendy też będziesz pracować... I to za 70 € tygodniowo... I jeszcze się dziwią, ze 'stajemy okoniem' na ich wymagania... :evil:
Wiem, są różne osoby, i różnym osobom co innego pasuje... Nie chcę nikogo na nic buntować.
Ostatnio pisałam z Polką z Padwy. Miała już chętną dziewczynę, która w ostatniej chwili zrezygnowała.... ( Hmmm, ciekawe dlaczego...) i oto jej list do mnie:
''Bardzo wazne jest dla mnie znalezienie opiekunki, ktorej naprawde sprawia radosc spedzanie 6h dziennie z takimi malymi bobasami. Z
doswiadczenia widze, ze nie kazdy jest do tego stworzony. Mielismy juz 3 au-pairki i wszytskie mowily ze uwielbiaja male dzieci, a jak przyszlo co do czego to
tylko Ania wytrzymala u nas przez rok i widac bylo po niej, ze kocha Maje i zabawa, wyglupy, "tlumaczenie swiata", zachwycanie sie listkiem czy kamykiem
sprawialy jej duzo radosci. Do teraz jak slyszy Maje przez telefon to sie wzrusza, a Maja mowi "Ania, chce do
Ciebie", mimo, ze juz rok minal od jej wyjazdu.
Teraz pare pytan:
- od kiedy moglabys zaczac?
- czy jest mozliwosc abys przyleciala do Wenecji? To dla
nas najwygodniejsze, najblizsze lotnisko albo Bolonia?
Skad jestes dokladnie?
- czy zgodzilabys sie na pomoc w obowiazkach
domowych? 1,5h dziennie (prasowanie, mycie lazienek,
odkurzanie itp)
- czy sprzatanie po posilkach, tzn. wkladanie naczyn do
zmywarki, ewentualnie umycie paru garnkow to dla
Ciebie nie problem?
My (ja i moj maz) staramy sie jak najwiecej czasu po
pracy spedzac z dziecmi, wiec takie odciazenie byloby
dla nas bardzo pomocne. My oczywiscie rowniez w
miare mozliwosci sprzatamy.
Do Twoich obowiazkow nalezaloby zatem zajmowanie
sie Martina (chodzenie na spacerki, zabawa, czytanie
ksiazeczek, dawanie obiadku) od godziny 8-14. Od ok
10-11:30 Martina spi, wiec w tym czasie moglabys zajac
sie obowiazkami domowymi, albo pozniej, jak ci
wygodniej. Niedziele mialabys zawsze wolna a co druga jak ci
wygodniej. Niedziele mialabys zawsze wolna a co druga
sobote prosilibysmy Ciebie o opieke nad dziewczynkami
od 9-11/12, zeby spokojnie jechac na zakupy albo cos
zalatwic
Mieszkamy w wielopokoleniowym domu (kazde ma osobne wejscie). Na parterze mieszka babcia mojego
meza, na 1.pietrze mama i siostra meza, a na poddaszu my. Mamy wielki ogrod. Jak opisalam w profilu do miasta jest 20 min. rowerem.
Dla Ciebie oczywiscie priorytetem jest mozliwosc uczeszczania na kurs wloskiego, poznanie kultury,
nowych osob. Znam bardzo fajne studenki z Polski tu w Padwie, wiec na pewno nie czulabys sie tutaj sama.''
Nie skorzystałam z oferty. Co dziewczyny o tym sądzicie? -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
EwelinKa24 > 24-09-2012, 21:16
Powiedzmy sobie szczerze - jeżeli rodzina pyta, czy nie miałabyś nic przeciwko posprzątaniu łazienek, myciu garnków po nich, bo rzekomo chcą zaoszczędzić na czasie i spędzić go z dziećmi, to od razu wiadomo, że nie au pair szukają, a housekeeper i to "oszczędzanie" nie dotyczy czasu, a pieniędzy, bo każdy jest świadomy tego, iż housekeeper kosztuje więcej niż au-pair. Przykładowo: w Niemczech sprzątaczka dostaje 10-12 euro za godzinę, a au-pair 260euro na miesiąc.
Au pair nie jest od sprzątania domu, a od opieki nad dziećmi. To tak samo jakby się np. pielęgniarce kazało przeprowadzić operację, bo lekarz zachorował. Housekeeper nie zajmuje się dziećmi, a au pair nie sprząta domu, bo robi to housekeeper. Proste.
Ja również nie przyjęłabym tej propozycji. Wyjechałam do Irlandii aby pracować jako au-pair i TYLKO i wyłącznie jako au-pair.